I już kur.... Środa.

19.11.03, 08:11
Z tym oto partyjnym pozdrowieniem , rozpoczynamy nowy dzień.
A oczy jak bolą , tak bolały.
    • sasha_m Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 08:26
      Fajnie, że już środa.
      Niedobrze z tymi oczami, kupiłeś sobie jakieś krople? A może do okulisty?
      • babik Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 08:48
        Świetlikiem się okładam , ale narazie gucio pomaga.

        • sasha_m Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 08:59
          Świetlik działa na zmęczone oczy raczej, a tu potrzeba czegoś silniejszego. Nie
          znam się za bardzo na tym, nigdy nie miałam kłopotów z oczami. Poradź się w
          aptece, może mają coś dobrego bez recepty.
          • babik Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 09:28
            No chyba trzeba będzie.
            Narazie najbardziej mnie drażni górne światło w pokoju , ale cholera po ciemku
            się nie da , bo do tego wszystkiego spaliła mi się żarówka w lampce. A sześciu
            wniosków i zapotrzebowania do magazynu nie chce mi się pisać.
            • sasha_m Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 09:40
              To pewnie zapalenie spojówek. A wczesniej przyszło mi do głowy jeszcze, czy
              przypadkiem nie uczuliłeś się na sierść Ralfa :-) No to by była katastrofa :-(
              • babik Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 11:54
                Wykańcza mnie raczej oświetlenie w pracy.
                Sierść na pewno nie , zresztą jak rano wychodzę z domu to jest w miarę ok.
                Tylko po pracy mnie napieprzają gały.
    • yaspis Re: I już kur.... Środa. 19.11.03, 10:31
      Może lepiej pokazać sie okuliście? W aptece bez recepty bym nie ryzykowała, oni
      mają czasem naprawdę bujną wyobraźnie....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja