berit_20
15.11.03, 12:19
Jak bylam w ciazy nastapil kryzys..teraz jestem 5 miesiecy po porodzie,
zrzucilam zbedne kilosy, dbam o siebie, na meza nic nie dziala. Nie
kochalismy sie juz baaardzo dawno, nie poruszam nawet tego tematu bo wiem ze
zaraz zakonczylby sie klotnia. Wiem ze on duzo pracuje, dodatkowo sie uczy.
Ja tez chodze dziennie do szkoly i zajmuje sie dzieckiem..wiec w wymowki
typu, ze "jestem zmeczony" przestalam wierzyc. wiem tez ze na pewno nie ma
kochanki. Oziebly tez sie nie stal, panienki w internecie jak ogladal tak
oglada. Co robic? Moze wybrac sie razem do sexuologa?