Ch. Milton

15.10.03, 15:57
Zajrzalem na te 30+ i widze jaka tam dyskusja.
Rany bozgie.
Kilka refleksji.

Forum 30+ jest ogolnodostepne i przecietny osobnik trafilby na album ze
zdjeciami. Tym bardziej mozna bylo zauwazyc, ze ja na niego trafilem, bo -
jak raczyla byla doniesc e_wok - zaczerpnalem stamtad idee galerii dla forum
Mezczyzni. Dowalanie sie do agas71, ktora nie jest niczemu winna, jest
zwyklym polowaniem na czarownice. Mnie szanowne panie moga co najwyzej
cmoknac w pompe, i to o ile zasluza, wiec znalazly sobie "koze ofiarna".

Moze moje opinie na temat issi byly faktycznie niezbyt uprzejme, ale nikt nie
zwraca uwagi na fakt, ze nie skomentowalem zlosliwie niczyich innych. Bo nikt
nie nawsadzal ich tam tyle i nie takich. Rozumiem, ze mozna chciec pokazac
znajomym siebie, meza, dzieci, psa etc., ale jesli ktos umieszcza dziesiatki
zdjec typu JA + VIP, JA + DIVA, JA - DIVA, JA TU, JA TAM i wszystko bardzo ą-
ę, to nikt mi nie wmowi, ze to li tylko zeby podzielic sie swoja radoscia.

Ja tam sie nie bede szczypal i jesli uznam, ze ktos jest zakompleksionym
snobem, to napisze, ze ktos jest zakompleksionym snobem. Jesli osoba, o
ktorej mam takie zdanie, to zobaczy i jej sie zrobi przykro, to sorry
Gregory, nie zawsze musi byc kawior.
BTW dostalem na 30+ juz wczesniej swoja porcje epitetow za friko i nie widze
powodu, zeby miec sentymenty.

Aha, i jeszcze jedno. Gdybym nie mial bana na 30+, napisalbym swoja opinie o
przelicznych zdjeciach Issi wlasnie tam.

I zupelnie nie zaskakuje mnie to, ze dopiero jak sie tym slicznym torcickiem
potrzasnie, to rozowiutki torcik peka i spod lukru wylazi zgnilizna.

No i to w sumie tyle na temat afery zdjeciowej, co chcialem powiedziec.
    • babik Re: Ch. Milton 15.10.03, 17:18
      hehehe
      I tak trzymać Leeshy.
      Chodzi o kulturę , w takim tonie uzasadnioną krytykę popieram.
      Podpisuję się pod Twoim stanowiskiem :)))))
      I pozdrówka.

      Nie dajmy się zakrzyczeć , próżnym babom.
      • b767 Re: Ch. Milton 15.10.03, 20:14
        rowniez uwazam ze kultura jest wazna.
    • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 10:22
      Ale maniana! Młyn sie zrobił, nie? Moze metodą zapozyczoną ze "sfer" wymyślę
      jeszcze jakiś skandalik (zawsze to człowiek przestaje być anonimowym nickiem
      hehe) ale nie przebiję jednej Pani co poradziła iść do fryzjera i wizażystki...
      Jeju naprawdę ludzie myślą, że w necie powinni być sami kulturalni i tacy co
      bułkę przez bibułkę...Ale nie są. Ja tam bułki nie przez bibułki niestety a
      moze i na szczęście. Tłumacze i tłumaczę, ale do wielu osób nie dociera, że
      wolność jednostki powinna kończyć się (dopiero) tam gdzie zaczyna się tej
      drugiej jednostki.
      • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 10:57
        Prawda.
        BTW ja sie nie czepialem niczyjego wygladu, jedynie ilosci i tematu zdjec.
        Ale widac sa rowni i rowniejsi, bo inni moga o tym napisac i nikt sie do nich
        nie dowali.
        Poza tym pomysl ze naszym mowtywem byla zazdrosc - no sorry, a niby o co? :>
        Albo chec mieszania na forum 30+ - dopoki e_wok nie zaczela donosic (bo ze
        prowadzi staly nasluch jak Echelon skrzyzowany z Carnivora to wiecej niz pewne)
        i issi nie zajrzala na nasze forum, nie bylo zadnej afery. Wiec niby jak
        chcielismy mieszac na 30+, rozmawiajac w naszym kameralnym gronie i nie pchajac
        sie z tematem gdzie indziej? :)
        Zabawne tylko, ze najwieksza intrygantka wystepuje pozniej w roli oburzonej
        jedynej sprawiedliwej, z radoscia tworzac klake chorkowi potepiajcemu w czambul
        bogom ducha winne osoby.

        No i fajny jest tez syndrom "bija naszych!" Nie wazne o co chodzi, wazne ze
        leeshy osmielil sie skrytykowac jakas 30+. A czy krytyka byla choc troche
        uzasadniona, to juz nikogo nie interesuje. Kupa, moscie panie, bo w kupie sila
        i aromat! Naszych bija! I lepiej sie nie zastanawiac, o co w krytyce chodzi, bo
        jeszcze sie okaze, ze krol jest nagi.
        O qrde, czyzbym mial byc tym niewinnym dzieckiem? ;D

        No a teksty w rodzaju "przynajmniej wiesz komu to zawdzieczasz" i pomysly
        wilczych biletow pokazuja dobitnie obowiazujacy na 30+ sposob myslenia. I
        dziwia sie potem, ze ktos z niesmakiem wspomina atmosferke...
        • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:01

        • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:04

          • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:16
            Jasne ze przemawia przez mnie uraza :)
            I nie demonizuje. Obserwuje jedynie i wyciagam wnioski.
            Zgoda, ze sa tam fajne kobitki (niektore nawet calkiem rowne), ale w swojej
            masie bywaja niemozliwe. Kompleks oblezonej twierdzy, mentalnosc plemienna,
            whatever.
            I co z tego, ze sie opamietano? Ale jesli ktos od razu rzuca poplecznikami i
            propozycjami wilczego biletu, bo pojawila sie skaza na cudownym obrazku, to
            nawet jak sie wycofa, smrod i tak zostanie. To jest sposob myslenia, tego tak
            latwo nie zmienisz. Przy nastepnej okazji propozycja pojawi sie znowu.
            Ale w sumie mi to powinno wisec jak kilo kitu :) Szkoda nerwow na tamto forum :)
            • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:22
              Oj powinno ci powinno wisieć!;))
              ----------------------------------
              Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
              • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:25
                Uzasadnij wypowiedz ;)
                • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:31

                  • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:33
                    Trzymam Cie za slowo! (potem bede trzymal za co innego! :P)
                    Z niemieckiego to tlumaczenie?
                    • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 11:38

                      • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 12:47
                        A wiem... :)
                        • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 13:08
                          ??? Leeeeshy??? Mógłbyś mi to wytłomaczyć?
                          • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 13:11
                            agas71 napisała:

                            > ??? Leeeeshy??? Mógłbyś mi to wytłomaczyć?

                            Moglbym ;>
                            A nie sprobujesz sama zgadnac? ;)
                            • agas71 Re: Ch. Milton 16.10.03, 13:33

                              • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 13:43
                                Bingo! ;)
                                Za wyjatkiem studiowania wypocin, bo mi sie nie chcialo :)
                                Same nazwy forow wystarczyly.
                                Szczerze mowiac to chcialem znalezc watek gdzie gph odmawial Ci prawa do
                                potepiania zoo- i pedofilow :) Ale nie znalazlem (z prywatnymi forami chyba
                                wyszukiwarka ma jakis klopot, jesli to bylo na prywatnym, albo nieuwazny jestem)

                                Inna rzecz ze sporo by sie mozna bylo dowiedziec, jesli badany obiekt jest
                                rozmowny. Tak jak kiedys ludzie sie mogli przestraszyc, kiedy zobaczyli co
                                mozna znalezc w archiwach grup dyskusyjnych ;)
    • sasha_m Re: Ch. Milton 16.10.03, 12:45
      To i ja dołączę swoje refleksje z punktu widzenia osoby postronnej.

      Po pierwsze: SAMA sobie znalazłam link i hasło do galerii +30, co nie powinno
      nikogo dziwić, podane wszak zostało do wiadomości publicznej. Więc nie
      rozumiem, o co pretensje do Agi.

      Po drugie: po obejrzeniu zdjęć odniosłam dokładnie takie samo wrażenie, jak
      Leeshy, tyle tylko, że nie poczułam potrzeby mówienia o tym głośno, bo ani nie
      bywam na tamtym forum, ani ludzi nie znam, ani mnie to, szczerze powiem, nie
      interesuje. Śmieszne są dla mnie tłumaczenia, że taka ilość zdjęć nie ma nic
      wspólnego z próżnością i kompleksami. Nie bąźmy hipokrytami, ma. KAŻDY tak
      pomyślał, do zaskoczenia ilością fotek w zażartej dyskusji niektóre panie
      odważyły się przyznać. Być może przez niektórych przemawia i zazdrość. Nie
      wnikam. A reakcja? Pośpieszne usuwanie zdjęć przez autorkę. Urażona duma, nie?
      - to nie! Żenujące.

      Po trzecie: załóżmy, że Leeshy wrzucił do albumu "Mężczyźni" 50 swoich fotek.
      Od razu pojawiłby się mój komentarz: Ooo, co za zadufany w sobie i próżny
      Narcyz. I podejrzewam, że nie tylko moja reakcja byłaby taka. Aż dziw bierze,
      że gdy Issis wrzuciła tam te zdjątka, nikt tego tak nie skomentował od razu.
      Dopiero teraz okazało się, co niektórzy sobie pomyśleli. To świadczy o
      niezdrowej atmosferze panującej na ichnim forum.

      Po czwarte: jeżeli ktoś posiada niezłomną wiarę w siebie i swoje możliwości,
      zna poczucie własnej wartości, to nie potrzebuje utwierdzać się o tym
      zamieszczając takiej ilości fotek. A jeśli to zrobił, automatycznie staje się
      osobą publiczną (szczerze powiem, że byłam zdziwiona tym, że Issis tak mało
      udziela się na forum, ilość zdjęć świadczyłaby bowiem o tym, że jest tam nr 1)
      i powinien liczyć się z krytyką, czasem przykrą i krzywdzacą, ale cóż, tak
      zawsze było, jest i będzie (Sloggi jest tu dobrym przykładem osoby publicznej i
      kontrowersyjnej, ma zwolenników tyle co i przeciwników).

      Po piąte: cała to sytuacja jest żenująca, z g... powstał problem. I nie ma co
      roztrząsać tego więcej, i tak jest smród.

      To tyle z mojej strony.
      • leeshy Re: Ch. Milton 16.10.03, 12:48
        Fakt :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja