puzon_on 18.09.03, 14:11 uwielbiam czasem upichcic cos extra dla znajomych, a i na codzien czesto robie obiad, na zmiane z zona. ona to ma szczescie!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kaj25041 Re: gotujecie? 18.09.03, 16:13 Gotuję ! Choc przyznam, że za rzadko. Moje popisowe danie to klopsiki z mięsa mielonego we francuskim cytrynowym sosie beszamelowym. Choc przyznam, że zrobione z książką w ręku. Bez pomocy przepisu robię sałatki z pomidorów, czosnkowej cebuli i innych dodatków. Nie używam też vinegrettu z paczki, tylko robię sam. No dobra. Dość chwalenia. Teraz kolej na was. Odpowiedz Link
b767 Re: gotujecie? 18.09.03, 21:29 nie umiem nic gotowac chociaz na zpt dostalem 5 za nalesniki, ale juz zapomnialem. Odpowiedz Link
venno Re: gotujecie? 19.09.03, 18:03 Ja tez raczej gotuje "od wielkiego dzwonu". Szkoda mi czasu na dania tzw. codzienne i pospolite ;) wole zrobic cos francuskiego, ew. kuchnia japonska i w ogole Daleki Wschod. Oczywiscie wszystko z ksiazaka w reku, no ale po cos tre ksiazki kucharskie wytmyslono, no nie? ;))))))))))) Odpowiedz Link
sasha_m Re: gotujecie? 19.09.03, 23:18 Jak ja bym chciała, żeby mój facet gotował z książką w ręku. On propaguje raczej twórczość własną ;-) Z reguły jest dobre, ale czasami... Najważniejsze, że ma dobre chęci. Na przykład takie naleśniki: muszę czekać, aż wróci, bo sama nie umiem usmażyć. I przed imprezami mam dobrze, mogę spokojnie iść i wyszykować się, on wszystko przygotuje. Taki facet to prawdziwy skarb :-))) Odpowiedz Link
babik Re: gotujecie? 26.09.03, 15:13 Gotuję i uważam , że robię to całkiem nieźle. Niestety robię to rzadko , przeważnie w weekendy. A popisowe są polędwiczki wieprzowe w sosie musztardowo miodowym. Mmmmmmmmmmmmmmm paluszki lizać. Odpowiedz Link
leeshy Re: gotujecie? 26.09.03, 15:25 Ja gotuje ruskie z torebki i nie rozumiem, po co ludzie wymyslaja jakies inne rzeczy ;) Zartuje, ale naprawde jestem fanem ruskich! A poza tym uwazam, ze laczny czas przygotowywania posilku i zmywania po nim nie powinien byc dluzszy od czasu spozywania potrawy hehe ;) Odpowiedz Link
b767 Re: gotujecie? 26.09.03, 23:48 leeshy napisał: > A poza tym uwazam, ze laczny czas przygotowywania posilku i zmywania po nim nie > > powinien byc dluzszy od czasu spozywania potrawy hehe ;) ja sadze, ze im dluzej gotujesz tym bardziej jestes glodny i tym bardziej ci potem smakuje - nawet jak ci srednio wyjdzie. smakujesz tylko ciutke - zeby sie nie najesc. jak spieprzysz kompletnie to wyrzucasz i dopiero idziesz do sklepu /ja tak robilem/ albo gotujesz drugi raz, i nastepny - az do skutku, albo gdy ktos cie wyreczy albo gdy umrzesz z glodu. :D Odpowiedz Link
kochanica_francuza Re: gotujecie? 01.10.03, 20:15 o kurczę a wegetariańsko gotować umiecie? Odpowiedz Link
b767 Re: gotujecie? 02.10.03, 00:12 kurczę? nie umiem w ogole, a juz wegetariansko w szczegolnosci. :) Odpowiedz Link
leeshy Re: gotujecie? 02.10.03, 08:43 Jesli chodzi o kurczeta, to moge polecici moj pomysl - kurczaka pieczonego z przyprawa do piernika. Ale kurczecia po wegetariansku? Nie! :( Moze kurcze sojowe? ;) Odpowiedz Link
babik Re: gotujecie? 02.10.03, 13:12 Wegetariańsko ? Ale tak totalnie ? Nawet bez ryb , bo jak tak to ja dziękuję. Odpowiedz Link
kochanica_francuza Re: gotujecie? 02.10.03, 18:04 babik napisał: > Wegetariańsko ? Ale tak totalnie ? Nawet bez ryb , bo jak tak to ja dziękuję. A co, ryba to chyba nie roślina?(Pole falujących ryb... - to nie złośliwość wobec kolegi, tylko moja oniryczna wyobraznia...) a ja i tak jestem tzw. laktoovowegetarianką, bo skrajni wegetarianie nie jedzą jajek, mleka i przetworów mlecznych a niektórzy nawet miodu... He he A co, Odpowiedz Link
babik Re: gotujecie? 02.10.03, 19:32 No daj powietrza :)) Nie wiesz co dobre. Ja jak nie zjem czegoś krwistego , to cały czas wściekły chodzę i nie mogę się najeść. Żona o tym dobrze wie i czasami się nademną znęca. Odpowiedz Link
agas71 Re: gotujecie? 08.10.03, 10:51 oooohhhh! MA SZCZESCIE! Zeby tak moj m upichcil tak cos oprocz spaghetti z proszku ("Ale to przecież nie lada sztuka, zeby makaron był al dente") Odpowiedz Link
babik Re: gotujecie? 08.10.03, 15:05 Zostałem wychowany w wierze , że facet musi być samowystarczalny. Gotowanie , z racji tego ,że lubię zjeść , ma bardzo wysoką pozycję w hierarchii ważności. Nie wyobrażam sobie żarcia z torebek i puszek. To dla mnie byłby totalny dyshonor, gdybym cos takiego miał zaserwować. Odpowiedz Link