Kawka, kawusia, kaweczka...

24.10.03, 13:02
Właśnie sobie zrobiłam. Ze śmietanką i z cukrem. Mam wolną godzinkę, więc w
spokoju mogę się delektować :-)

Mmmm...

Lubicie?
    • mario_m1 Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 13:22
      Oj ja również uwielbiam, z mleczkiem i cukrem, ale już niedawno piłem.
      pozdrawiam
      • babik Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 13:55
        Kawa musi byc jak pierwza miłość.
        Gorąca , mocna i słodka.
        No ja jeszcze dodaję , że "czarna" :))))
    • mok-ka Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 14:09
      uwielbiam kawę, spójrzcie na mój nick.
      białą, ale bez cukru.
      pozdr.mok-ka
    • lady68 Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 14:24
      to mój pierwszy napój po przyjściu do pracy. Nastawiam czajniczek i kawusia
      Sati - czekoladowa oczywiście, względnie waniliowa. Zapaszek roznosi sie po
      pokoju smakowity...
      • sasha_m Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 14:30
        Kawa rozpuszczalna niestety nie pachnie, szkoda, zapach parzonej kawy jest
        hmmm... bardzo przyjemny.
        Czasami, gdy gdzieś dotrze do mnie ten aromat, nabieram ochoty na kawkę sypaną,
        czarną oczywiście, z cukrem - zielony Jacobs lub granatowe Tchibo.
    • venno Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 14:25
      a ja lubie bez mleka i bez cukru...
      • kaj25041 Re: Kawka, kawusia, kaweczka... 24.10.03, 17:29
        W domu: własnoręcznie zmielona w młynku ręcznym Lavazza la Creme, zaparzona w
        perkolecie. Bardzo mocna, do tego mleko i cukier i jakieś ciacho.
        W pracy - rozpuszczalna (jacobs zielony). tylko dziś mleka nie było. Muszę
        jutro pójść po zgrzewkę do makro (50m).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja