Prozaiczny problem :)

07.10.03, 18:56
Qrcze, juz slysze te wybuchy szyderczego śmiechu, ale co tam... Otóż
odwaliłem taki numer i prosze o rade jak walczyc z konsekwencjami:
Wsadziłem do pralki kilka białych koszul w kratke, bardzo fajne, często noszę
i w ogóle, ale żeby było szybciej i wszystko na jedno pranie to wsadziłem też
granatowe nowe jeansy i pare sztuk kolorowej bielizny (O ja głupia
blondi ;))) Konsekwencji chyba się domyślacie...Dwie najbardziej zafarbowane
koszule wyprałem już trzy razy z odplamiaczem, ale ciągle w paru miejscach
straszy jakś "błekitna poświata" :( Macie może jkaieś "rady babuni" albo coś
w tym stylu jak się pozbyc tego cholerstwa?.....


Tylko błagam nie uznajcie mnie za idiote ;-)
pzdr:)
    • norepinefryna Re: Prozaiczny problem :) 07.10.03, 19:26
      Tia. Koszulki mozesz przeznaczyc chyba na szmaty do podlogi ;)
      • venno Re: Prozaiczny problem :) 07.10.03, 19:31
        norepinefryna napisał:

        > Tia. Koszulki mozesz przeznaczyc chyba na szmaty do podlogi ;)


        A moze tak "coś optymistycznego" ? :)))))))
        • sasha_m Re: Prozaiczny problem :) 07.10.03, 21:09
          Jeżeli została tylko "błękitna poświata", to jest nadzieja, że po kilku
          następnych praniach zejdzie. Innej rady chyba nie ma. Niewielkie plamy z
          całkiem białego materiału można wywabić zwykłym wybielaczem (bielinką), ale
          przy kratce nie odważyłabym się, wzorek zejdzie razem z plamą :-(
          • agas71 Re: Prozaiczny problem :) 08.10.03, 09:56
            W sklepie z chemią gospodarczą są tzw. odplamiacze (odkolorowacze hehe)
            przynajmniej w Niemczech kiedyś takie kupowałam ("Entferner"), w dwoch
            wersjach, do odkolorowania na zimno i na ciepło. Jeżeli tkanina musi byc prana
            w temp. do 30-40 st. to kup ten na zimno. Udało mi się kiedyś odplamić ulubione
            kremowe body z zielonego, po zamoczeniu body zrobiło się malinowe! ale po
            wypłukaniu i wyschnięciu wróciło do swojego koloru.
            Chemik amator
            • sasha_m Re: Prozaiczny problem :) 08.10.03, 10:02
              Ale czy kratka nie zniknie po zastosowaniu takiego specyfiku?
              • agas71 Re: Prozaiczny problem :) 08.10.03, 10:40
                nie powinna, z reguły kratki na białym muszą być trwałe, bo by się rozmyły na
                resztę. W najgorszym przypadku venno odnowi sobie garderobę na sezon jesienny :)
                • kaj25041 Re: Prozaiczny problem :) 08.10.03, 11:36
                  Heh, he. Onegdaj, jak jeszcze mieszkałem z siostrą i rodzicami kupiliśmy nowa
                  pralkę i tylko ja ją umiałem obsługiwać. Siostra poprosiła mnie o wstawienie
                  jej ciuchów i nie zauważyłem, ze temp jest na 95 stopni. Skutki nie były
                  wesołe...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja