prezenty dla kobiet

01.12.03, 14:36
Podobny temat byl walkowany i wiem, ze nie przepadacie, ale moze by zakupic
zonie karnet do kosmetyczki, kdzie by z niej zrobili cudo, a jak jet to moze
by sie zrelaksowala jak by przystojny mulat wymasowal jej plecy, albo jakas
pani zrobila jakas maseczke na Twarzy, albo wyjazd do jakiegos kurortu spa,
wy zostajecie z dziecmi, cudowny pomysl, prawda:)))
A Wy kobitki, co myslicie o takich prezentach, ja prawie nie chodze do takich
miejsc ale kupilam mamie i byla w niebo wzieta.
    • agas71 Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:38

      • babik Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:39
        No popieprzyło Was do reszty.
        • sasha_m Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:47
          No właśnie. To tyle, jeśli chodzi o męskie pojmowanie kobiecych potrzeb...
          Nie martw się Babiczku, nie Ty jeden taki nieczuły jesteś :-)
        • lee-lu Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:47
          Bo Wy mezczyzni, tego nie pojmiecie, ale My zaganiane kobiety,
          moze mialybysmy ochote na takie wklepywanie kremikow,
          a nie tak na latwizne do sklepu i juz.
          No a poza tym korzysc dla dwojga. Kup Babik zonie, zobaczysz jak sie ucieszy.
          Moj maz na to nie wpadnie, ostatecznie powie, zebym sobie sama poszla i nie
          wkrecala go w takie glupoty.
    • sasha_m Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:44
      Zażyczyłam sobie w zeszłym roku karnet na solarium i ... nie dostałam :-(
      Kompletny brak zrozumienia. Masaże przydałyby się, bo kręgosłup się sypie,
      niestety. A wyjazd by się przydał, oj, przydał. Tylko, jak znam siebie, to po
      dwóch dniach umierałabym z tęsknoty, a raczej poczucia samotności. Chyba, żeby
      R. ze mną pojechał. Bez dzieci.... hmm, tez niedobrze. To może opcja ja +
      starsze dziecko? Tak, to by było najlepsze :-) Czy kiedyś moje podróżnicze
      marzenia zostaną spełnione????
      • babik Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:48
        Jakieś trzy lata temu i wcześniej , moja żona dosyć regularnie wyjeżdżała w
        góry z synem. Powiem Wam szczerze , że to były moje chwile samotności w
        domu :)) Jak ja wypoczywałem.
        Trzy tygodnie laby :))) Ale po dwóch zawsze do nich jeździłem , żeby nie było ,
        że jestem wyrodny ojciec. :))))
        • sasha_m Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:51
          He he, u nas było odwrotnie, to R. pierwszy raz zabrał dziecko w wieku 2 lat w
          góry. Jak ja wypoczęłam.... teraz też mogłoby tak być., bo bardzo mi brakuje
          takiej domowej laby :-)
          • babik Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 14:58
            To były wyjazdy do sanatorium.
            A ja jak zwykle nie mogłem wziąć wtedy urlopu.
            • lee-lu Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 15:03
              babik napisał:

              >> A ja jak zwykle nie mogłem wziąć wtedy urlopu.
              Biedaczek, po prostu nawal roboty akurat w tym okresie, ale ja w sanatorium tez
              bym nie wytrzymala, Kiedys pojechalismy ze starym w odwiedziny do naszej
              kolezanki do Ciechocinka, po dwoch dniach zwiedzania, zapakowalismy graty i
              wrocilismy do zasmrodzonej ale kochanej Warszawki.
              • babik Re: prezenty dla kobiet 01.12.03, 15:06
                Dokładnie tak było.
                Po pierwsze zamknięcie roku , po drugie podsumowywanie bilansów.
                No taka praca to była.
                A Ciechocinek to rzeczywiście wyjątkowo nudne miejsce.
                Tylko góry , trochę kilosów robiliśmy i było bardzo fajnie.
                A dla młodego to było jak balsam , zero przeziębień , zero wizyt w szpitalu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja