Pytanie do panów

27.10.03, 14:54
Jesteście tu stała grupa i dlatego chetnie posłucham waszej odpowiedzi na mój
problem.Ten tekst wrzuciłam na innym forum i uzyskałam odpowiedzi.Interesuje
mnie jednak męska opinia na ten temat.

"Tak sobie czasami czytam co Wy tu wypisujecie,nigdy nie pisałam,bo
myślałam ,ze pewno nikt mi nie odpowie.
Wczoraj jednak była strasznie burzliwa dyskusja na temat czy sunus tatusia
czy kochanka?Ja nie mam takich problemów,wszystkie dzieci sa meża i nawet do
głowy mi nie przyszedł,przez ponad dwadzieścia lat małżeństwa jakiś romans.
Ale ta Wasza dyskusja sprowokowała mnie do przemyslenia pewnej,mojej
znajomości internetowej.Od ponad 7 miesiecy kila razy w tygodniu wymieniam
sie krótkimi liścikami z facetem z mojego miasta.Nie wiem kim on
jest ,chociaz wiem,ze i do podstawówki i do szkoły średniej chodziliśmy do
tych samych.Miasto niezbyt duże wiec sie to zdarza:).On pisze co
porabia,gdzie wakacje i takie różne,a ja go traktuje jak serdecznego
kumpla,na którego mozna liczyc kiedy i radośc, i smutem.Zawsze coś doradzi i
stara sie podnieśc na duchu.Tylko jak tak wczoraj poczytałam wasze wypowiedzi
to juz nie wiem czy to,ze sobie tak piszemy jest w porządku wobec mojego
męża.On wprawdzie wie,że ja sobie tak popisuje z kolega i niby nic nie
przeciwko.Tylko,ze ja sama łape sie na myslach ,ze chętnie z tym kolegą bym
sie spotkała i pogadała ale gdzie to by nas zaprowadziło?On czasami tak
delikatnie napomyka gdzie idzie np.na koncert i ma nadzieje,ze moze mnie tam
spotka,bo było by fajnie.Ale żadne jakies strasznie poważne propozycje.
No i jak tak sobie nad tym wszystkim pomyślałam to napisałam karteczke z
przeprosinami i zamknęłam adres na którym sie kontaktowaliśmy.A teraz siedze
i rycze,bo jego adres pewno nadal aktualny ,tylko jak to będzie wygladac
kiedy po pożegnaniu znowu napisze?????/
Poradzcie dziewczyny !Czy Wy tez macie takie problemy?
Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieje,ze moze któras odpowie:)."

No i tyle tam napisałam,licze na Wasze odpowiedzi.Pozdrawiam.

    • babik Re: Pytanie do panów 27.10.03, 15:38
      Eeeeeeee no bez paranoii.
      Ja jestem zdania , że delikatny flircik z obcym facetem działa na kobietę
      rewitalizująco.
      I większą ochotę na seks wyraża i generalnie jest sympatyczniejsza , nie ma to
      jak dobre samopoczucie u kobiety spowodowane komplementami od obcego facia.
      Wiem co mówię :))))
      • girrafi Re: Pytanie do panów 27.10.03, 16:18
        Popieram mojego przedmowce, a biorac pod uwage to, ze nie
        lubie jak kobiety placza, to rob dziewczyno tak jak Ci serce
        podpowiada i..............nie płacz :)))
      • ania006 Re: Pytanie do panów 27.10.03, 20:44
        ahaaaaaaaa!OK babik jutro jade do brudasa i sprobuj mnie tylko powstrzymac to
        ci ten text pokaze!!!!!!!!!!!!!!
        Wylot jest w poniedzialek o 13.56
        see u later honey:)))))))))))))))))))))
        • kochanica_francuza Re: Pytanie do panów 27.10.03, 22:04
          ania006 napisała:

          > ahaaaaaaaa!OK babik jutro jade do brudasa i sprobuj mnie tylko powstrzymac to
          > ci ten text pokaze!!!!!!!!!!!!!!
          > Wylot jest w poniedzialek o 13.56
          > see u later honey:)))))))))))))))))))))

          Kto to brudas???:-)))
        • sasha_m Re: Pytanie do panów 28.10.03, 00:00
          Do TEGO brudasa???
          Mogę z Tobą?
          :-)))
        • babik Re: Pytanie do panów 28.10.03, 07:57
          Co ty chrzanisz , moja droga.
          Czy przeczytałaś uważnie to co napisałem ??
          Napisałem dokładnie "delikatny flircik" , co nie oznacza zgodę na wylot do
          Arabii Saudyjskiej , jasne !
    • sasha_m Re: Pytanie do panów 27.10.03, 21:22
      Odpowiedź na pytanie, gdzie to może zaprowadzić, przecież znasz. Ja powiem
      tyle: przyjaźń między kobietą i mężczyzną nie istnieje :-(
      Fajnie i miło jest poflirtować sobie niezobowiązująco, ale przekroczenie
      pewnych granic wywraca uporządkowane dotąd życie do góry nogami.
    • jolatka1 Re: Pytanie do panów 28.10.03, 07:25
      Dzięki serdeczne za wszystkie pościki:).
      No ,moze nadal nie wiem co zrobić ale jak sobie czytam te wszystkie miłe słowa
      na waszym forum,to robi mi sie troszke lżel.Rycze nadal ale juz te łzy chyba
      troszke mniej słone:).
      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!!
      Tez kiedyś miałam 32 lata,oj kiedy to było.......... .Pozdrawiam.

      • agas71 Re: Pytanie do panów 28.10.03, 09:12
        Wiesz, flirt to nic złego. A jak poprawia samoocenę... Przecież nikt
        nie "włoży" Ciebie komuś do łóżka... jeśli już tak bezposrednio mówić na ten
        temat. Sama określasz granice znajomości, jeśli przyjaźnisz się z nim i on
        Ciebie rozumie, to szkoda zrywać ten kontakt. A do niczego wiecej nie musi
        dojść. I każdy potrzebuje swojego grona przyjaciół, niedobrze zamykać się w
        czterech scianach domu z dziećmi i mężem.
        • cicha13 Re: Pytanie do panów 30.10.03, 08:39
          agas71 napisała:

          > Wiesz, flirt to nic złego. A jak poprawia samoocenę... Przecież nikt
          > nie "włoży" Ciebie komuś do łóżka... jeśli już tak bezposrednio mówić na ten
          > temat. Sama określasz granice znajomości, jeśli przyjaźnisz się z nim i on
          > Ciebie rozumie, to szkoda zrywać ten kontakt. A do niczego wiecej nie musi
          > dojść. I każdy potrzebuje swojego grona przyjaciół, niedobrze zamykać się w
          > czterech scianach domu z dziećmi i mężem.

          Czy wszyscy panowie tak uważaja?podeśle tu mojego,moze w końcu zrozumie,ze ja
          też jestem CZŁOWIEMIEM.
          Cicha-do czasu.
          -------------------------------

          Badz otwarty, ale nie tak, zeby ci mozg wypadl.


          • agas71 Re: Pytanie do panów 30.10.03, 08:46
            ... woda brzego rwie...
            :)))
          • agas71 Re: Pytanie do panów 30.10.03, 08:47
            ale ja jestam kobieta, wiec moja opinia moze meza nie przekonac...
            • cicha13 Re: Pytanie do panów 30.10.03, 08:56
              Jak ładna kobieta ,to moze przekona:)
              A Babik też napisał w tonie podobnym,więc może jednak warto ,ze by poczytał?

              --
              ----------------

              Badz otwarty, ale nie tak, zeby ci mozg wypadl.

    • mbartoszew Słonko, nie przesadzaj 31.10.03, 19:03
      Aleś ty porządna. Doprowadziłoby do czegoś jakbyś tego chciała. przecież można
      tylko pogadać. Ja jestem w tej chwili sama, mam żonatego kumpla z którym się
      nieraz spotykam sam na sam o czym wie jego żona a moja kumpela i nikt od tego
      nie umarł. Zaznaczam że kumplowi nic nie brakuje, wręcz przeciwnie, ale w
      k0oncu od czegos czlowiek ma mozgownice. Nie ma co sie odcinac od ludzi, ktorzy
      moga cos dobrego wniesc nam do zycia.Kto tu zaraz mowi o romansach?
      Buziaki
      M.
    • ja.to.roy Re: Pytanie do panów 31.10.03, 19:57
      tiaa.. zależy co czujesz.
      Jeśli zaczynasz się zastanawiać i Cię niepokoi co robisz, masz odpowiedź.
      Pogadać zawsze możesz, Twój mąż również. Ale teraz czujesz chyba że zaczynasz
      wchodzić w obszar zaufania Twojego mężczyzny. Odwróć sytuację, gdyby to on
      pisywał.

      pozdrawiam

      Was
Inne wątki na temat:
Pełna wersja