Ucieszę was, misie...

05.11.03, 17:24
ipójdę sobie z tego Forum.
Albowiem kontakt wirtualny mnie nie zadowala, a kontakt realny z ludzmi
poznanymi w necie ma w sobie coś dziwnego - poznałam ich w Sieci, czyli
nigdzie
(stwierdziłam to empirycznie na innym forum)
i nie chce ani konwersowac w Sieci, ani ludzi przez Siec poznawac.
No to Leeshy`emu zostaną już same wielbicielki seksu oralnego, czyli same
prawidlowo myślące.
    • seksuolog24 Re: Ucieszę was, misie... 05.11.03, 19:16
      Skąd to przekonanie ,ze nas ucieszysz???A może niektórzy z nas zmartwia się?
    • b767 Re: Ucieszę was, misie... 05.11.03, 19:27
      kochanica_francuza napisała:

      > No to Leeshy`emu zostaną już same wielbicielki seksu oralnego, czyli same
      > prawidlowo myślące.

      przykro to czytac. moglabys sobie pojsc bez obrazania innych za pomoca tego
      jadu, wielka tolerancyjna pani. :(
    • venno Jakis kryzys tozsamosci? 05.11.03, 19:28
      Dzien glebszych przemyslen?... ;-)

      A nie mozesz podejsc do wszystkiego bardziej na luzie...?
      • jayin Re: Jakis kryzys tozsamosci? 05.11.03, 21:43
        ja tylko w kwestii tego "prawidłowego i słusznego myślenia".
        owszem, ja tam uważam, że dla MNIE to jest jak najbardziej prawidłowe...:-))

        a, że K.F., masz inne zdanie na jakiś tam temat (oral, ulubiony model samochodu
        może?, muzyka?, nie wiem - "czy wątróbka jest smaczna?" itd), a w dodatku
        irlowo ludzie nie chcą (nie mają czasu, potrzeby) się spotykać, to chyba nie ma
        co się obrażac i uciekać z piaskownicy, manifestując taki, wybacz, ale dość
        BŁAHY powód?:-)

        pozdr.

        Joanna
    • sasha_m Re: Ucieszę was, misie... 05.11.03, 21:55
      kochanica_francuza napisała:

      > ipójdę sobie z tego Forum.

      A z innych też? Czy tylko od nas?

      > Albowiem kontakt wirtualny mnie nie zadowala, a kontakt realny z ludzmi
      > poznanymi w necie ma w sobie coś dziwnego - poznałam ich w Sieci, czyli
      > nigdzie
      > (stwierdziłam to empirycznie na innym forum)
      > i nie chce ani konwersowac w Sieci, ani ludzi przez Siec poznawac.

      Oznaki znudzenia tu obserwuję. Może warto odpocząć od netu i nie zarzekać się?

      > No to Leeshy`emu zostaną już same wielbicielki seksu oralnego, czyli same
      > prawidlowo myślące.

      Ojoj, no nie ma się o co obrażać, ile osób, tyle zdań i tyle gustów. Nikt nie
      twierdzi, że jego jedynie słuszne są :-)
Pełna wersja