Prasowanie koszul :-)

17.08.03, 12:17
No wlasnie, "bulka z maslem" czy problem nie do przejscia?... ;-)
    • babik Re: Prasowanie koszul :-) 17.08.03, 22:06
      Jak jestem wkurwiony to prasowanie mnie uspokaja. A jak jest ok to gonię babę
      do prasowania koszul. Chociaż i tak lepiej ja prasuję.
      • venno Re: Prasowanie koszul :-) 17.08.03, 22:09
        babik napisał:

        > Jak jestem wkurwiony to prasowanie mnie uspokaja. A jak jest ok to
        gonię babę
        > do prasowania koszul. Chociaż i tak lepiej ja prasuję.

        Taaa...;) Ja sie zdaje na punkty uslugowe :(
        • babik Re: Prasowanie koszul :-) 06.09.03, 15:06
          o bosheeeeeeee!!! ale ten mój mąż kłamie!!:)))))))))))
          żona:)
        • babik Re: Prasowanie koszul :-) 06.09.03, 15:08
          a tak w ogóle to On nie ma pojęcia jak wygląda żelazko:))))))))))))))))
        • babik Re: Prasowanie koszul :-) 06.09.03, 15:10
          jak łapie się za prasowanie(a się nie łapie)to bierze z kuchni czajnik
          bezprzewodowy:)))))))))))
          Takiego mam męża!! LOL
          Ale kocham Go za to jak cholera!!!:)
    • babik Re: Prasowanie koszul :-) 06.09.03, 15:14
      to ja zona Babika:)))
      • venno Re: Prasowanie koszul :-) 08.09.03, 09:38
        babik napisał:

        > to ja zona Babika:)))

        a dlaczego sie logujesz jako babik :))))) ?

        to jest "a little confusing" ;) a gdybys zaczela wychwalac meza to ktos
        pomysli, ze babik sam na siebie takie rzeczy wypisuje ;)))))))))))))
        • b767 Re: Prasowanie koszul :-) 08.09.03, 16:46
          wlasnie to jest zabawne, dla mnie moze zostac :)))
        • babik Re: Prasowanie koszul :-) 08.09.03, 19:47
          hihihihi
          zona:)
          • b767 Re: Prasowanie koszul :-) 08.09.03, 20:26
            jaki schiz, nie panowie??? :))))
            • babik Re: Prasowanie koszul :-) 09.09.03, 08:55
              Dżizas , dać babie dostęp do kompa.
              No niech ktoś mi powie , że bab nie powinno się lać.
    • sasha_m Re: Prasowanie koszul :-) 09.09.03, 10:44
      venno napisał:

      > No wlasnie, "bulka z maslem" czy problem nie do przejscia?... ;-)

      Dla mnie zdecydowanie nie do przejścia!!!
      Prasowanie jest fuj!
      Dobrze, że mój mąż nie chodzi do pracy w koszulach...
      Rozwiązanie? Prasuje pani, która raz w tygodniu u nas sprząta (ja w tym czasie
      myję podłogę, szczotą ryżową, na kolanach - a ona siedzi i prasuje ;-))

Pełna wersja