venno
24.09.03, 11:32
Rzeczywiscie ciekawy temat, wiec zgodnie z zyczeniem sashy zakladam osobny
watek :)
Wydaje mi sie, ze w jakiejs czesci w kazdym cos ze snoba drzemie
podswiadomego. SNobizm zreszta moze byc pozytywny i negatywny. Pozytywny to
np. snobowanie sie na bywanie w teatrze, operze, filharmonii czy galerii
(sztuki, a nie Mokotow na przyklad...;)) wsrod ludzi, ktorzy na salony ze tak
powiem dopiero wchodza i chca uchodzic za bardziej wyrobionych niz sa w
rzeczywistosci. Oczywiscie taka motywacja jest dla mnie do kitu, ale efekt
mimo wszystko jest, i zawsze to lep[iej niz by mieli gapic sie na "Swiat wg
Kiepskich" :)
Natomiast za przejawy negatywnego snobizmu uwazam epatowanie np. marka ubran,
samochodow czy zegarkow. Czasami zreszta smieszne sa te proby tworzenia cz
inscenizowania sytuacji albo kierowania romowa tak zeby wlasciwy obiekt
zostal zauwazony...
A co do podswiadomego snobizmu w kazdym z nas: kazdy chce czuc sie czasami
odrobine lepszy i bardziej wyjatkowy ;-)
Ufff, ale sie rozpisalem. Teraz wy...