W kwestii maszynki do golenia

01.12.03, 12:09
takiej z nożykami, nie elektrycznej. Którą polecacie?
Zaraz Mikołajki, a ta stara mojego M taka jakaś zapyziała się zrobiła, kupię
mu nową. elektrycznej nie lubi...
    • babik Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 12:23
      Przykro mi , ale nie pomogę.
      Kiedyś używałem gilette sensor , czy coś tam.
    • yaspis Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 12:43
      nie kupuj ostrych rzeczy na prezent bo się poklocicie!! wiem, ze to bardziej
      pasuje do watku czy jestescie przesądni ale nie mogłąm się powstrzymać;))))
      • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 12:48
        Kłótnie to my mamy na codzień :)))
        Przynajmniej będzie na co zwalać!
        • babik Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 12:52
          Kurde kłócą się codziennie i jeszcze prezenty mu kupuje.
          No skarb , kobieta skarb po prostu :)))
          • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 12:56
            Nie ma kłótni, nie ma godzenia :)))
            • babik Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:00
              hehehehe.
              Za duża jak dla mnie huśtawka nastrojów.
              • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:08

        • sasha_m Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:07
          Wiecie co???????????????
          A my z R., zainspirowani naszym dzieckiem, które z okazji adwentu wymyśliło
          sobie postanowienie rezygnacji z czegoś, przyrzeklismy sobie NIE KŁÓCIĆ SIĘ DO
          ŚWIĄT!!!!! Dzisiaj mój mąż rano powtarzał sobie po cichu: "nie dam się
          sprowokować, nie dam się sprowokować", bo u nas wszelkie kłótnie odbywają się
          ranną porą, do mnie rano bez kija nie podchodź, a ten człowiek dobrze o tym
          wie, w końcu jestesmy ze sobą 12 lat i wykorzystuje to perfidnie, zamiast
          przymknąć oko. Ale dzisiaj jakoś poszło gładko. Nawet zła z rańca nie byłam.
          Za to pierwszy dzień Świąt może skończyć się tragicznie :-(((
          • babik Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:11
            No to widzę w pierwszy dzień świąt latanie garnków murowane. :)))))
            Nie no taki opierdolik mały z rańca jest wskazany :)))
            Ostatnio swojej zrobiłem lekką awanturkę z powodu mojego snu.

            Też mam nieźle po kiepełą nawalone.
            • sasha_m Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:18
              Hmmm, ja musze powiedzieć, że gram uczciwie, bo zwykle mówię po pierwszej
              zaczepce: "wkurwiona jestem więc uważaj!" A co on dalej z tym zrobi, to juz
              jego sprawa. Tak koło południa mi przechodzi, dzwonię usiłując załagodzić
              sytuację i okazuje się, że obrażony jest! Ha! A uprzedzałam...
              • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:21
                Takie ostrzeżenia z reguły nie działają. A czemu to TY musisz dzwonić?
                Niech on zadzwoni, kurcze blade.
                • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:22
                  Chociaż ja ostatnio też mu nagadałam, zanim się połapałam po cholerę ja to
                  robię, było za późno. Wtedy sie kajałam, oj kajałam...
                • sasha_m Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:30
                  Bo mądrzejsza jestem, wiadomo :-)
                  Poza tym moje humory nie mogą być usprawiedliwieniem. I na dobrą sprawę
                  dlaczego on MUSI się podporządkowywać? Ja wyznaję zasadę "nie rób drugiemu...".
                  A z rańca robię, i to jeszcze jak :-(
                  Czasem można się pokłócić i to strasznie, ale po co się obrażać i gniewać przez
                  kilka dni? Tego nie lubię.
            • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:18
              Spać ci nie daje, biedaku??
              • babik Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:29
                Nie to nie o to chodziło :)))) Taką bezsenność to ja bardzo lubię.

                Miałem paskudny sen z moją małżowinką w roli głównej i naprawdę prosiła się w
                tym śnie o straszliwy łomot :))))
                I sen był tak sugestywny , że jak się obudziłem byłem naprawdę wnerwiony .
                Obudziłem nadobną i jej nagadałem , stwierdziła autorytatywnie "Ze jestem
                pojebany" i pszła spać dalej.
                Ooooo i tyle.
    • yaspis Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:01
      a w kwesti takiego golenia bzyt-bzyt czyli zwykla maszynka to co nalezy zkupic
      do smarowania dzioba?? bo mój maz ma takie maszynki bzyt-bzyt ale sie nimi nie
      goli bo nie ma pianki czy kremu czy innych takich a jak go znam sam nigdy sobie
      tego nie kupi.... ja natomiast byla bym za bo maszynka elektryczna goli
      niedokładnie;))) Co radzicie??
      • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:04
        pianka nivea sensitive jest ok
        • yaspis Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 13:06
          ok, dzieki. zaeksperymentuje....;))
    • leeshy Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 14:16
      agas71 napisała:

      > takiej z nożykami, nie elektrycznej. Którą polecacie?
      > Zaraz Mikołajki, a ta stara mojego M taka jakaś zapyziała się zrobiła, kupię
      > mu nową. elektrycznej nie lubi...

      Ja polecam Wilkinsona, Gilette nie lubie (np. z powodu reklamy z durnym
      tekstem "Gilette najwieksze robi blizny").
      Wilkinson ma takie preciki - druciki, ktore utrudniaja nieco poszatkowanie
      sobie mordy w trakcie golenia ;)
      • agas71 Re: W kwestii maszynki do golenia 01.12.03, 14:34
        Dzięki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja