Dodaj do ulubionych

Mężczyzna poszukiwany..............:)

02.11.03, 12:18
Chyba dobrze trafiłam.....:)))) Poszukuje mężczyzny inteligentnego, czułego,
który potrafi być romantyczny, umiałby znieść moje "szaleństwo" i "inność",
który miałby dla mnie czas, potrafiłby nie wchodzić w mój mały intymny świat i
nie byłby o niego zazdrosny.... Który ziewa, gdy pogrzeb idzie ulicą ale
wzruszony jest gdy kukułka kuka... Który umiałby mnie pieścić.... Który umie
życ na dnie siebie słodkim zyciem bez treści....... Który nie jest ani dobry
ani zły.

Oczywiście nic za darmo. Odwdzięczyłabym sie tym samym. Panowie! Powiedzcie są
tacy mężczyźni czy daremnie szukam? Czy wymagam zbyt wiele?
Obserwuj wątek
    • kochanica_francuza Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 02.11.03, 18:49
      morning_dew napisała:

      > Chyba dobrze trafiłam.....:)))) Poszukuje mężczyzny inteligentnego, czułego,
      > który potrafi być romantyczny, umiałby znieść moje "szaleństwo" i "inność",
      > który miałby dla mnie czas, potrafiłby nie wchodzić w mój mały intymny świat i
      > nie byłby o niego zazdrosny.... Który ziewa, gdy pogrzeb idzie ulicą ale
      > wzruszony jest gdy kukułka kuka... Który umiałby mnie pieścić.... Który umie
      > życ na dnie siebie słodkim zyciem bez treści....... Który nie jest ani dobry
      > ani zły.

      Pawlikowska-Jasnorzewska, hehe!
      >
      > Oczywiście nic za darmo. Odwdzięczyłabym sie tym samym. Panowie! Powiedzcie są
      > tacy mężczyźni czy daremnie szukam? Czy wymagam zbyt wiele?


          • seksuolog24 Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 12:21
            Co w nawias to w nawias:) Ale dla przykładu: moja bliska koleżanka po kilku
            tygodniach rozpoczęła całkiem nowe życie.A zostawiła za sobą b.wiele:
            męża ,córkę ,cały dorobek .Inny znajomy,zostawił żonę ,pracę i fruu.. pognał w
            świat z poznaną w necie dziewczyną.Znam jeszcze dwa podobne przykłady.
            IMO szukanie partnera w poprzez sieć niesie ze sobą więcej szans niż
            zagrożeń.Zagrożenia są powszechnie znane.Szanse to możliwość poznania psyche
            ew.partnera przed realnym spotkaniem.Zauważ ,że mamy tu do czynienia z
            całkowitym odwróceniem kolejnosci uczuć: najpierw mnie poznaj ,potem być może
            mnie zobaczysz:) .I to jest właśnie wielka szansa dla znajomości rozpoczynanych
            w sieci.Mam rację?
            • agas71 Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 13:13
              Hmmm to właśnie to ryzyko...To frrrruuuuu... zamiast powalczyć o swoje. Bo
              łatwiej ulec złudzeniu, ze z kimś innym bedzie łatwiej.
              A z tą kolejnoscią... bywa tak: poznajesz kogoś, wydaje się fascynujacy,
              widzisz...i .. chemia nie działa.Jakiś czas temu na forum skarzyła się
              tłuściutka panienka, ze fascynująca półroczna znajomosc urwała się po spotkaniu
              w realu. net dostarcza wielu złudzeń i dobrze jest nauczyć się odróżniac czyjeś
              prawdziwe "ja" od wykreowanego. To b. trudne i dlatego, IMO bardziej ryzykowne.
              • leeshy Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 13:23
                Bo ludzie lubia zywic swoje zludzenia.
                Sorry Gregory, ale nie wyobrazam sobie zwiazku z osoba ktora nie podobalaby mi
                sie pod wzgledem fizycznym, ktora by mnie nie pociagala. Chocby nawet miala
                najbardziej interesujace i komplementarne do mojego wnetrze.

                A ta tlusciutka panienka... no coz... zamiast szukac goscia ktory marzy
                o "puszystej" (nie lubie tego okreslenia, ale trudno) - a sa tacy, szukala
                goscia, ktory poszukiwal tzw. normy.
                Niestety, trzeba szukac partnera mozliwego do dla nas do zdobycia, a nie marzyc
                o ksieciu na bialym koniu/eterycznej krolewnie, jesli sie nie ma ku temu
                warunkow. Lajf iz brutal.
                • jayin Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 13:30
                  ale wiesz.
                  czasami takjest ze ten książę/księżniczka na koniu, tudzież smoku właśnie
                  preferuje "puszyste" osoby :-) a nie tradycyjnie uznane za "piękne", czyli niby
                  wlasnie odpowiednie dla tego księcia/księżniczki.
                  ale to juz trudno "wyczaić", jesli nie zna sie tych preferencji
                  ksiecia/ksiezniczki. czy jakiejkolwiek innej osoby.
                  trzeba się wiec dowiedziec... no ale czasem fascynacja "nieodpowiedniej
                  fizycznie osoby" tym księciem moze pojawic sie wczesniej, niz odkryje sie
                  preferencje tegoż. no i wtedy moze byc rozczarowanie.

                  ale tak na sile pchac sie tam, gdzie WIADOMO, ze sie nie spodobamy, to
                  faktycznie nie ma sensu. Wtedy trzeba mierzyc zamiar wg sił :-)
                  • leeshy Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 13:38
                    No wlasnie.
                    Dlatego uwazam, ze praktykowany przez wiele kobiet/dziewczyn zwyczaj odmawiania
                    wysylania zdjec rozmowcom z czata/netu (nie mowie o pierwszych rozmowach
                    typu "czesc, skad jestes, masz fotke?", tylko kontaktach trwajacych juz jakis
                    czas) jest z zalozenia bledny.
                    Bo nawet jesli delikwentka nie pokaze swojej fotki od razu - z obawy ze gosc
                    nie bedzie nia zainteresowany - bedzie musiala kiedys stanac wobec faktu
                    konfrontacji. I wtedy moze byc klops. Np. ona sie w miedzyczasie zakocha, a
                    facet z przerazeniem bedzie szukal mozliwosci wykrecenia sie z tej znajomosci,
                    bo nie wyobraza sobie zwiazku z osoba wazaca 89 kg przy wzroscie 155 cm.

                    Lepiej dowiedziec sie od razu, ze nie ma co liczyc na powazniejsza znajomosc,
                    niz sie zaangazowac i dostac kopa.

                    Dwie polowki jablka itp. historie sa bardzo romantyczne, ale geny swoje robia i
                    szuka sie osoby wygladajacej zdrowo i normalnie, nie ma na to rady.
                    Takie jest moje zdanie ;)
                    • jayin Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 14:00
                      dokładnie tak jak piszesz.
                      dla mnie unikanie "pokazania się fotograficznie" jest cokolwiek zawsze
                      podejrzane :-) i zupełnie nie ma sensu, jesli w zamyśle ma się spotkanie IRL.
                      tak czy siak - konfrontacja wizualna muss man sein.

                      a romantyczności owocowe są OK, jeśli wizualnie też się człowiek
                      zaromantyczni...:-) nie ma na to mocnych.
                      człowiek jest wzrokowiec. i to nie tylko jesli ten czlowiek to facet :-)
                      ja np. jako baba przyznaję, ze fizycznosc odgrywa dla mnie bardzo dużą rolę
                      w "związkach". oczywiście pojęcie "fizyczność" jest względne - bo kazdy ma inny
                      gust i to co mnie sie podoba maksymalnie, dla innych moze byc tendencyjne, albo
                      nieciekawe.
              • jayin Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 03.11.03, 13:26
                jasne ze ryzyko.
                ale no risk no fun :-)
                a to juz od kazdego personalnie zależy, czy rzuca się w netowe zauroczenia (bo
                o miłościach wg mnie mowa być moze dopiero po konfrontacji IRL) nie dbając o
                swój IRLowy związek, ktory np. sie psuje, nie walcząc o niego, idąc na tzw.
                łatwiznę. czy też może najpierw próbuje naprawić swoj zwiazek IRL,a jak nie
                wyjdzie ostatecznie, to dopiero szuka czegoś innego. każdy robi tak jak uwaza
                za odpowiednie dla siebie. inna sprawa, ze "obserwatorzy" z boku moga oceniac
                to jako dobre, albo negatywne zachowanie.

                ja powiem tylko tyle, ze i ja i Osobisty jestesmy "po przejściach" niezłych
                IRL, każde z osobna, poznaliśmy się na IRCu kilka lata temu, zaiskrzyło
                zauroczenie, a potem konfrontacja IRL wypadła OK (nie bez obaw, że jednak
                zdjęcia i rozmowy, pisane i telefoniczne nie daja pełnego obrazu drugiej
                osoby):-) i jesteśmy dziś razem, już tak de stricto "poważnie". nie ukrywam, że
                taka kolejność - napierw poznac psychike, potem fizyke, jest dosc niecodzienna,
                ale wychodzi na dobre. lepsze niz najpierw ocena fizycznosci, a potem dopiero
                poznawanie psychiki czlowieka - bo nie oszukując się - człowiek przede
                wszystkim bierze pod uwagę mniej lub bardziej świadomie fizyczność drugiej
                osoby. i często to wrazenie moze zawazyc na dalszym podejsciu do niej. czasem
                mozna stracic okazje na poznanie wartosciowego czlowieka blizej (niekoniecznie
                w temacie związku, ale chocby przyjazni), bo nie do konca nam odpowiada jego
                fizycznosc. U nas było niezle, bo odpowiadamy sobie i fizycznie i psychicznie
                (nie powiem, oboje przyznaliśmy, ze ODETCHNELISMY z ulgą, kiedy się tak
                okazało:-))))

                Ale wiem, że nie wszystkie "netowe" pary kończą tak jak my. Czasem jest
                rozczarowanie, albo rozstanie po jakimś krotkim czasie.
                No, ale. w "zwykłym" świecie też się tak zdarza :-)
    • zakar Re: Mężczyzna poszukiwany..............:) 05.11.03, 00:46
      Poranna roso,
      jetem przekonany, że znajdziesz takich facetów. Wśród nich będzie nawet paru
      co będzie ci obiecywało świat u twuch stóp. Wśród tych będa i tacy co obięcaja
      ci że będą do końca waszych dni razem. Część < delej zawężając grupę> oświdczy
      ci sie oobieca ci wiernośc do końca życia. Wśród tych będą i tacy co tego
      dotrzymają.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka