Nie jestem z siebie dumny.

23.10.03, 14:40
Ponieważ wczoraj zdarzyło mi się po raz pierwszy nawsadzać obcej babie.
A ozywiście powodem był mój pies , do którego rzeczona kobita się doczepiła.
Zrobiła to w sposób chamski i prostacki , no i nie wytrzymałem po raz
pierwszy w życiu. Dostała taką wiąchę , że uciekła.

Ale to nie powód do dumy , z pewną przykrością stwierdzam , że z biegiem lat
moje nerwy robią się coraz słabsze. Kiedyś bym to olał , a teraz to jak
płachta na byka.
    • agas71 Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 14:46

      • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 14:50
        No właśnie jeszcze nie wiem :)))
        Rozgrzeszenia to raczej nie oczekuję. Chyba chciałem się dowiedzieć , jak Wy
        reaguje na podobne historię.
        • agas71 Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 14:54
          Niektórzy twierdzą, że z chamami trzeba po chamsku. Mi jakoś niestety nie
          wychodzi. Może powinnam przejść przeszkolenie i Ciebie?:)
    • agas71 Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 14:52
      Rozumiem że znanej babie albo swojej babie mozesz nawsadzać bez wyrzutów
      sumienia ?!
      • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:18
        Oj Agas będziesz się teraz czepiać ?
        Jestem raczej pokojowo nastawiony do życia i innych , ale zostałem zaatkowany
        przez obcą babę. I kiedyś bym sobie dał spokój , a teraz nie wytrzymałem i
        posłałem jej joby.
        I tyle
    • sasha_m Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:13
      babik napisał:

      >z pewną przykrością stwierdzam , że z biegiem lat
      > moje nerwy robią się coraz słabsze. Kiedyś bym to olał , a teraz to jak
      > płachta na byka.

      Może Cię pocieszy to, że nie Ty jeden tak masz. To już chyba taki wiek, hehe,
      albo negatywne emocje biorą górę.
      Kiedyś byłam grzeczna i potulna, a teraz nie daj Boże, żeby mi ktoś na odcisk
      nadepnął. I to właśnie głównie w stosunku do obcych ludzi, na ulicy, w urzędzie
      itp. Potem mi wstyd.
      Co będzie za lat 30? :-(
      • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:24
        No właśnie , to był taki babon koło 60.
        No w życiu nie przypuszczałem , że można tak nie znosić innych ludzi, jej atak
        był tak irracjonalny , że w pierwszej chwili zgłupiałem zupełnie.
        • sasha_m Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:31
          Mnie w takich sytuacjach robi się ciemno przed oczami i czuję, jak ciśnienie
          gwałtownie wzrasta. Co innego, gdy ktoś z kultuką, spokojnie....
          • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:42
            Tak szkoda gadać.
            Tylko zastanawiła mnie trochę moja reakcja.
            To było jak wystrzał , po prostu eksplodowałem bluzgami. Nigdy czegoś takiego
            nie miałem i kurcze jakoś nie mogłem nad tym zapanować.
            • sasha_m Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:47
              Dokładnie tak. Ja się boję takich swoich reakcji, bo mam wrażenie, że
              kompletnie nad sobą nie panuję. Amok jakiś czy co?
              • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 23.10.03, 15:53
                Po prostu jestem już stary :))))
                Idę do domu.
                Buźka
    • venno nie przejmuj sie babik 23.10.03, 15:55
      slusznie uczyniles :) z chamami trzeba po chamsku a z chamskimi babami to
      podwojnie po chamsku, bo taka jedna z druga mysla sobie, ze jak kobieta (slaba
      plec, puch marny itp.....) to juz jej wszystko wolno, i kazdy facet nie bedzie
      chcial wyjsc na chama ;-)

      Madrosc czesciowo a propos:
      ">>Madry glupiemu ustepuje<< to sluszna zasada, tyle ze toruje glupocie droge
      przez swiat..."

      pozdrowienia
      • agas71 Re: nie przejmuj sie babik 24.10.03, 08:51
        Cekawe ze ludzie na starość robią się podwójnie złośliwi i zgryźliwi. Wczoraj w
        autobusie taka małpa zjechała panienkę, "bo ją noga boli", tak jakby ludzie
        mieli obowiazek czytac jej w myślach. Sama bym jej nabluzgała, ale stałam na
        drugim końcu. Czasami mam ochotę udusić takie wredoty.
    • lady68 Re: Nie jestem z siebie dumny. 24.10.03, 09:04
      wiesz to chyba zależy od dnia, czasami na czyjeś chamstwo az mnie zatyka.
      Zdarza się również że potrafie odpysknąć i nawrzucać ile sie da, zresztą to
      często widać jak się wypowiadam.
      Ostatnio mam fatalny biorytm więc jestem łagodniutka jak baranek i mam zero
      agresji.
      • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 24.10.03, 09:13
        To chyba dobrze , że jesteś łagodna jak baranek :)))
        A wrednym starym babom mówimy stanowcze NIE :))

        Dzisiaj już mi przeszło.
        • kochanica_francuza Re: Nie jestem z siebie dumny. 24.10.03, 18:58
          babik napisał:

          > To chyba dobrze , że jesteś łagodna jak baranek :)))
          > A wrednym starym babom mówimy stanowcze NIE :))
          >
          > Dzisiaj już mi przeszło.

          Wrednym młodym seksistom też:)))))
          A w ogóle to babik do ad remu, jak mawiał mój starający się: o co poszło z tym
          psem(co to za pies?) i jak wrzuciłeś babonowi?
          Szczerze, jak na spowiedzi.
          Bo nie mamy jasności.
          • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 25.10.03, 00:16
            Piesio to owczarek niemiecki w skrócie ON :)))
            A adwersarz to pekińczyk ??
            A pani zaczęła dyskusje per "Chuju" , więc chyba dalej nie muszę relacjonować.

            Naprawdę było ciężko.
            • kochanica_francuza Re: Nie jestem z siebie dumny. 25.10.03, 16:37
              babik napisał:

              > Piesio to owczarek niemiecki w skrócie ON :)))
              > A adwersarz to pekińczyk ??
              > A pani zaczęła dyskusje per "Chuju" , więc chyba dalej nie muszę relacjonować.
              >
              > Naprawdę było ciężko.

              gryzł ten pies tego psa, czy gwałcił?
              ON to taki pies co mówi"Jawohl";-))))
              • babik Re: Nie jestem z siebie dumny. 25.10.03, 16:40
                Mój pies nawet nie podszedł do tamtego i to chyba tak wyprowadziło z równowagi
                babona.
                "Jawohl" nie mówi , mówi tylko "Tak jest" :))) To polska linia ON-ka :)))
                • kochanica_francuza Re: Nie jestem z siebie dumny. 25.10.03, 17:57
                  babik napisał:

                  > Mój pies nawet nie podszedł do tamtego i to chyba tak wyprowadziło z
                  równowagi
                  > babona.
                  > "Jawohl" nie mówi , mówi tylko "Tak jest" :))) To polska linia ON-ka :)))

                  to jako żywo dziwna sytuacja była
Pełna wersja