Podziekowania

10.10.03, 09:12
Serdecznie dziękuję wszystkim z poradę w wiadomej sprawie. Okazało się
jednak, ze moja hipochondria była urojona a moja rzekomo chorobliwa zazdrosc
miała swoje podstawy (jak to mowia, po wodce i szydlo z worka), wobec czego
wkrotce zapewne zmienie status na zgryzliwa rozwodke i bede Was zameczala
watkami w styli "CZY WSZYSCY FACECI TO SWINIE" (patrz forum pokrewne).
Chyba, chyba ze zastosujecie mi terapie zbiorową :)
W ramach autoterapii zakupilam ksiazke "Grzeczne dziewczynki ida do nieba,
niegrzeczne tam gdzie chca". Tylko jakies winko do poduszki jeszcze sobie
zafunduje...
    • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 09:29
      Oooooooo fuck.
      To generalnie mała chu...nia.
      Narazie Ci współczuję , musimy się wódy nachlać , to zrobię Ci wtedy
      psychoanalizę.
      Trzymaj się , "tego kwiatu to pół światu". Jak to się mówi po góralsku.
    • leeshy Re: Podziekowania 10.10.03, 09:30
      Tzn co?
      Slubny zdradza, a Ty tak od razu chcesz sie rozwodzic?
      Szybka decyzja, nie ma co.
      • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 09:36
        Sęk w tym ,że Agas nie chce zdradzać szczegółów....
        • leeshy Re: Podziekowania 10.10.03, 09:41
          Eeee, ludzie to za duza wage przywiazuja do tego zagadnienia ;)
          • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 09:47
            Znaczy się do zdrady?
            Ja nie będę wyłuszczać swoich poglądów na te sprawy, bo panie by mi oczy
            wydrapały. Ale ja dziwne poglądy mam, wszyscy mi to mówią ;-)
            • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 10:01
              Nie pitol głupot .
              Zawsze boli i zostawia dziury w głowie.
              • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 10:08
                Nie napisałam, że nie boli i nie pozostawia sladów. A wiem, o czym mówię, wiem
                dobrze...
      • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 09:58
        Znaczy się co? Mam grzecznie stac z boku i czoło mu ocierać? Leeshy, jakoś nie
        kapuje Twojego podejscia. Z racji jego zaangażowania gdzieś indziej mam:
        mniej jego czasu dla siebie
        mniej jego zainteresowania dla siebie
        zero uznania
        mniej seksu
        (jeżeli redukowac tę sprawę tylko do tej plaszczyzny)
        mniej wspólnych spraw
        mniej zrozumienia
        A psychoanalitycy jego zdaniem sami są ludźmi z problemami i nikt mu w duszy
        grzebał nie będzie.
        To co, na siłę mam go zaciagac na terapię małżeńską?
        Starałam się okazywac mu zainteresowanie, fundowałam niespodzianki, podrywałam
        go na nowo, nie utyłam, nie zgnuśniałam, nie zostałam kurą domową, pracuję,
        zarabiam tyle co on, CO JESZCZE MOGE MU ZAOFEROWAC??? WALCZYLAM O NIEGO,
        ZROBILAM Z SIEBIE IDIOTKE DZWONIAC DO TEJ BABY, a ty okazuje się, ze to on sie
        stara utrzymac te znajomosc, wcale nie ona ... Okazal sie byc malutkim
        czlowieczkiem bez woli i mocy slowa prawdziwego faceta. I chyba wie o tym.
        • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 10:05
          Nie zabiegaj o niego wiecej, nie poniżaj się, bo potem będziesz czuła do siebie
          niesmak. Miej swoja dumę. Najlepsze jest to, czego mieć nie można. A jak już to
          się ma, przestaje byc atrakcją.
          Poza tym to TY masz dziecko. On ma więcej do stracenia.
          • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 10:12

          • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 10:14
            Nie no generalnie chujnia i tyle.
            Nie będę Ci pisał , że się masz trzymać itd., bo to są banalne komunały.
            Jest to sytuacja z gatunku sytuacji "do dupy z tym wszystkim".
            Jesteś duża i samodzielna , dasz sobie radę.

        • leeshy Re: Podziekowania 10.10.03, 10:16
          Nie zawsze musi byc kawior.
          A zreszta, ja tam nikomu nie bede mowil co ma robic :)
          • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 10:19
            leeshy napisał:

            > A zreszta, ja tam nikomu nie bede mowil co ma robic :)

            Dlaczego nie? Jeśli masz takie doświadczenia, możesz coś sensownego doradzić. I
            to z punktu widzenia faceta.
            • leeshy Re: Podziekowania 10.10.03, 10:26
              sasha_m napisała:

              > Dlaczego nie? Jeśli masz takie doświadczenia, możesz coś sensownego doradzić.
              I to z punktu widzenia faceta.

              Eeee, a co ja bede zdradzal szczegoly? ;)
              • agas71 uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:29
                Ty egoisto!
                • leeshy Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:32
                  I to byl ten szczegol ktorego nie chcialas zdradzic? :o
                • babik Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:33
                  Cicho babo :)))) Bo jak dam klapa :))))
                  • leeshy Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:34
                    A moze Aga to lubi? ;)
                    • babik Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:46
                      Mówisz ?? Taką drobną perwersyjkę ? :)))
                      "Spunk" jest ostatnio w modzie.
                      • leeshy Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:50
                        Spanking? ;)
                        • babik Re: uwaga zaczynam... 10.10.03, 10:52
                          Taaaaaaaaaa :)))
                          • agas71 JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:12

                            - I jak tu nie twierdzić że faceci to świnie?
                            Ja tu przeżywam, a oni ...
                            A nawet jak lubię, to dawno nie mialam! o!
                            ----------------------------------
                            Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
                            • babik Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:17
                              Ale widzisz :))) Od razu inaczej spojrzałaś na świat.
                              Tak jak mówię , nie ma się co nad sobą użalać.
                            • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:19
                              agas71 napisała:

                              > - I jak tu nie twierdzić że faceci to świnie?

                              Raczej knury ;)

                              > Ja tu przeżywam, a oni ...

                              My tez przezywamy. Teraz nawet bardziej niz przedtem ;)

                              > A nawet jak lubię, to dawno nie mialam! o!
                              > ----------------------------------
                              > Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?

                              Czyli kolezanka sie przyznala, ze:
                              a) lubi
                              b) nie miala by nic przeciwko.
                              Nic, tylko dac klapsa! ;)
                              Co byloby odpowiedzia na pytanie w sygnaturce! :P
                              • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:25

                                • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:28
                                  Czyzbys chciala wejsc mi na tzw ambit? ;)
                                  A potem bedzie placz i piekace siedzenie ;P
                                  • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:34
                                    Mówi się płacz i zgrzytanie zębów...
                                    To może zostawimy ten temacik ... bo ja się jeszcze rozmarzę ...
                                    • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:50
                                      Placz i zgrzytanie zebow to bedzie jeszcze pozniej :)

                                      A co do marzen... Dlaczego nie mozna pomarzyc? ;-) To tak dobrze robi...

                                      Zas co sie tyczy puszczania (sie) - jestem za rownouprawnieniem ;)
                                      • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:12
                                        hehe (tryumfalnie)!
                                        Ten ped do równouprawnienia wychodzi z WAS (= Facetów) tylko wtedy, gdy WAM to
                                        pasuje!
                                        I znowu zdemaskowałam meską szowinistyczną knura!
                                        (Ale sobie poużywam, dobrze Ci w roli chłopca do bicia?)
                                        • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:22
                                          Skad wiesz, ze tylko wtedy kiedy NAM to pasuje? ;)
                                          Ja tam bylem za rownouprawnieniem seksualnym ohooohooooo! Albo i dluzej! ;)
                                          A byciem chlopcem do bicia nie lubie i moge odgryzc. Albo klapsa wyciac ;)
                            • babik Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:24
                              Nie no daj spokój , jak to dawno nie miałaś ??
                              No trzeba to szybciutko zmienić.
                              • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 11:39
                                Kolego takie rady nadają się dla faceta...
                                Sami (WY = MEŻCZYŹNI) twierdzicie, że facet "ma misję rozsiewania swoich genów"
                                i nie jest stworzony do monogamii, ale kobieta to nie, ona to się puszcza ;-)
                                Tak to było jakoś. Jednym słowem, okowy moralne nie daja mi puścić (sie hehe)
                                wodzów fantazji.. No nie, znów sie rozklejam.
                                Ja tak tylko żartuję, prosze nie brac poważnie.
                                • babik Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:18
                                  Ależ oczywiście :))))
                                  No tak wogóle , to się przecież z deka różnimy prawda ?
                                  Dlatego to faceci rozsiewają swoje geny , a kobiety je przyjmują.
                                  A że kobieta rodzi małe , dlatego zbyt wielu partnerów mieć nie może.
                                  Zbytnio by wyeksplatowała organizm.
                                  • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:24
                                    Moc to moze, a poza tym podobno tzw wojna plemnikow pomaga wyselekcjonowac
                                    kobiecie bardziej wartosciowy material genetyczny ;)
                                    W koncu jak mozna miec max ok 20 dzieci, to trzeba wybrac sobie najlepsze
                                    plemniczki, nie? A zeby je moc wybrac, to trzeba miec wybor. CBDU
                                    • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:27
                                      Naawet tak pejczykiem, pejczykiem nie lubisz? ;)
                                      • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 12:37
                                        Partnerke? Alez z najwyzszem ukontentowaniem ]:P
                                        • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 13:00

                                          • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 13:04
                                            Z ust masochistki to komplement ;)
                                            • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 13:05

                                              • leeshy Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 13:15
                                                Ziarno zostalo rzucone :)
                                                • agas71 Re: JESTESCIE NIEMOŻLIWI 10.10.03, 13:18
                                                  Powiedział maż rzucając drobną żonę.
                                                  • leeshy ;-D nt 10.10.03, 13:27
                                                  • agas71 Re: ;-D nt 10.10.03, 13:33
                                                    Cóz, jak to mówią, erotoman lepszy od erotumana.
                                                    Ale ja raczej należę do gawiędziarzy.
                                                    Kończę ten wątek bo się zapętlę
                                                  • leeshy Re: ;-D nt 10.10.03, 13:56
                                                    Ty sie zapetlisz, a ja bede robil scratche ;)
                                                  • agas71 Re: ;-D nt 10.10.03, 14:23

    • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 12:52
      Chyba ciśnienie leci na łeb , na szyję.
      Walę ryłem w biurko.
      Już mnie bardzo boli.
      • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 12:58
        Kawa raz! I cóś słodkiego.
        • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:00
          Kawa już mnie nie stawia na nogi. Spać mi się chce daleć , czuję tylko , że
          pikawa po tyłku dostaje i goni jak oszalała.
          A słodkie jest beeeee
          • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 13:01
            A co ciebie stawia na nogi? Hę?
            PS. Słodkie cacy.
            • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:08
              Zawsze stawia mnie na nogi trochę wysiłku fizycznego.
              • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 13:11

                • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:22
                  Niestety nie mam zbyt wiele miejsca u siebie w "gabinecie".
                  Ale mogę wybiec na korytarz z wrzaskiem :))))
                  Jestem ciekaw jak ludkowie by zareagowali :))))
                  Muszę kiedyś to sprawdzić.
                  • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 13:26
                    A co będziesz krzyczał? Mysz! Mysz!
                    • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:28
                      Nie tam lepsze by było : "Ludzie kurwa , zwariowałem"
                      I ma swoją wagę i wielce uzasadnione :))))
                      hehehe
                      taaaaaaaaaak oj zaczęło mnie to kusić
                      • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 13:30

                        • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:36
                          O żesz :)))
                          Nie widziałaś mojego psa , więc zamilcz niewiasto.
                          To bydle jest niezwykłej urody to fakt. A że przy okazji każdego traktuje z
                          wielką przyjaźnią , to trudno mu się oprzeć.
                          Ale Maciuś też jest bardzo przyjacielski :)))))
                          • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 13:42
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=7826501
                            Ależ proszę bardzo, tutaj można go sobie obejrzeć.

                            Babik, tylko nie bij ;-)))
                            • sasha_m Re: Podziekowania 10.10.03, 13:43
                              Chociaz zdjęcie całej jego urody nie oddaje.
                            • agas71 Re: Podziekowania 10.10.03, 14:13
                              Jeeezu piesiunio urodziwy nadzwyczaj. Czy właściciel upodobnił się do psa?
                      • kwik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:31
                        ustaw odpowiednio monitor i w objecia morfeusza :P
                        • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:33
                          Monitor się kurde nie nadaje bo LCD.
                          Nie ma go jak objąć :))))
                          • kwik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:38
                            w takim razie polecam zrobienie duzego balaganu na biurku pt. "mnostwo pilnej
                            roboty, pojawiam sie i znikam".
                            (i oddalenie sie z zakladu - po cichaczu, nikt nie zauwazy :P
                            • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:42
                              Sterta papierów na moim biurku , każdego by przeraziła :))))
                              A najbardziej panią sprzątaczkę , bo jej powiedziałem "nie ruszać bo rączki
                              poucinam".
                              No to już do mnie więcej nie przychodzi.
                              • kwik Re: Podziekowania 10.10.03, 13:58
                                tym sposobem pani ma wolne, a ty zastanawiasz sie jak przetrwac dzisiejsze
                                popoludnie w pracy:)
                                • babik Re: Podziekowania 10.10.03, 14:10
                                  Taaaaak jednym słowem zrobiłem jej dobrze.
                                  • kwik Re: Podziekowania 10.10.03, 14:12
                                    niewdziecznica jedna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja