babik
17.11.03, 14:29
Obejrzałem trzecią część trylogii braci Wachowskich .
Powiem Wam , że wcale się nie rozczarowałem , oczywiście kilka scen z filmu
bym wywalił bo były zbędne , ale jako całość bardzo pozytywne wrażenie robi.
A końcówka jest rewelacyjna , może oprócz radości w mieście Zion i debilnych
krzyków typu "Neo saving us".