anyaw73
04.11.03, 21:21
Jak to z wami jest. Wydaje mi sie ze was juz troche znam a ciagle jakis
egzemplarz mnie zaskakuje. A wiec pozanje facet, on do mnie wydzwania co
dziennie, spotyklamy sie 2 tygodnie pozniej (daleko od siebie mieszkamy)jest
sympatycznie, seks super ja to traktuje tylko jako przygode ( bo on w sumie
to jest zonaty)poczym dalej telefony, rozne rozmowy, powazne i nie powazne, z
mojej strony zadnych wyznan, normalna rozmowa, jak z facetem ktorego lubie i
mialam fajny seks. Informoje go ze w nastepny weekend bede w miescie w ktorym
on mieszka, on cieszy sie ze spotkanie i ogolnie jestesmy umowieni na seks.
Poczym nie dzownie do mnie i nie odbiera mojich telefonow, jak juz sie
zapwne domyslacie to oczywiscie nie dochodzi do spotkania. Moj wniosek ze sie
czegos przestraszyl! Pytanie tylko CZEGO??????
Acha, nie chodzi tu o zone, bo jest daleko za granica, a wiec o co?