Dodaj do ulubionych

chlopaki, idzcie na ᡖ

05.11.03, 20:32
usmiejecie sie, mam gdzies reklamę.

pzdr.
Obserwuj wątek
          • sasha_m Re: chlopaki i dziewczyny - of course :) 06.11.03, 08:56
            Ano, niestety, wątek został usunięty :-( Szkoda...
            Chodziło o to, że panie konspiracyjnie podsyłały sobie hasło mailem, aż tu
            nagle jedna kobitka wyskoczyła "no jak to? nie znasz hasła?? przecież
            to "....". I całą konspirację szlag trafił. Hasła nie podaję, bo i tak zostało
            już zmienione powtórnie. Powiem tyle, że był nim nick jednej z dziewczyn.
            Humor mi się wczoraj poprawił znacząco :-)))
            • leeshy "Niebko" aka "Sekret" 06.11.03, 09:10
              A, o to chodzilo.

              Szczerze mowiac to nie wiem czym i czemu sie one tak podniecaja. "Wrogie
              forum", "wrog czuwa" itp.
              PRZECIEZ NIKT NIE KOMENTOWAL NICZYJEGO WYGLADU, JEDYNIE ILOSC ZDJEC JEDNEJ
              OSOBY. Maja babki zacmienie mozgu czy co?

              Przypomina mi sie z wczesnego dziecinstwa (okoloprzedszkolnego), jak to
              dziewczynki "trzymaly w tajemnicy" jako swoj wielki sekret cos, o czym
              mowily "niebko". Szeptaly o tym po katach i ogolnie tajniaczyly sie potwornie z
              tymi swoimi "niebkami", jak to nazywaly, przed nami, chlopakami. Ale,
              oczywiscie, my - nie w ciemie bici - zesmy te "niebka" wytropili.
              Jak dzis pamietam, w jakim szoku bylismy, kiedy okazalo sie, ze nasze
              dziewczynki wygrzebywaly w ziemi, na ogol kolo muru domu, kolo kamienia itp.
              dolek w ziemi, ukladaly w nim kolorowe papierki, kwiatki, jakies kamyczki itp.
              rzeczy, po czym nakrywaly to kawalkiem stluczonej szyby, a potem zasypywaly na
              powrot ziemia. A mysmy mysleli, ze tam bogowie wiedza jakie skarby...
              Widocznie w kobiecej naturze istnieje potrzeba utrzymywania sekretow i
              pokatnego spiskowania. Wartosc tego nie polega na przedmiocie spisku ani na
              wyjatkowej wartosci chronionego tajemnica przedmiotu, ale na tym, ze jest
              utrzymywany w sekrecie ;)))))

              Niech wiec chronia haslami i nimbem okrutnej klatwy te swoje twarzyczki na
              amatorskich zdjeciach, skoro sprawia im to satysfakcje.
              Moze ktos nieswiadomy pomysli, ze kryja sie w tym albumie wizerunki bostw
              przecudnej urody w przezroczystych muslinach lub smiale akty wyuzdanych
              modelek? ;-)
              • leeshy Fiu fiu 06.11.03, 20:19
                Coz za wspomnienia ozywilem...
                I zadnej wdziecznosci za to!
                Swoja droga zabawne - niektore kolezanki reaguja, jakby dalej mialy 6 lat... :(

                <cytat>
                Re: Sekrety
                Autor: kicia7
                Data: 06.11.2003 19:12
                ------------------------------
                No właśnie ja też już kiedyś chciałam o tym pisać, ale mi umknęło, a teraz
                poczułam się po prostu zmuszona wypowiedzią pana L. I nawet w pierwszym
                odruchu, chciałam tutaj wyjaśnić, dlaczego akurat teraz, ale tamta wypowiedź
                jest tak paskudna i niepasująca do sekretowego nastroju, że zrezygnowałam. Nie
                chciałam mieszać tych dwóch spraw. A swoją drogą, żal mi pana L., że widzi
                tylko jakies śmietki i kawałek stłuczonego szkła.
                <koniec cytatu>
                • kicia7 Bardzo dziekuję 06.11.03, 22:57
                  Za ożywienie wspomnień. Miło mi, że dostarczyłam powodu do śmiechu. Śmiech to
                  zdrowie - poprawia funkcjonowanie układu oddechowego i krążenia i wydłuża
                  życie. Z wdzięczności za ożywienie wspomnień życzę długiego zycia w dobrym
                  zdrowiu.
      • sasha_m Mari, brzydko.... 06.11.03, 00:02
        Pozwolę sobie zacytować:
        "a babik jaki zdolny nawet nie umie wkleic linka :P haha!"

        O co chodzi, bo nijak nie rozumiem.... Jaki Babik? Jaki link?
        A z koleżanki się nie śmiejesz, że wkleiła link razem z :-)))?
        A z siebie, że czytasz niuważnie?
        Nieładnie, nieładnie...:-)

        Oj babeczki, śmieszne jesteście :-)))

        Wiecie co?
        Lubię Was :-)))
        Naprawdę!
        • marijohanna sasha 06.11.03, 13:33
          odpisuje, bo cie lubie (szczerze!!)

          z kolezanki sie nie smieje, bo to przeciez oczywiste, ze kobitki i komputer to
          nie tego.. zreszta zadna hanba nie zrobic space'a ;P

          a "zarzut", ze czytam nieuwaznie to komplement! cala moja energie laduje w forum
          +30, wiec nie mam czasu uwaznie czytac was (bez obrazy prosze). hehe

          a swoja droga nabijac sie z kogos i dopiero za trzecia proba wkleic linka to
          naprawde zabawne! pozdrawiam:))
        • b767 Re: Mari, brzydko.... 06.11.03, 22:00
          sasha_m napisała:

          > Pozwolę sobie zacytować:
          > "a babik jaki zdolny nawet nie umie wkleic linka :P haha!"
          >
          > O co chodzi, bo nijak nie rozumiem.... Jaki Babik? Jaki link?
          > A z koleżanki się nie śmiejesz, że wkleiła link razem z :-)))?
          > A z siebie, że czytasz niuważnie?
          > Nieładnie, nieładnie...:-)
          >
          > Oj babeczki, śmieszne jesteście :-)))
          >
          > Wiecie co?
          > Lubię Was :-)))
          > Naprawdę!

          ta, zaraz dojde kto, mysli o mojej skromnej osobie, tylko jej rozumek nie
          rozroznia kolegi babika od b767 - tak sie podjarala.

          nie bede ci sie tlumaczyl, kobieto z

          forum dla dziewczyn po 30


          dlaczego wkleilem za trzecim razem linka do watku, ktorego juz nie ma, a ktory
          mam na dysku.

          pzdr.
            • b767 Re: b767, cokolwiek znaczy ten algorytm 06.11.03, 23:12
              marijohanna napisała:

              > taaa babikiem sie podjaralam a nie toba i to cie boli ;) wyluzuj sie
              chlopcze:
              > nikt cie nie prosi o tlumaczenie! takie sa fa-akty. dobranocka pa pa i milej
              > lektury:)

              te, powiewa mi na wietrze kim sie podjaralas, pani mari-costam.
              do pani wiadomosci jestem aktualnie wyluzowany jak dawno, ale dzieki za rade,
              prosze pani.
              lektura bedzie swietna - moze znajde troche cennego czasu jeszcze dzisiaj.
              dobranoc pani i dziekuje za uwage.
    • leeshy Buhahaha, e_wok, rozwalasz mnie 06.11.03, 09:45
      <na poczatek cytata>

      Nie rozumiem
      Autor: e_wok@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 06-11-2003 09:34
      ------------------------------------
      Przecież na ich forum też jest przewaga kobiet - dlaczego nazywają je
      forum "Mężczyzna" - z tego, co widzę to tylko sygnał, że te, które tam piszą
      powinny się bardziej krygować i mizdrzyć niż te na forach z nazwy "kobiecych".
      Chłopcy mają zabawę napuszczając na nas swoje charcice, a one nawet się nie
      zorientują, że zostały poszczute.
      • e_wok Drogi Leeshy 06.11.03, 10:53
        jestem pod wrażeniem. Zapomniałeś dodać, że miałam nieszczęśliwe dzieciństwo,
        niską samoocenę, niezaspokojone potrzeby emocjonalne, owłosione nogi i córkę
        lesbijkę, a poza tym niewątpliwie jestem świadkiem Jehowy. Zwazywszy twoj
        talent, ciekawa jestem jakie wnioski wyciągasz zazwyczaj ze
        stwierdzenia "brzydka dzisiaj pogoda"?


          • e_wok Re: Drogi Leeshy 06.11.03, 11:28
            Tuwim napisał więcej niż jeden utwór. Chodzi ci o "niech prawo zawsze prawo
            znaczy, a sprawiedliwość - sprawiedliwość"?... Oj Leeshy, zacytowałabym
            Hemingwaya, Flauberta, Tołstoja, Lucy Maud Montgomery, Słonimskiego, Witkacego,
            Mickiewicza i Goethego, ale nie zasługujesz ;-))
            • leeshy Re: Drogi Leeshy 06.11.03, 11:35
              Dziewczyno, odpusc sobie.
              Obiecuje, ze jak bedziesz jeszcze sie do mni dopieprzala, to zacytuje.
              A teraz idz grzecznie siusiu, paciorek i spac. I raczki na kolderke.
              • e_wok Och, mój macho ! ;-)) 06.11.03, 11:46
                I co zrobisz, jak się będę do ciebie "dopieprzała"? ;-))Oprócz
                cytatu? "Przypierdolisz" mi? No dalej, Leeshy, uwielbiam męskich mężczyzn -
                twardych i nieutraszonych, posługujących się szorstkim, męskim językiem.
                Miodzio ;-)) Teraz już wiem, czemu zawdzięczasz swoją opinię w necie.
      • leeshy Re: Towarzysze 06.11.03, 10:26
        Ja tam na 30+ sam z siebie juz nie zagladam, ale skoro b767 polecal, to
        zajrzalem. A to co zobaczylem, rozweselilo mnie wielce, no i dobrze, bo dzien
        dzisiaj ponury.
      • sasha_m Re: Towarzysze 06.11.03, 13:06
        Ja tam luźna jestem :-)

        Ale nie życzę sobie, żeby mnie obrażano.
        Bo i ja nikogo nie obraziłam, nie obrażam i obrazić nie zamierzam.
        Leeshy coś tam kiedyś tam i ta nienawiść na wszystkich uczestników forum
        Mężczyźni się rozciągnęła? Dlaczego, pytam?
        Afera z hasłem spowodowała moją wesołość, ale w tonie ŻYCZLIWYM, a nie
        złośliwym. Tak trudno to wyczuć??
        Ale nie, po co wysilac mózgownice, lepiej ciężką artylerię od razu wytoczyć.
        Niektóre koleżanki widać żyć bez tego nie mogą.
        Napisane jest czarno na białym: bez przytyków. Pewnie, tam nie można, ale
        tutejszym paniom... czemu nie.
        W kupie każdy zuchem się staje.
        Ale zauważyłam, że i ta kupa rozpadać się zaczyna. Nie każdemu złośliwości
        widać pasują i nadmiar drażnić zaczyna. Cieszę się z tego niezmiernie, bo te
        koleżanki, które czerpią przyjemność z krytykanctwa, może następnym razem
        zastanowią się, czy warto.

        Urażona jestem, ale mimo wszystko, pozdrawiam koleżanki z "wrogiego" forum
        (pozwolę sobie pożyczyć określenie) i wszystkich tutaj obecnych.

        Wasza łańcuchowa charcica, kokietująca i tyłkiem kręcąca, poszczuta i wcale
        tego nieświadoma :-)))
        • spinelli wyjasniam: 06.11.03, 18:41
          to "wrogie" mialo byc z jajem, jesli wyszlo...wrogo to sorry - ja naprawde do WAS nic nie
          mam. Nie podobalo mi sie jak niektorzy tu obrazali nasza kolezanke - i od tego zaczelo
          sie nieladnie. Nie ma sensu tego kontynuowac wiec przychodze i puszczam golebia
          pokoju :)))

          Wychodze,
          pozdrawiam,
          do widzenia,
          Spinelli:))
          • sasha_m Ja też wyjaśniam: 06.11.03, 21:07
            Przeca "wrogie" jest właśnie z jajem :-)))
            A "afera" z hasłem dla mnie też z jajem była i to jeszcze z jakim :-DDD (ja w
            zadziwiający sposób strzelam właśnie takie gafy, no koszmar, i dlatego
            podniosło mnie na duchu, że nie tylko ja tak mam)

            Rozumiem, że ta międzyforowa wrogość to przez jakieś tam zadawnione żale i
            niesnaski, o których mam mgliste pojęcie.....

            Gołąbek pokoju, powiadasz? Mnie się tam on podoba, ale zastrzegam, że mówię od
            siebie :-)

            Pozdrówka!
              • sasha_m Re: Ja też wyjaśniam: 06.11.03, 21:43
                Nieporozumienie, już wyjaśnione zostało przecież. Teraz Ty masz kłopoty z
                koncentracją uwagi na słowie pisanym? ;-))) Eksploatujesz się za bardzo na tym
                szkoleniu, kochanieńki :-))) Ale jeszcze tylko jutro...
              • sasha_m Re: Ja też wyjaśniam: 06.11.03, 21:38
                O nie, tylko nie pawia, ja na samą myśl o pawiu pawiuję... Po czym patrzę,
                patrzę i znowu pawiuję ;-) No nic obrzydliwaszego dla mnie nie ma, a nie,
                przepraszam, puszczanie motyli jest jeszcze bardziej obrzydliwe, no zaraz się
                zrzygam na klawiaturę ;-)
              • b767 Re: Ja też wyjaśniam: 07.11.03, 00:41
                spinelli napisała:

                > Jak ktos nie lubi golabkow to moze puscic na ten przyklad pawia :))
                > Spin

                dobre, Spin. :)

                naprawde ciesze sie, ze w tych ciekawych okolicznosciach itd. moglem Cię - ze
                tak powiem - blizej poznac ;-) wczesniej jakos sie nie zalapalem, nie zlozylo
                sie.

                ze swojej strony witam tu serdecznie.

                a do niektorych Twoich kolezanek mam osobista prosbe: byle grzecznie /w
                szerokim znaczeniu tego słowa/, przynajmniej tu, i bedzie OK.

                pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka