venno 31.07.03, 11:24 No wlasnie, jak to naprawde jest, jaka plec dziecka panowie wolicie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
b767 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 03.08.03, 18:21 no wiec tradycyjnie wole syna jako pierworodnego potem moze byc cora. same baby - tego sobie jakos nie wyobrazam ale znam paru facetow z samymi corami - najczesciej dwojka - i jakos zyja... pzdr Odpowiedz Link
venno Re: Chlopiec czy dziewczynka? 04.08.03, 08:50 b767 napisał: > same baby - tego sobie jakos nie wyobrazam ale znam paru facetow z samymi > corami - najczesciej dwojka - i jakos zyja... > > pzdr Zyja, ale co to za zycie ;-))))))) Odpowiedz Link
mahoney Re: Chlopiec czy dziewczynka? 04.09.03, 17:54 choc mam nadzieje ze jkeszcze przez z 10 lat cos takiego mnie nie czeka , to wolalbym chlopca , tak zeby mu przekazac wszystko czergo sie nauczylem , potem moze byc corka , Odpowiedz Link
_ovidius Re: Chlopiec czy dziewczynka? 05.08.03, 14:20 venno napisał: > No wlasnie, jak to naprawde jest, jaka plec dziecka panowie wolicie? > Co najmniej jeden syn, co najmniej jedna córa. Najlepiej w tej kolejności. Odpowiedz Link
venno Re: Chlopiec czy dziewczynka? 05.08.03, 21:35 No, widze, ze "w tym temacie" ;) jak do tej pory panuje zgodnosc... A tak a propos, to slyszalem, ze jakiejs parze nie pamietam w USA czy w Anglii kilkanascie lat temu urodzily sie SZESCIORACZKI - szesc corek... Odpowiedz Link
kumys Re: Chlopiec czy dziewczynka? 09.08.03, 21:35 _ovidius napisał: > venno napisał: > > > No wlasnie, jak to naprawde jest, jaka plec dziecka panowie wolicie? > > > Co najmniej jeden syn, co najmniej jedna córa. Najlepiej w tej kolejności. Niestety, uwazam ze w odwrotnej kolejnosci Dziewczynka jako pierwsza,zawsze bedzie mogla pomoc rodzicom przy drugim dziecku, spacery, wozek , zakupy itd. na chlopaka nie ma co liczyc. A dziewczynce sie to przyda bo wyrabia odruchy macierzynskie i przyucza sie do swej przyszlej roli w zyciu mezczyzny. Sprawdzone. Odpowiedz Link
venno Re: Chlopiec czy dziewczynka? 10.08.03, 15:34 kumys napisał: > Niestety, uwazam ze w odwrotnej kolejnosci Dlaczego niestety, kazdy ma prawo do wlasnego zdania ;-)))) > Dziewczynka jako pierwsza,zawsze bedzie mogla pomoc rodzicom przy drugim > dziecku, spacery, wozek , zakupy itd. na chlopaka nie ma co liczyc. A > dziewczynce sie to przyda bo wyrabia odruchy macierzynskie i przyucza sie do > swej przyszlej roli w zyciu mezczyzny. Sprawdzone. Oj stary, teraz tylko patrzec jak sie na Ciebie rzuca forumowe feministki ;) Trzymaj sie! > Odpowiedz Link
_ovidius Re: Chlopiec czy dziewczynka? 10.08.03, 23:19 kumys napisał: > _ovidius napisał: > > > venno napisał: > > > > > No wlasnie, jak to naprawde jest, jaka plec dziecka panowie wolicie? > > > > > Co najmniej jeden syn, co najmniej jedna córa. Najlepiej w tej kolejności. > > Niestety, uwazam ze w odwrotnej kolejnosci > Dziewczynka jako pierwsza,zawsze bedzie mogla pomoc rodzicom przy drugim > dziecku, spacery, wozek , zakupy itd. na chlopaka nie ma co liczyc. A > dziewczynce sie to przyda bo wyrabia odruchy macierzynskie i przyucza sie do > swej przyszlej roli w zyciu mezczyzny. Sprawdzone. > Ale w takiej sytuacji wpadamy w znaczną różnicę wieku między rodzeństwem, co też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Odpowiedz Link
venno Re: Chlopiec czy dziewczynka? 11.08.03, 17:50 _ovidius napisał: > > > Ale w takiej sytuacji wpadamy w znaczną różnicę wieku między rodzeństwem, co > też nie jest najlepszym rozwiązaniem. A dla kogo gorzej: dla rodzicow, czy dla dzieci? Bo mnie sie trudno tu dopatrzec negatywow. Moze poza niemoznoscia donaszania przez mlodsze ubran po starszym ( w wypadku tej samej plci, of course...) :) pozdrowki venno Odpowiedz Link
cyntia3 Re: Chlopiec czy dziewczynka? 12.08.03, 20:49 a ja sie nie zgadzam: jestem starsza siostra mlodszego brata ;))) jest miedzy nami 8 lat roznicy i nie wywolalo to u mnie zadnych odruchow "macierzynskich" - trudno tego wymagac od 8 leniej dziewczynki!!! sam pomysl jest smieszny mlodszy brat byl dla mnie z poczatku duza lalka, ktora, niestety, nie wykazywala zadnej checi wspoludzialu w zabawach ;))) a potem zaczelo sie wielkie niezrozumienie, wzajemne zreszta, dopiero teraz, kiedy on ma 12 a ja 20 lat zaczynamy sie spokojnie dogadywac, aczkolwiek i tak potrzeba tu duzo tolerancji - wczesniej po prostu zylismy w odrebnych swiatach, bo co ja niby w wieku 18 lat mialam robic z bratem 10 latkiem? a wczesniej przy relacji 15 i 7? zero wspolpracy i zrozumienia, zero wspolnych spraw, zainteresowan... teraz wierze, ze bedzie coraz lepiej (chociaz... mlody zaczyna dojrzewac - znowu rodza sie konflikty... czesto - jak teraz stwierdzam, odruchy 12 latka sa po prostu smieszne: czuje sie dorosle, a zachowuje jak 5 latek ;)) caly czas sie ucze, patrze na siebie sama sprzed kilku lat, tylko, ze z innej perspektywy) gdybym miala wybierac wolalabym albo brata starszego, albo umiarkowanie mlodszego (max 2 lata...) chociaz, kazda sytuacja jest specyficzna, kazda ma plusy i minusy, kazda rodzi charakterystyczne konflikty... nie wiadomo co lepsze i mysle, ze dlatego lepiej nie planowac na sile - wszystko i tak wlasciwie sie ulozy i nigdy nie bedzie idealne pozdr. Odpowiedz Link
tripper Re: Chlopiec czy dziewczynka? 21.08.03, 13:43 moja siostra jest trzy lata ode mnie starsza i prawde mowiac taki uklad jest bardzo dobry Odpowiedz Link
niedzwiedziczka Re: Chlopiec czy dziewczynka? 21.08.03, 10:52 I chcesz zrobić ze swojego syna ofermę, ktora bez kobiety sobie nie poradzi? Takim ofermą jest mój starszy brat. Pomimo, że był najstarszy, to zawsze był "obsługiwany" przez mamę, a potem siostra i ja musiałyśmy to robić. A w koncu, jak obydwie powychodziłyśmy za mąż, to się musiał prosić, żeby mu spodnie uprasować albo uprać koszulę. Teraz się ożenił i żona daje mu niezłą szkołę (pantoflarz). Mój mąż był starszym z dwojga braci. Umie wszsytko: uprać, uprasować, ugotować. I przez lata mieszkania w akademiku nie musiał zbierać wszystkiego na kupkę, żeby potem odwozić do mamusi albo żywić się wyłącznie chińskimi zupkami. A teraz jest wspaniałym mężem, domem zajmujemy się obydwoje, bo obydwoje pracujemy. I każdy robi to, co umie i lubi najbardziej: ja gotuję i prasuję, a on zmywa naczynia, reszta - pół na pół. Odpowiedz Link
zawirowana Re: Chlopiec czy dziewczynka? 10.09.03, 11:04 a czy ty chcesz corke czy służącą ja mam wrażenie że służącą dla siebie teraz a dla innego lenia za jakies dwadziescia lat Odpowiedz Link
babik Re: Chlopiec czy dziewczynka? 17.08.03, 22:14 Jakie facet ma trzy podstawowe rzeczy do zrobienia w życiu ? Po pierwsze spłodzic syna , po drugie zasadzić drzewo , po trzecie wybudować dom. Dwie pierwsze już uczyniłem , a czy mieszkanie własnościowe w bloku uznać za dom ? Odpowiedz Link
venno Re: Chlopiec czy dziewczynka? 17.08.03, 22:15 babik napisał: Dwie pierwsze już uczyniłem , a czy mieszkanie własnościowe w bloku uznać > za dom ? Ognisko domowe ;)))))) Odpowiedz Link
tripper Re: Chlopiec czy dziewczynka? 21.08.03, 13:45 i to i to ale bez wzgledu na plec, dzieci i tak beda chciane i kochane Odpowiedz Link
puzon_on Re: Chlopiec czy dziewczynka? 03.09.03, 10:28 a ja bym chcial pierwsza dziewczynke. choc nie wiem dlaczego. potem moga byc same chlopaki... tak moze dwojka. sam jestem jedynakiem i serdecznie odradzam taki uklad. panowie rozmnazajmy sie!! Odpowiedz Link
sasha_m Re: Chlopiec czy dziewczynka? 04.09.03, 11:12 Ja też jestem jedynaczką, ukochaną córeczka tatusia. Dopiero teraz żałuję, że nie mam rodzeństwa....bardzo.... Odpowiedz Link
lawendowy_sloggi To nie jest ważne. 04.09.03, 16:41 To ciało z ciała, krew z krwi. Jeśli Twoje to najcudowniejsze, najukochańsze. A płeć? Jakie to ma znaczenie? Odpowiedz Link