Środaaaa :-)

03.12.03, 08:12
Wstawać śpiochy! :-)))
    • babik Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 08:19
      Jestem , obecny mało przytomny.
      • sasha_m Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 08:21
        Słyszałeś dobrą wiadomość? Od soboty zima! Może jeszcze nie śnieg, ale mrozek
        już (nareszcie?)będzie :-)
        • babik Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 08:32
          Mam nadzieję , bo ta bezndzieja która jest za oknem wykańcza mnie nerwowo.
          Dżizas nic innego ostatnio nie robię tylko śpię .
        • lee-lu Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 11:16
          sasha_m napisała:

          > Słyszałeś dobrą wiadomość? Od soboty zima! Może jeszcze nie śnieg, ale mrozek
          > już (nareszcie?)będzie :-)

          Ludzie posralo Was, po co wam zima, przeciez bedzie ladnie tylko przez pare dni
          jak bedzie mroz, a potem to tylko czarne blocko.


          • sasha_m Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 11:23
            No my zakładamy, że mróz będzie cały czas, więc i śnieg się utrzyma. Tacy z nas
            optymiści :-) A jeśli chodzi o mnie, to ja na razie nie chcę śniegu, niech
            spadnie przed Świętami i leży sobie taki ładny, biały i puszysty i atmosferę
            podgrzewa :-)
            • lee-lu Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 12:01
              No ja tez zakladam co roku, ze bedzie pieknie, i co roku jest to samo,
              ale snieg na swieta musi byc, no i kilka dni, zeby na sankach pojezdzic
              albo i nartach w parku Szczesliwickim, jak sie nie moze wyjechac,
              ja wole lato, Boze jak bym ponurkowala.....
              A Wy jakos sie realizujecie sportowo?
              • babik Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 12:03
                Skapcaniałem ostatnimi czasy przeokrutnie.
                Generalnie gram w hokeja , kopię piłeczkę i sobie pływam.
                Kurde już z miesiąc nie byłem na basenie z młodym.
                • lee-lu Re: Środaaaa :-) 03.12.03, 12:14
                  Ty mowisz miesiac, ja od trzech lat to moze bylam kilka razy na basenie,
                  Ale teraz postanowilam wziac sie w garsc, bo kondycja wysiadla, oj wysiadla,
                  nie mowiac o zbednych kiligramach a wakacje juz za pol roku a pianka do
                  nurkowania czeka i pojdzie do gazu jak sie nie uda, a tego bym nie chciala. No
                  wiec mam 6 miesiecy by zostac boginia:)))
Pełna wersja