Dodaj do ulubionych

Szacunek dla przypadkowych lasek

07.10.03, 21:33
Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?
Ja mam z tym pewne problemy, bo szacunek ma sie dla tego co cenne, a jak
mozna cenic cos, lub kogos, co zbyt latwo przychodzi ? Inaczej mowiac, jak
mozna cenic kobiete, ktora pojdzie ze mna do lozka, po 5 minutach znajomosci,
niekiedy nie znajac nawet mojego imienia ? Moze miedzy innymi dlatego nie
wskakuje do wyrka z przypadkowymi laskami.
Obserwuj wątek
    • venno Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 21:38
      problem w tym, że takie laksi chyba same się za bardzo nie szanują...
      • matrek Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 21:44
        Nie, mysle ze one nawet nie zdaja sobie z tego sprawy.
    • venno Stary, sprzeczność logiczna ;-) 07.10.03, 21:40
      matrek napisał:

      > Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?
      > Ja mam z tym pewne problemy,

      > Moze miedzy innymi dlatego nie
      > wskakuje do wyrka z przypadkowymi laskami.
      >
      No to wskakujesz i masz problemy, czy nie wskakujesz, żeby nie mieć problemów,
      bo się pogubiłem ;-))))

      A dlaczego jeszcze nie wskakujesz?...
      • matrek Re: Stary, sprzeczność logiczna ;-) 07.10.03, 21:46
        Mam problemy z utrzymaniem szacunku dla zbyt latwych lasek, i dlatego wlasnie
        nie zadaje sie z nimi. It's easy :)
        • venno Re: Stary, sprzeczność logiczna ;-) 07.10.03, 21:51
          matrek napisał:

          > Mam problemy z utrzymaniem szacunku dla zbyt latwych lasek, i dlatego wlasnie
          > nie zadaje sie z nimi. It's easy :)
          >

          Tylko czy musisz szanować laske którą chcesz przelecieć? ;-))))))
          • matrek Re: Stary, sprzeczność logiczna ;-) 07.10.03, 22:24
            venno napisał:

            >
            > Tylko czy musisz szanować laske którą chcesz przelecieć? ;-))))))
            >

            Tak, bo nie kazda zasluguje na mojego penisa :)
            • niedzwiedziczka Re: Stary, sprzeczność logiczna ;-) 18.10.03, 09:37
              matrek napisał:
              >
              > Tak, bo nie kazda zasluguje na mojego penisa :)
              >
              Świetnie powiedziane, matreczku!
    • b767 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 22:06
      szacunek to podstawa charakteru. venno, matrek pisze, ze ma <pewne problemy> z
      szacunkiem dla lasek na jedna noc. rozumiem to tak, ze najpierw ma dla
      nich "poczatkowy" szacunek i idzie do lozka z laska. a po nocy traci do nich
      resztki tego szacunku w okolicznosciach - jak pisze - <nie znajac mojego
      imienia> /notabene: a czy on zna jej? - powinien sie zapoznac, jesli ma do nich
      troche szacunku na poczatku/.
      a czy nie mozna poznac na dyskotece przypadkowej fajnej dziewczyny, zaczac z
      nia od seksu <po 5 minutach>, i jak bedzie fajnie, to .... itd.?
      • venno Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 22:12
        b767 napisał:

        > a czy nie mozna poznac na dyskotece przypadkowej fajnej dziewczyny, zaczac z
        > nia od seksu <po 5 minutach>, i jak bedzie fajnie, to .... itd.?

        Trochę jak loteria, nie? ;-)

        A tak w ogóle to ten seks po 5 min. na dyskotece to niby gdzie? W kiblu, a może
        w kącie za filarem... :)
        • b767 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 22:18
          na poczatku to wszedzie ze wszystkim jest loteria, jak nie zaryzykujesz to nic
          nie masz - to sa podstawy.

          oj nie licz tak z zegarkiem w reku...
      • matrek Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 22:27
        b767 napisał:

        > a czy nie mozna poznac na dyskotece przypadkowej fajnej dziewczyny, zaczac z
        > nia od seksu <po 5 minutach>, i jak bedzie fajnie, to .... itd.?

        Powiedzialem juz, szanuje sie jedynie to, co nie przychodzi zbyt latwo. To
        naturalne, a nie mogloby byc "to..." z laska, ktorej nie szanuje. To jakis
        absurd, jak mozesz sie przyjaznic z kim, dla kogo nie masz szacunku ?
        • venno Panowie! 07.10.03, 22:34
          Dyskusja zaczyna się robić trochę zagmatwana :)

          Umówmy się, że w sytuacjach jak powyższa szacunek nie jest tym co nam zaprzata
          głowę... ;-)
          • matrek Re: Panowie! 07.10.03, 22:44
            Powiedzialem juz, na mojego penisa trzeba sobie zasluzyc ;-)
            • babik Re: Panowie! 07.10.03, 22:47
              Po pierwsze to trzeba mieć szacunek dla siebie .
              A po drugie jak można dymać laski poznane na dyskotece ? W ciągu pięciu minut.
              No panowie bądźmy poważni.
              • venno Re: Panowie! 07.10.03, 22:49
                babik napisał:

                > Po pierwsze to trzeba mieć szacunek dla siebie .
                > A po drugie jak można dymać laski poznane na dyskotece ? W ciągu pięciu minut.
                > No panowie bądźmy poważni.

                Właśnie, przecież przy takim świetle to nawet źle widać ;-)

                To znaczy się chodzi mi o to żeby ocenić urodę , a nieżeby ten, no, wiecie...
                A w ogóle to chyba już sobie tez nie będę dolewał...
              • matrek Babik 07.10.03, 22:58
                Czy ty mnie czytasz ? Przeciez od samego poczatku pisze, ze tego nie robie.
            • b767 Re: Panowie! 07.10.03, 22:51
              matrek napisał:

              > Powiedzialem juz, na mojego penisa trzeba sobie zasluzyc ;-)
              >

              no nie... qrwa, to Ty musisz sobie zasluzyc na... albo taki z Ciebie żigolak,
              ze ja pierdole. tez puszcze ;-)
              • matrek Re: Panowie! 07.10.03, 22:59
                Zigilak, nie zigolak, ale cenie sie :)
              • venno Zaraz pójdzie na pięści ;-) (no text) 07.10.03, 23:06

            • kochanica_francuza Re: Panowie! 12.10.03, 20:17
              matrek napisał:

              > Powiedzialem juz, na mojego penisa trzeba sobie zasluzyc ;-)
              >
              No, to za ile?
              pzdr
              • matrek kochanico 12.10.03, 20:33
                kochanica_francuza napisała:

                > matrek napisał:
                >
                > > Powiedzialem juz, na mojego penisa trzeba sobie zasluzyc ;-)
                > >
                > No, to za ile?
                > pzdr


                Napisalem zasluzyc, a nie zaplacic, roznica dosc istotna.
                • kochanica_francuza Re: kochanico 12.10.03, 20:40
                  matrek napisał:

                  > kochanica_francuza napisała:
                  >
                  > > matrek napisał:
                  > >
                  > > > Powiedzialem juz, na mojego penisa trzeba sobie zasluzyc ;-)
                  > > >
                  > > No, to za ile?
                  > > pzdr
                  >
                  >
                  > Napisalem zasluzyc, a nie zaplacic, roznica dosc istotna.
                  >
                  > Nic z tego.
                  Mogę najwyżej zapłacić.
                  • matrek Re: kochanico 13.10.03, 07:24
                    Nie sprzedaje :)
                    • kochanica_francuza Re: kochanico 13.10.03, 14:21
                      matrek napisał:

                      > Nie sprzedaje :)
                      >
                      2000 zł?
                      • venno DOSYC TEGO! TU NIE AGENCJA TOWARZYSKA! ;-))) 13.10.03, 15:37

                        • kochanica_francuza Re: DOSYC TEGO! TU NIE AGENCJA TOWARZYSKA! ;-))) 14.10.03, 21:05
                          venno napisał:

                          >
                          Ale ja bym tego(...) i tak nie chciała.
                          Ciekawa byłam, przy jakiej sumie pęknie.
                          Pozdrawiam
                          • venno PODBIJANIE LICYTACJI 14.10.03, 22:33
                            kochanica_francuza napisała:

                            > venno napisał:
                            >
                            > >
                            > Ale ja bym tego(...) i tak nie chciała.
                            > Ciekawa byłam, przy jakiej sumie pęknie.
                            > Pozdrawiam

                            To dobre w pokerze, albo i w brydzu...

                            Karciara sie, qrde, znalazla! ;-)))))))))
                          • matrek Re: DOSYC TEGO! TU NIE AGENCJA TOWARZYSKA! ;-))) 15.10.03, 06:18
                            kochanica_francuza napisała:

                            > Ciekawa byłam, przy jakiej sumie pęknie.
                            > Pozdrawiam

                            Licytuj dalej :)
                      • matrek Re: kochanico 15.10.03, 06:17
                        kochanica_francuza napisała:

                        > >
                        > 2000 zł?


                        Wiesz, ponoc wszystko mozna kupic, ale nie sadze aby znalazla sie jakas polka
                        ktora dysponowalaby takim majatkiem, ze stac byloby ja na mnie :-)

                        A swoja droga, bardzo zaskoczyla mnie kilka miesiecy temu bardzo lubiana przeze
                        mnie narzeczona mojego kuzyna, gdy stwierdzila ze za 1.000.000 $ bylaby w
                        stanie zrobic laske komus innemu, niz jej narzeczony, na co jej narzeczony -
                        no, ja bym obciagnal za 100.000 $ ;))
                        • kochanica_francuza Re: kochanico 15.10.03, 13:17
                          W takim razie, jaka jest twoja stawka?
                          BTW, nazwy narodowości pisze się z wielkiej litery.
                          • b767 Re: kochanico 15.10.03, 19:59
                            kochanico_francuza. mam pytanie.
                            za ile Ty bys obciagnela? co o tym w ogle sadzisz. Twoj nick wiele mowi, zawsze
                            Cie chcialem o to zapytac...
                            pzdr.
                            • kochanica_francuza Re: kochanico 17.10.03, 18:34
                              b767 napisał:

                              > kochanico_francuza. mam pytanie.
                              > za ile Ty bys obciagnela? co o tym w ogle sadzisz. Twoj nick wiele mowi,
                              zawsze
                              >
                              > Cie chcialem o to zapytac...
                              > pzdr.

                              Mój nick pochodzi od tytułu książki "Kochanica Francuza"(w przekładzie zresztą,
                              w oryginale tytuł brzmi znacznie mniej efektownie), a to dlatego że primo
                              chciałam poprowokować na Religijnym, a secundo jestem frankofilką.
                              Na samą myśl o obciąganiu rzygać mi się chce.
                              Niestety, komp nie uznaje wielkich liter. Informuję też, że we Francji mówi się
                              na to "seks po hiszpańsku".
                              A Ty za ile byś się sprzedał?
                              Pozdrawiam
                          • matrek Re: kochanico 15.10.03, 21:43
                            Nie ma stawki - pisalem, ze nie jest na sprzedaz.
        • b767 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 22:47
          inaczej. czy sam fakt, ze dziewczyna idzie z Toba WE WLASNEJ OSOBIE do lozka po
          dyskotece sprawia ze tracisz do niej szacunek? czy to oznacza ze dziewczyna
          jest łatwa? czy TY w ogole masz szacunek do takich dziewczyn? czego oczekujesz
          w takim razie po takiej dziewczynie z dyskoteki? po co chodzisz na dyskoteki i
          wyrywasz/wyrywales panienki. so on...
          • babik Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 23:01
            No to żeście namieszali , nic już z tego nie kąsam.
          • matrek Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 23:06
            Niestety, trace go, jesli przyszloby mi to zbyt latwo. Jesli bowiem mi tak
            latwo poszlo, to rownie latwo moze pojsc kazdemu. Co wiec za frajda przespac
            sie z panienka, z ktora spalo pol wsi ? :)
            • venno Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 23:07
              matrek napisał:

              > Niestety, trace go, jesli przyszloby mi to zbyt latwo. Jesli bowiem mi tak
              > latwo poszlo, to rownie latwo moze pojsc kazdemu. Co wiec za frajda przespac
              > sie z panienka, z ktora spalo pol wsi ? :)
              >

              Więc mówisz, że lepiej z dziewicą?... ;-)
              • matrek Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 23:15
                venno napisał:
                >
                > Więc mówisz, że lepiej z dziewicą?... ;-)

                Oh,m probujesz sprowadzic moja teze do absurdu ? Nie mowie o byciu dziewica,
                lecz o dziewczynach zbyt latwych.
                • venno Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 07.10.03, 23:18
                  matrek napisał:

                  > venno napisał:
                  > >
                  > > Więc mówisz, że lepiej z dziewicą?... ;-)
                  >
                  > Oh,m probujesz sprowadzic moja teze do absurdu ? Nie mowie o byciu dziewica,
                  > lecz o dziewczynach zbyt latwych.

                  No co ty stary, żartowałem przecież :)
                  >
                  >
    • b767 powiem wprost 07.10.03, 23:06
      matrek napisał:

      > Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?

      szanuję. a moze cos z tego bedzie? koniec pytan z mojej strony.
      • venno Re: powiem wprost 07.10.03, 23:08
        b767 napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?
        >
        > szanuję. a moze cos z tego bedzie? koniec pytan z mojej strony.
        >

        Tylko stary zauważ, że ona też tak z każdym, bo "a może coś z tego będzie?".....
        • b767 Re: powiem wprost 07.10.03, 23:26
          > Tylko stary zauważ, że ona też tak z każdym, bo "a może coś z tego
          będzie?"....

          uuu, nonsens. nie powiedzialem "z kazdym". kit mi wciskasz.
          • venno Re: powiem wprost 07.10.03, 23:33
            b767 napisał:

            > > Tylko stary zauważ, że ona też tak z każdym, bo "a może coś z tego
            > będzie?"....
            >
            > uuu, nonsens. nie powiedzialem "z kazdym". kit mi wciskasz.
            >
            A skąd wiesz, że nie z każdym? Jak możesz wiedzieć, jeśli widzisz laskę
            pierwszy raz w życiu?
            A w ogóle, zdarzyło ci się tak, że najpierw jednonocna przygoda, a później
            okazało się , że może byc z tego coś więcej? To chyba raczej rzadkie wypadki...
            • leeshy Re: powiem wprost 08.10.03, 10:26
              Mi sie zdarzylo :)
    • venno Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:15
      Aż tak często ci się w dyskotekach pchają w łapy te laski, czy tak tylko się
      przechwalasz?
      No bo pytanie nie wzięło się chyba zniką, prawda?... ;-))))
      • matrek Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:19
        Chwale sie ? Przeciez od samego poczatku watku pisze, ze nie sypiam, a wiec nie
        podrywam na dyskotekach.

        Poza tym w watku chodzi o szczunek, czy jego brak, nie o to czy ja sypiam.
        Przed chwila narzekales, ze zgubiles sie w watku, wiec sam go nie gmatwaj.
        • venno Dobra 07.10.03, 23:21
          matrek napisał:

          > Chwale sie ? Przeciez od samego poczatku watku pisze, ze nie sypiam, a wiec
          nie
          >
          > podrywam na dyskotekach.
          >
          > Poza tym w watku chodzi o szczunek, czy jego brak, nie o to czy ja sypiam.
          > Przed chwila narzekales, ze zgubiles sie w watku, wiec sam go nie gmatwaj.
          >


          ...może pogadamy o czymś innym?

          Na innym (nowym?) wątku?
          • matrek Re: Dobra 07.10.03, 23:22
            Hm, o czym by tu porozmawiac :)))
            • venno Re: Dobra 07.10.03, 23:25
              matrek napisał:

              > Hm, o czym by tu porozmawiac :)))
              >


              Skąd nadajesz?
              • matrek Re: Dobra 07.10.03, 23:50
                Z Florydy
                • venno Re: Dobra 07.10.03, 23:52
                  matrek napisał:

                  > Z Florydy
                  >


                  Could you be more specific? ;-)

                  PS: Może w maju tam na parę dni zawitam....,.
                  • matrek Re: Dobra 07.10.03, 23:53
                    Skad ?
                    • venno Re: Dobra 07.10.03, 23:55
                      matrek napisał:

                      > Skad ?
                      >

                      Łódź
                      • matrek Re: Dobra 07.10.03, 23:56
                        Tu gdzie jestem, najciekawiej jest w ... marcu :)
                        • venno Re: Dobra 07.10.03, 23:57
                          matrek napisał:

                          > Tu gdzie jestem, najciekawiej jest w ... marcu :)
                          >


                          Jesteś na południu florydy czy na północy?
                          • matrek Re: Dobra 07.10.03, 23:59
                            Na poludniu. Jesli chcesz pogadac, to na GG: 4477739
                            • venno Re: Dobra 08.10.03, 00:01
                              matrek napisał:

                              > Na poludniu. Jesli chcesz pogadac, to na GG: 4477739


                              OK. teraz próbuję i nie moge otworzyc www :(
        • babik Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:23
          Panowie jest już późna godzina , jesteście z lekka nawaleni. Dajcie spokój.
          A poza tym to dyskusja czysto akademicka. To tak jak dyskusja nad wyższością
          Świąt wielkiejnocy nad Bożonarodzeniowymi.
          • venno Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:25
            babik napisał:

            > Panowie jest już późna godzina , jesteście z lekka nawaleni. Dajcie spokój.
            > A poza tym to dyskusja czysto akademicka. To tak jak dyskusja nad wyższością
            > Świąt wielkiejnocy nad Bożonarodzeniowymi.


            Ja nie lubię świąt w ogóle. Możemy się spierać , których bardziej...
            • babik Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:27
              Tyyyyyyyyy nie zaczynaj dobraaaaaa.
              Kur... ja muszę iść spać.
            • b767 Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:33
              venno napisał:

              > Ja nie lubię świąt w ogóle. Możemy się spierać , których bardziej...

              hehehe, dobre. :)
              • venno Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:36
                b767 napisał:

                > venno napisał:
                >
                > > Ja nie lubię świąt w ogóle. Możemy się spierać , których bardziej...
                >
                > hehehe, dobre. :)
                >

                Chyba jednak Bożego Narodzenia.
          • matrek Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:48
            Wrecz przeciwnie, jedyne co dzis pilem to kawa i cola :)
            • venno Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:49
              matrek napisał:

              > Wrecz przeciwnie, jedyne co dzis pilem to kawa i cola :)
              >


              czyli Cie kofeina tak wojowniczo nastroiła... ;)
              • matrek Re: Powiedz szczerze matrek! 07.10.03, 23:52
                Nie, raczej przypalenie nalesnika :-)
                • b767 Re: Powiedz szczerze matrek! 08.10.03, 00:36
                  matrek napisał:

                  > Nie, raczej przypalenie nalesnika :-)
                  >

                  widze, ze nie bedzie lekko z Tobą, stary. :)
                  co Ty robiles na zpt? pewnie zimowales 3 lata przez te pieprzone nalesniki. to
                  moglo i moze zawazyc na Twoim zdrowiu cennym. zastanawiales sie nad tym?

                  buhahhaha.

                  pzdr.
    • leeshy Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 08.10.03, 08:51
      Nie podrywam lasek na dyskotekach, ale zdarzalo mi sie, owszem, miec partnerki
      na jedna noc.
      Nie widze powodu dlaczego mialbym ich nie szanowac? Czy kobieta ktora trzeba
      uwodzic przez kwartal jest bardziej godna szacunku? Dlaczego?
      jesli dwoje doroslych ludzi ma ochote na seks, rowniez na seks bez zobowiazan,
      to nie ma czego sie czepiac ani mowic ze ktos sie nie szanuje.
      A ty sie sam szanujesz, bedac takim pagasem na jedna noc, kolego? ;)

      Inna rzecz, ze nie chadzalaem do lozka z osobami ktore znalem 5 minut ;)
      • sasha_m Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 08.10.03, 09:22
        Słuchajcie no, panowie, nie wiem, po co ta cała dyskusja.

        Powiem Wam, jak to jest od tej drugiej strony.
        Trochę ulegacie stereotypom. Facet zdobywca, kobieta ma się sznować.
        A realnie wyglada to trochę inaczej w dzisiejszych czasach. Feminizm zrobił
        swoje ;-)
        Kobieta tez miewa ochotę na przypadkowy sex, zobaczy faceta i kombinuje, jak by
        tu jak najszybciej znaleźć się z nim w łózku. Tak na jedna noc, bez zobowiązań.
        I ma dokładnie gdzieś, co ten facet sobie o niej myśli. A rano do widzenia i
        nie szukaj mnie. Bo i po co jej taki facet na dłużej, który przy najbliższej
        okazji wskoczy do łóżka z nowo poznaną panienką? Ani ona jego, ani on jej
        szanował nie będzie, wiadomo.

        Mam taką znajomą, kobietę sukcesu, robi karierę, pracuje od świtu do nocy i nie
        ma ochoty ani czasu na stały związek. I swoje potrzeby zaspokaja właśnie w taki
        sposób. I nikomu nie przyszło do głowy, żeby nazwac ją dziwką.
        • agas71 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 08.10.03, 09:40
          Nie generalizujcie Panowie, są ludzie i ludzie. Każdemu wg. potrzeb...Moim
          skromnym zdaniem facet powinien też szanować siebie... nie tracić głowy
          dla "główki"
          -
          Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
          • leeshy No fajnie, ale czemu mi odpowiadacie??? nt 08.10.03, 09:51

            • sasha_m Re: No fajnie, ale czemu mi odpowiadacie??? nt 08.10.03, 09:54
              Bo Twoja odpowiedź jest na końcu ;-)))

              Ja się akurat zgadzam z tym, co napisałeś.
            • agas71 Re: No fajnie, ale czemu mi odpowiadacie??? nt 08.10.03, 10:11
              hehe poczułeś się OSOBIŚCIE dotknięty? To mogło byc przyjemne!
              • leeshy Re: No fajnie, ale czemu mi odpowiadacie??? nt 08.10.03, 10:20
                agas71 napisała:

                > hehe poczułeś się OSOBIŚCIE dotknięty? To mogło byc przyjemne!

                Bycie dotknietym czy dotykajaca? :P
                • agas71 Re: No fajnie, ale czemu mi odpowiadacie??? nt 08.10.03, 10:35
                  OBUSTRONNIE
          • sasha_m Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 08.10.03, 09:52
            O, w związku z "główką" przypomniał mi się dowcip:

            Szara komórka weszła do mózgu faceta.
            - Halo! Halo! Jest tu ktoś?! - woła
            Odpowiada jej cisza.
            - Hej! Hej! No jest tu ktoś?!!!
            Dalej cisza. Nagle z oddali z drugiego końca ktoś jej odpowiada:
            - Tu jestem!!! - nieśmiało woła jakaś druga zabłąkana szara komórka.
            - A dlaczego jestes tu sama? - pyta pierwsza.
            - Bo reszta jest jak zwykle na dole - smutno mówi druga.
      • matrek Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 08.10.03, 10:06
        A gdzies, koles, napisalem, ze jestem na jedna noc dla kogokolwiek ?
        • leeshy Owszem, "koles" 08.10.03, 10:18
          Z Twojej, koles, wypowiedzi:
          "Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?
          Ja mam z tym pewne problemy, bo szacunek ma sie dla tego co cenne, a jak
          mozna cenic cos, lub kogos, co zbyt latwo przychodzi ?"
          logicznie myslacy czlowiek wysnuwa wniosek, ze masz przynajmniej jedno tego
          typu doswiadczenie.
          Jesli, koles, takich doswiadczen nie miales, to zle sformulowales swoja
          wypowiedz.
          Jasne, koles? ;-)
          • matrek Re: Bynajmniej, 'koles' 08.10.03, 12:02
            Bo laskawie raczyles zacytowac tylko pierwsza czesc mojej wypowiedzi,
            skrzetanie natomiast pominales dalsza czesc tego samego postu, w ktorej wprost
            napisalem "i dlatego tego nie robie". Gratuluje umiejetnosci selekcji.
            • leeshy Re: Bynajmniej, 'koles' 08.10.03, 12:38
              Moment monent, ale jak na kgoos kto nigdy tego nie robi i nie robil, pierwsza
              czesc wyglada dziwnie, nie?
              Zreszta nie ma sie o co klocic. To co, zgoda?
              • matrek Re: Bynajmniej, 'koles' 08.10.03, 14:02
                Nie robie, czy nie robilem, to juz zupelnie inna sprawa :)
                Moze jakies piwko ? ;)
                • leeshy Piwko 08.10.03, 15:07
                  Chyba wirtualne? ;)
    • aiszka4 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 14.10.03, 16:04
      matrek napisał:

      > Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?

      Osobiście znam takiego, co wskoczył i po krótkim czasie chciał zostawić rodzinę
      i "ułożyć sobie resztę życia u jej boku". Tyle, że to było w pubie, a nie na
      dyskotece i znali swoje imiona. Pewnie to zmienia postać rzeczy:(?
      • anek-25 Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 15.10.03, 15:27
        mnie nie szanuja, madafaka:(
    • evvusia Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 15.10.03, 16:22
      matrek napisał:

      > Czy szanujecie laski ktore podrywacie na jedna noc, np na dyskotece ?
      > Ja mam z tym pewne problemy, bo szacunek ma sie dla tego co cenne, a jak
      > mozna cenic cos, lub kogos, co zbyt latwo przychodzi ? Inaczej mowiac, jak
      > mozna cenic kobiete, ktora pojdzie ze mna do lozka, po 5 minutach znajomosci,
      > niekiedy nie znajac nawet mojego imienia ? Moze miedzy innymi dlatego nie
      > wskakuje do wyrka z przypadkowymi laskami.
      >

      No i jak mozna cenic takiego faceta, ktory tez jest latwy? Bleee
    • kochanica_francuza matrek jest w sprzezności sam ze sobą 17.10.03, 18:36
      raz mówi, że żadnej Polki na niego nie stać(dlaczego akurat Polki???), a innym
      razem, że nie na sprzedaż...
      To jak jest w końcu?
      Poza tym czyżby kolega sądził, że w tym kraju nie ma bogatych kobiet?
    • bukfa Re: Szacunek dla przypadkowych lasek 18.10.03, 00:07
      A co tu w ogole ma do rzeczy szacunek? Dorosli ludzie chca numerek na jeden
      raz - OK. Cos daja, cos biora, na drugi dzien sie rozchodza. Gdzie powody do
      roztrzasania szacunku lub jego braku? Oboje byli szybcy (latwi?), widac obojgu
      odpowiada taki model. Czy to swiadczy o tym jakimi sa ludzmi?
      Pytasz: "jak mozna cenic cos, lub kogos, co zbyt latwo przychodzi ?" Ano mozna.
      W koncu ten ktos oddaje Ci na chwile siebie, daje Ci rozkosz - to nie cenne?
      A tak w ogole to wiecej szacunku i mniej osadzania wszytskim by dobrze zrobilo
      czego i sobie zycze amen.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka