Czytam o wyroku na gwałcicielu

17.11.03, 09:39
z Miłoszyc i tak się czuję przerażona zezwierzęceniem, wydawaloby się.
normalnych ludzi. Dziewczyna poraniona, zostawiona na mrozie. 15-latka, nawet
nie zdążyła nacieszyć się życiem. I komentarz internauty: "Wydymałem 3 babki
dzięki "pigułce gwałtu", gorąco polecam". I inny: "Może sama chciała?"
Nie pojmuję, dlaczego w facetach moze być tyle pogardy dla "tego, co dymają".
Gorzko. Smutno. Przerażająco.
    • chris1970 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 09:42
      agas71 napisała:

      > z Miłoszyc i tak się czuję przerażona zezwierzęceniem, wydawaloby się.
      > normalnych ludzi. Dziewczyna poraniona, zostawiona na mrozie. 15-latka, nawet
      > nie zdążyła nacieszyć się życiem. I komentarz internauty: "Wydymałem 3 babki
      > dzięki "pigułce gwałtu", gorąco polecam". I inny: "Może sama chciała?"
      > Nie pojmuję, dlaczego w facetach moze być tyle pogardy dla "tego, co dymają".
      > Gorzko. Smutno. Przerażająco.
      >

      Bo ludzie czasem nie wiedzą co piszą. :(((
    • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 09:57
      Fakt, straszne.
      Pamietam kilka lat temu byl reportaz w 997 poswiecony tej sprawie.
      Dobrze ze zlapali gnoja.
      Swoja droga w naszym prawie nie ma zwyczaju laczenia kar - uwazam ze 15 lat to
      troche malo. Powinien dostac za gwalt ze szczegolnym okrucienstwem oraz
      zabojstwo - razem. A u nas mozna dac najwyzej jedna kare (te wyzsza).
      Tak czy siak powinien dostac co najmniej 25 lat, o ile nie dozywocie.

      Swoja droga skad tamten kolesmial te slynne pigulki gwaltu? AFAIK w Polsce w
      normalnym obrocie nie dostaniesz. Moze w Rosji?
      • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 10:01
        Może chciał poszpanowac małolat i tak napisał. A skąd wiesz że nie dostaniesz?
        • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 10:25
          Bo chcialem kupic ;)
          • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 10:53
            hehehe, i wypróbowac na sobie? ("żeby tak mnie ktoś zgwałcił...";)
            • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 10:58
              Nie... wiesz, duszenie jest meczace i nie lubie tego charkotania, a walenie po
              glowie czesto powoduje krwotok, zas ja jestem esteta i taka zalana krwia twarz
              ofiary zdecydowanie mi sie nie podoba. Zas z piguleczka - czysto, bezkrwawo,
              estetycznie i w ogole - pelna kultura!
              • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:03
                Ale podobno skutkiem narkotyku może być zejście. Wtedy zmienia się kwalifikacja
                czynu ...
                A poza tym co to za radocha z manekinem ;)
                • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:05

                  • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:10
                    To nie narkotyk, to srodek nasenny, najbardziej znana nazwa to "Rohypnol".
                    W USA i w wielu krajach calkowicie zakazany.
                • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:20
                  agas71 napisała:

                  > Ale podobno skutkiem narkotyku może być zejście. Wtedy zmienia się
                  kwalifikacja
                  >
                  > czynu ...

                  Rzadziej sie zdarza niz po walnieciu cegla w glowe lub podduszaniu recznym lub
                  ponczosznym.

                  > A poza tym co to za radocha z manekinem ;)

                  A wlasi to jes interesujace, ze podobno wtedy niemasz do czynienia z manekinem,
                  lecz z nietrzezwa kobitka; ktora potem idzie grzeczie lulu, a nastepnie niczego
                  nie pamieta ;)
                  • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:38
                    A nie jesteś przypadkiem niejakim Kubą Rozpruwaczem ze Szczecina? ;)

                    Każda forma potajemnego podania jakiegokolwiek środka czy leku to cholerne
                    oszustwo i świństwo. To tak jak wykorzystanie nieświadomego dziecka. Cholerne
                    świństwo. Szczególnie podstępny gwałt. Na równi ze szczególnym okrucieństwem.
                    Mam wrażenie, że jest to specyficznym zboczeniem, które trzeba nie tylko karać
                    ale i leczyć, bo w wiekszości przypadków po wypuszczenia goscia zdarza się
                    powtórka. Czytałam o ciekawym programie resocjalizacyjnym w Anglii (gdzie to
                    było?...), podobno skutecznym i niedrogim..., po którym często udaje się
                    wykluczyć ponowne przestępstwo, chodzi tutaj o wyksztalcenie empatii w
                    przestępcy, tak aby wczuł się w postać swojej ofiary, jej matki, ojca, tak aby
                    poczuł żal i wstyd za to co zrobił, aby w sytuacji gdy poczuje zagrożenie swoim
                    niezdrowym popędem umiał zgłosić się po pomoc.
                    Ciekawa jestem, czy u nas robi się coś w tym kierunku.
                    • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:52
                      Nie, u nas nie ma kasy na jakies fanaberie, a tluszcza domaga sie kastracji i
                      kary smierci przez wytrzewienie, obdarcie ze skory, rozczlonkowanie, lamanie
                      kolem i przpiekanie na wolnym ogniu.
                    • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 11:58
                      agas71 napisała:

                      > A nie jesteś przypadkiem niejakim Kubą Rozpruwaczem ze Szczecina? ;)

                      Nie, jestem wyjatkowo odrazajacym zwyrodnialcem, poszukiwanym przez Interpol za
                      niezwykle okrutne samogwalty ze szczegolnym okrucienstwam ;P

                      > Każda forma potajemnego podania jakiegokolwiek środka czy leku to cholerne
                      > oszustwo i świństwo.

                      Zgoda ;)

                      > To tak jak wykorzystanie nieświadomego dziecka. Cholerne
                      > świństwo. Szczególnie podstępny gwałt. Na równi ze szczególnym okrucieństwem.

                      Nie, no tu przesadzasz. Mysle ze mimo wszystko np. brutalne pobicie, gwalt
                      zbiorowy lub dajmy na to przypalanie pochwy grzalka to cos zdecydowanie
                      gorszego od lagodnego wykorzystania z lekka nie kojarzacej dziewczyny po
                      podaniu jej jakiegos srodka :)
                      • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 12:02
                        leeshy napisał:

                        >
                        > > To tak jak wykorzystanie nieświadomego dziecka. Cholerne
                        > > świństwo. Szczególnie podstępny gwałt. Na równi ze szczególnym okrucieństw
                        > em.
                        >
                        > Nie, no tu przesadzasz. Mysle ze mimo wszystko np. brutalne pobicie, gwalt
                        > zbiorowy lub dajmy na to przypalanie pochwy grzalka to cos zdecydowanie
                        > gorszego od lagodnego wykorzystania z lekka nie kojarzacej dziewczyny po
                        > podaniu jej jakiegos srodka :)

                        łagodnego wykorzystania???? z lekka niekojarzącej dziewczyny????
                        To ty przesadziłeś. k...mać, dorwac się do nieprzytomnej laski i wyżyć
                        instynkt, potraktowac jak rzecz, jak spłuczkę za przeproszeniem naczynie do
                        zlania... wstrętne i obrzydliwe.
                        • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 12:46
                          Dajesz sie podpuszczac ;)
                          • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:00
                            Ale gęś ze mnie ;)
                            • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:09
                              odobno w XIX w. idealna kobieta powinna byla byc bialajak ges, tlusta jak ges i
                              glupia jak ges. Jestem zdecydowaie przeciwko tej tlustosci! ;)
                              • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:18

                                • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:22
                                  Ze pozwole sobie zacytowac Brassensa w tlumaczeniu J. Przybory:

                                  Kwiat przecudowny wcielony w cielę,
                                  Cielę prześliczne wcielone w kwiat.
                                  Nie było przecież jej nazbyt wiele,
                                  A przesłoniła mi sobą śwat...

                                  Co do umysłu zasobów to tam
                                  Nie było tego więcej niż u trzmieli,
                                  Lecz któż w miłości wymaga od dam
                                  Wynajdywania prochu na pościeli?



                                  Ten stary swintuch ujal to chyba najlepiej ;)
                                  • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:27
                                    Skromniusieńkie, niewielkie masz wymagania....
                                    • leeshy Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:43
                                      agas71 napisała:

                                      > Skromniusieńkie, niewielkie masz wymagania....

                                      No bez przesady, do uciech lozkowych IQ 150 nie jest potrzebne za bardzo ;)
                                      • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:57
                                        Zaraz zaraz, najpierw było o gwałcicielach, potem o proszkach, potem o gęsi,
                                        potem o wymaganiach a skończyło się na łóżku? Skad to zboczenie (!) z tematu?
                                        Wy mężczyźni zawsze tylko o jednym! ;)
                                  • agas71 Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 13:30
                                    leeshy napisał:

                                    > Ze pozwole sobie zacytowac Brassensa w tlumaczeniu J. Przybory:
                                    >
                                    > Kwiat przecudowny wcielony w cielę,
                                    > Cielę prześliczne wcielone w kwiat.
                                    > Nie było przecież jej nazbyt wiele,
                                    > A przesłoniła mi sobą śwat...
                                    >
                                    > Co do umysłu zasobów to tam
                                    > Nie było tego więcej niż u trzmieli,
                                    > Lecz któż w miłości wymaga od dam
                                    > Wynajdywania prochu na pościeli?
                                    Wyszukiwania okruszków w pościeli...:)
                                    >
                                    >
                                    > Ten stary swintuch ujal to chyba najlepiej ;)
    • dorisk Re: Czytam o wyroku na gwałcicielu 17.11.03, 10:26
      to nie faceci, to zwierzeta. A temu sk...dałabym dożywocie, bo kara śmierci to
      zbyt łagodne rozwiązanie.
    • mickey.mouse agas 17.11.03, 21:06
      to bardzo proste, własnie dlatego ze "dymają", w odróżnieniu od kochania sie z
      kims, kogo sie kocha.
      • agas71 Re: agas 17.11.03, 21:37
        Nie zgadzam się. Nawet jak kogoś nie kochasz i a kochasz z kimś tylko dla
        przyjemności, to nie powinieneś czuć do tej drugiej osoby pogardy. Dlaczego, bo
        daje ci przyjemność?
        Sam fakt "dymania" przecież jest dla faceta przyjemny, czysto technicznie rzecz
        biorąc. Więc skąd ta pogarda, nienawisc wręcz do kobiet? To jest zaskakujące w
        psychice niektórych facetów.
        • leeshy To proste 18.11.03, 08:14
          O rany, przeciez to proste.
          Dziewczyna "daje dupy", a gosc jest zdobywca. Im latwiej mu przyszlo zdobyc te
          dupe, tym mniej ja szanuje.
          Byc moze rowniez dlatego, ze gostek wie, iz wszelkie jego czulosci, komplementy
          i umizgi sa udawane i nakierowane na to, zeby panna sie z nim przespala. Jesli
          panna bierze je za dobra monete, on pogardza nia tym bardziej, bo tak latwo ja
          zrobic w konia. A poza tym przeciez trzeba byc "maczo", trzeba twardym byc i
          nie opierdalac sie z babami, bo co koledzy sobie pomysla?
          Oczywiscie swiadczy to o niedojrzalosci emocjonalnej i prymitywizmie takiego
          osobnika.
          • agas71 Re: To proste 18.11.03, 08:31
            No nie wytłumaczyłeś to jak budowę cepa.
            A mnie chodzi o głębsze tło. Dlaczego jak samica "daje dupy" to osobnik rodzaju
            samczego jej nie szanuje? tj. nie musi wcale szanować, ze wzgledów kulturowych
            samica ma się trzymac jednego samca, ale żeby chociaż nie traktowac jej jak
            rzeczy, albo nie nienawidzieć. O to mi chodzi.
            Czy w świecie zwierząt taj jest? Nie jest. No więc chociażby z tej przyczyny
            nie rozumiem zachowania (no psychiką trudno to za ambitnie to nazwac) dużej
            części facetów.
            • leeshy Re: To proste 18.11.03, 08:50
              agas71 napisała:

              > No nie wytłumaczyłeś to jak budowę cepa.

              A po co sie rozdrabniac i wpedzac w uczone dywagacje? ;) Sprawa jest prosta
              wiec i wyjasnienie nieskomplikowane ;)

              > A mnie chodzi o głębsze tło. Dlaczego jak samica "daje dupy" to osobnik
              rodzaju
              >
              > samczego jej nie szanuje? tj. nie musi wcale szanować, ze wzgledów
              kulturowych
              > samica ma się trzymac jednego samca, ale żeby chociaż nie traktowac jej jak
              > rzeczy, albo nie nienawidzieć. O to mi chodzi.

              Nie wiem, ja tak nie mam.
              Ale podejrzewam, ze chodzi o to, ze przyzwoita panienka jest skromna i sie nie
              szmaci. A jak sie szmaci, to nie zasluguje na szacunek. Proste, nie? ;)
              Wnaszej kulturze pokutuje chrzescijanskie pzekonanie, ze seks jest be, i durne
              patriarchalne nastawienie, ktore owocuja dwiema z grubsza rolami, w jakich moze
              wystepowac kobieta: madonna i ladacznica. Madonne sie ubostwia, ladacznica sie
              pogardza.
              Nota bene w utrzymywaniu tego porzadku swoj znaczny udzial maja kobiety. Nie
              przypinacie panie swobodnym w zachowaniu kolezankom opinii fladry, dziwki itp?
              ubicie zapraszac atrakcyjne kolezanki stanu wolnego na przyjecia, gdzie beda
              wasi mezowie? ;) Nic dziwnego, ze potem taki przekonania wzmacniane sa w
              umyslach waszych synow :P

              > Czy w świecie zwierząt taj jest?

              Zwierzeta nie czuja pogardy i nie wyznaja religii. Malzenstw, alimentow i
              rozwodow takich jak my tez nie maja, wiec maja troche lzej ;)
        • mickey.mouse Re: agas 18.11.03, 18:20
          Bardzo dobrze zauważyłaś, że tkwi to w psychice facetów. Tak juz są
          skonstruowani, że w głębi psychiki tkwi w mężczyznach mniejsza, czy większa
          pogarda, dla kobiet, które zbyt łatwo przychodzi im zdobywac, zwłaszcza na
          jedna noc, na jeden numerek. Można dyskutować zreszta, co w tym przypadku jest
          skutkiem, a co przyczyną.
Pełna wersja