buehehehe

15.10.03, 14:21
Zabawne, bo zdaje się, ze narzekaliscie na przesladzana atmosfere u
trzydziestek,a leeshy nawet stamtad wylecial, bo byl "szczery". Tymczasem
tutaj tez trzeba a) wlazic w dupe komu sie da, b) uwazac, bo admin zbanuje.
Czyli to samo, tylko nazwa forum inna:-)
Booziaki
    • sasha_m Re: buehehehe 15.10.03, 14:26
      To nie o szczerość chodzi, ale o formę jej wyrażania.
      W odpowiedni sposób wszystko można powiedzieć.
      • ania006 Re: buehehehe 15.10.03, 14:32
        NO właśnie:)
    • leeshy Re: buehehehe 15.10.03, 14:38
      Sorry majka, ja nie wylecialem za ryje ;)
      Jakbym na 30+ cos o czyims ryju badz dziecku napisal, to mialbym w domu ekipe
      erynii (nickow nie bede wymienial), a moje kosci zdazylyby juz dawno zbielec na
      sloncu.
      Wiec nie pisz o ryjach etc, a nikt ci krzywdy nie zrobi.
      • anek-25 Re: buehehehe 15.10.03, 15:24
        yo yo. no to ja pisze, ze ta issis brzydka BUZIE ma:)
        madafaka, yo!
        • leeshy Re: buehehehe 15.10.03, 15:29
          De gustibus....
    • b767 Re: buehehehe moze ban dla "kolezanki". n/txt 15.10.03, 20:28

    • b767 Re: buehehehe 15.10.03, 21:30
      majka_edziecko napisał:

      > Zabawne, bo zdaje się, ze narzekaliscie na przesladzana atmosfere u
      > trzydziestek,a leeshy nawet stamtad wylecial, bo byl "szczery". Tymczasem
      > tutaj tez trzeba a) wlazic w dupe komu sie da, b) uwazac, bo admin zbanuje.
      > Czyli to samo, tylko nazwa forum inna:-)
      > Booziaki
      >

      trzeba spierdalac. tobie. stad. eh, gdybym tak mogl jak nie moge...
      • leeshy Re: buehehehe 16.10.03, 11:35
        b767 napisał:

        > trzeba spierdalac. tobie. stad. eh, gdybym tak mogl jak nie moge...

        B767, daj spokoj, ja stoje na stanowisku, ze kazdego sie da ucywilizowac, byle
        z nim po ludzku. Bany to nie ta droga :) (ale ze mnie humanista! hehe)
    • agas71 Re: buehehehe 16.10.03, 10:10
      Atmosfera nie musi być przeslodzona, wystarczy normalna i nie chamska.
      Jabyś się czuła, gdyby ktoś nie znajac Ciebie nazwał Twoje dziecko (Małgosię,
      tak?) "szynszylem" czy tak jakoś?
      Wyrażał się na temat twojej "buzi" itd. itp. Wystarczy zachować elementarne
      zasady kultury i nikt się nie bedzie Ciebie czepiał.
      • leeshy Re: buehehehe 16.10.03, 10:32
        O, hej! ;)

        Szczerze mowiac nie bardzo rozumiem o co chodzilo z ta szynszyla? Moze to mial
        byc komplement? AFAIK szynszyla to bardzo mile zwierzatko.
        Ale nie bede sie wypowiadal za kogos, niech sie majka skowron wytlumaczy!
Pełna wersja