A mąż nie chce sexu..:-((

15.11.03, 12:19
Jak bylam w ciazy nastapil kryzys..teraz jestem 5 miesiecy po porodzie,
zrzucilam zbedne kilosy, dbam o siebie, na meza nic nie dziala. Nie
kochalismy sie juz baaardzo dawno, nie poruszam nawet tego tematu bo wiem ze
zaraz zakonczylby sie klotnia. Wiem ze on duzo pracuje, dodatkowo sie uczy.
Ja tez chodze dziennie do szkoly i zajmuje sie dzieckiem..wiec w wymowki
typu, ze "jestem zmeczony" przestalam wierzyc. wiem tez ze na pewno nie ma
kochanki. Oziebly tez sie nie stal, panienki w internecie jak ogladal tak
oglada. Co robic? Moze wybrac sie razem do sexuologa?
    • chris1970 Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 15.11.03, 15:55
      Podejrzewam, że mąż Twój rzeczywiście może mieć problemy. Mężczyźni nie lubią
      mówić o problemach, to drażliwy temat i zanim zaczniesz rozmowę to zastosuj
      kobiece sztuczki znane od wieków i to skuteczne. Spróbuj być dla męża
      niezwykle słodka i powabna. Zanim udasz się do seksuologa spróbuj innych
      rzeczy. Typu kolacja ze świecami...sposoby i sztuczki typu.. bolą mnie nogi,
      plecy, może byś mi maść wsmarował w skórę. Albo bolą mnie piersi, karmię
      dziecko a pediatra zalecił masować piersi żeby pokarm utrzymać, bo mam go
      coraz mniej.
      pozdrawiam
      • yaspis Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 15.11.03, 16:09
        Pomysł z pediatrą jest szczególnie godny polecenia :)))


        Pzdr
        • ada296 Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 15.11.03, 22:37
          złośliwe :-))
      • agas71 Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 15.11.03, 22:36
        Ja jestem 10 mcy po urodzeniu dziecka. Odradzam wszelkie sposoby kojarzące się
        z rolą kobiety matki - karmicielki. Raczej coś, co pozwoliłoby o tym
        zapomnieć:) Sexy bielizna i inne zanęty...Z zasem powinno być lepiej. Chyba.
        • yaspis Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 16.11.03, 10:28
          Jestem tego samego zdania. Mozna faktyczie sprobowac z bielizna, romantycznymi
          kolacjami itp. z nadzieją ze faet "zaskoczy" bo znow ciągłe bieganie po domu w
          atłasach i koronkach też może stać się nudne i denerujące (szczególnie jak w
          domu rządzi bobo!)

          Pzdr
    • leeshy Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 18.11.03, 08:35
      Hipotezy:
      1. Facet czuje sie niewazny i zazdrosny, bo cala uwage poswiecasz dziecku.
      2. Fizjologia okoloporodowa go lekko zniesmaczyla.
      3. To juz nie ta sama ciasna dziurka co drzewiej.
      4. Stresuje go obecnosc trzeciej osoby w mieszkaniu ;)
      • babik Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 18.11.03, 08:50
        No to pech.
        A tak z ciekawości to małżonek ile wiosen liczy ?? Może już się wystrzelał ??
        Ale jak ogląda gołe baby w necie , to może i "gruszkę odbija" i sił mu już
        później nie starcza na Ciebie.
        Proponuje jakąś ekstrawagancję , może zaskoczy.
      • berit_20 Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 22.11.03, 17:02
        po 1
        - nie karmie piersia
        - nie stalam sie ciasna wiec to tez odpada.
        - dziecko raczej tez mu nie przeszkadza
        - moze go zniesmaczyl porod..rodzilismy prawie razem:-)
        pozdrawiam
      • leeshy O wlasnie! 26.11.03, 18:06
        http://info.onet.pl/833844,69,item.html - artykul na temat depresji poporodowej u facetow na Onecie
    • agnecha Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 18.11.03, 11:47
      nie ma jak powazna rozmowa. musicie pogadac o tym problemie + bo sam nie
      zniknie i nie rozwiaze sie a nawet moze sie poglebic - bo tobie jest zle i meza
      tez cos gryzie. to do dobrego nie prowadzi. wizyta u seksuologa bylaby
      wskazana -ale czy uda ci sie go tam zaciagnac + facet nie lubia przyznawac sie
      do bledu czy do tego ze maja problemy

      porozmawiaj + powaznie spokojnie szczerze - taka godzina szczerosci. jak cie
      kocha to zrozumie i zrobi wszystko bys byla szczesliwa....
      pozdrawiam i zycze powodzenia

      ps. a moze zagraj niedostepna kusicielke.
      • leeshy Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 18.11.03, 12:57
        agnecha napisała:

        > u seksuologa bylaby
        > wskazana -ale czy uda ci sie go tam zaciagnac + facet nie lubia przyznawac
        sie
        > do bledu czy do tego ze maja problemy

        No jasne, bo jedyna osoba ktora tam moze miec problemy, to facet.
    • seksuolog24 Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 18.11.03, 17:16
      Cierpliwości .A na razie niech Ci wystarczy paluszek:( Zapewniam ,wyrozumiałosć
      popłaca!
    • evvusia Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 19.11.03, 13:45
      berit_20 napisała:

      > panienki w internecie jak ogladal tak
      > oglada.

      No i widocznie staly sie najwazniejsze. Bo je ma ochote ogladac, a Ciebie?
      • kajazz Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 19.11.03, 19:12
        primo- jedz do spa i odpocznj,poczuj sie dla siebie samej
        piekna,atrakcyjna,wazna... niech malzonek odpocznie i zateskni.....po wtore
        zakup sobie jakis fajny magazyn .......you know what I mean.....moze jakis
        film....tapeta boskiego latynosa na pececie....i wiecej poczucia humoru...a
        jak to nic nie pomoze dluuuga rozmowa,najlepiej w poradni
        malzenskiej....powodzenia....
    • arrte Mój też nie chce... 19.11.03, 20:38
      tzn. czasem chce, ale dla mnie to ZA RZADKO. Mam wrażenie, że między jednym a
      drugim seksem mijają całe wieki. Oczywiście, mam metody, żeby osiągnąć to, co
      chcę, ale to jest już nużące. Chciałabym, żeby to On czasem wykazał inicjatywę.
      Przed ślubem było odwrotnie.
      Droga Berit_20, poprzednicy mogą mieć rację, problem pewnie się łączy z
      powiększeniem rodziny. Nie wiem, co Ci doradzić, ale wiedz, że nie jesteś sama


      • babik Re: Mój też nie chce... 20.11.03, 09:13
        Oj biedne dziewczyny jesteście.
        Chetnie bym Was wszystkie uszczęśliwił , ale cóż ja biedny żuczek mogę :))))))

        Ale tak generalnie to z wiekiem ilość powinna przejść w jakość , tak powiem.
        • sasha_m Re: Mój też nie chce... 20.11.03, 09:45
          A wydawać by się mogło, że to faceci mają takie problemy, jak małżonkę często
          głowa boli....
        • arrte Re: Mój też nie chce... 20.11.03, 22:02
          Czy to się też odnosi do dwudziestokilkulatki?:)
          • babik Re: Mój też nie chce... 21.11.03, 08:14
            Przede wszystkim dwudziestokilkulatki :)))
            Po trzedziestce złapiesz drugi oddech.
            • arrte Re: Mój też nie chce... 21.11.03, 14:59
              Dzięki za danie nadziei, ale czy mógłbyś rozszerzyć wątek o łapaniu drugiego
              oddechu? :)
              • babik Re: Mój też nie chce... 21.11.03, 15:36
                Rozszerzyć ?? hmmmmmmmm.
                Patrząc na moją żonę , to rzeczywiście jakieś trzy lata temu miała poważne
                kłopoty ze swoim libido. Ale tłumaczę to wpływem pigułek antykoncepcyjnych.
                Natomiast jak skończyła trzydziestkę , to włączył jej się drugi bieg :)))
                I opędzić się nie mogę :))))
    • helwit Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 24.11.03, 22:45
      chetnie wymienilabym spostrzezenia na ten temat, napisz do mnie na priva.
      mam albo mialam podobne problemy dlatego mnie to zaciekawilło.
      pozdrawiam
      helwit
    • evvusia Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 25.11.03, 15:48
      Nie wiem jak Wy wytrzymujecie? Ja juz bym sie za kims innym ogladala...
      • babik Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 25.11.03, 15:53
        Pamiętaj , jak będziesz już duża .
        To bardziej będzie się liczyła jakość a nie ilość.
        • evvusia Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 25.11.03, 17:33
          Autorka napisala, ze juz dawnooo sie nie kochala z mezem. Wiec zadnej jakosci w
          tym nie widze.
    • c.kowalska Re: A mąż nie chce sexu..:-(( 05.12.03, 07:37
      Gorąco polecam książkę dr F. Dunas i Ph. Gpldberga "Wspaniały seks a zdrowie".
      Wyjaśni Ci ona, skąd może się brać niecheć męża do seksu i w jaki sposób to
      zmienić. Książka ta zawiera wiele wspaniałych wskazówek i ćwiczeń. Zupełnie się
      różni od wszelkich innych poradników na temat seksu, a efekty wcielenia
      wskazówek w życie są naprawdę zaskakujące i rewelacyjne. Sprawdziłam i wciąż
      spawdzam na sobie i wciąż nie mogę nadziwić się osiąganym rezultatom.
      Myślę, że to dobry pomysł, by ją przeczytać i podsunąć mężowi, a później czytać
      wspólnie. Ksiażka ta może służyć przez wiele lat wciaż poprawiając relacje
      między partnerami - nie tylko seks!!!
      Ja kupiłam ją wysyłkowo:
      www.dobreksiazki.pl
      Pozdrawiam,
      Cecylia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja