Już czwartek?

11.12.03, 08:09
Strasznie ten czas galopuje.
Muszę więcej korzystac z życia, bo niedlugo sie okaże, że za stara już jestem
na taki, na przyklad, romansik ;-))) (i inne rzeczy także)
    • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 08:16
      Blondi a tobie co ??? A nie obawiasz się ewentualnie o swoje nerki , obite
      przez R. po takim romansie ?? :))))
      Pozdrawiam i ściskam
      • yaspis Re: Już czwartek? 11.12.03, 08:42
        no co ty? chyba by własnej żony chłopak nie obił???!! najwyżej owego istnego co
        się do niej dobierał (ale to powinien mieć ów wkalkulowane w koszty);)))
        Pozdrawiam wszystkich :)))
      • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 08:50
        Eee tam, przecież nie musi się dowiadywac. To ma byc tylko taki krociutki,
        przelotny romansik, w celu dowartosciowania się. A nawet jesli, to R. powinien
        zdac sobie w koncu sprawę, że to też jego wina (np. przez te kwiatki, a raczej
        ich brak) :-) Chętnie dowartosciowalabym się w malżenstwie, ale skoro nie ma
        takiej opcji ;-)))
        • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 09:07
          Dżizas.
          Wogóle nie czytam Was.
          Z powodu braku kwiatków muszę kopnąć obcemy dupalka. No niezła
          argumentacja :)))) Ale nie przejmuj się Blondi , ja na grzech ostatnio też mam
          nie przepartą ochotę. Walczę z pokusami , ale caraz ciężej mi idzie .

          A faceta to za co obijać ?? Przecież wiadomo , jak suka nie da to pies nie
          ruszy.
          • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 09:13
            Napisalam "na przyklad". Boszeee, jak Wy (faceci) niczego nie rozumiecie...
            A Ty Babik skoro tak podchodzisz do tematu, to uważaj, żebys się nie obudzil z
            ręka w nocniku :-)))
            • agas71 Re: Już czwartek? 11.12.03, 09:42
              Ma rację.Howgh.
            • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 09:59
              Jasne , jasne.
              Wy nigdy nie jesteście winne , to zawsze nasza wina. A bo zaniedbywał , a bo
              nie przyniósł kwiatka. Rany , a nie można szczerze powiedzieć po prostu "mam
              ochotę zerżnąc obcego faceta" ?? Przecież to naturalne , że następuje chęć
              poznania czegoś nowego.
              No i ja mówię "mam ochotę na obcą babę".
              I już , jakoś grom z jasnego nieba nie zabił mnie.
              • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 10:34
                Mam ochotę zerżnac obcego faceta. Ok? Nie ukrywam, że mnie faceci kręca
                niesamowicie. Romans raczej nie, tylko maly skoczek w boczek, czysta fizjologia
                i tyle. Tego nawet zdrada nie mozna nazwac :-)
                A tak w ogole to sobie tylko teoretyzuję, wszędzie pisalam "np". Rownie dobrze
                moglam napisac, że będę za stara na wspinaczkę wysokogorska. A glodnemu chleb
                na mysli, he he.
                • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 10:42
                  Otóż to :)))
                  Chcieć ,nie zawsze oznacza że można.
                  I tu trzeba mieć umiejętność oddzielenia kwestii fantazji od rzeczywistości.
                  Ale pofantazjować fajna rzecz :)))
                  • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 10:48
                    A gdyby tak trafila Ci się okazja z gwarancja, że malżonka nigdy się nie dowie,
                    to mialbys tyle sily, żeby nie skorzystac? Bo tak prawdę mowiac, to ja nie
                    jestem siebie pewna... Chybabym skorzystala :-)
                    • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 12:16
                      Heheh to ciężkie pytanie.
                      Ale jako , że facet jest do pewnego wieku niewolnikem swojego siurka , to
                      pewnie bym się nie powstrzymał.
                      Chociaż zapewne po wszystkim miałbym wyrzuty sumienia.
                      • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 13:04
                        Wniosek z tego taki, że nie możemy zostawac sam na sam ;-)))
                        • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 13:20
                          Hehehe , to kiedy się umawiamy ???
                          • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 13:47
                            Jak moi pojada sobie w ferie na narty ;-)))
                            10 dni swobody, w dodatku nie do wykrycia ;-)))
                            • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 13:52
                              Dobra .
                              Tylko muszę swoją gdzieś zahibernować :)))
                              • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 14:04
                                OK, to czekam z niecierpliwoscia, hihi.
                                A probowales kiedys w trojkaciku? Dwie laski i Ty jeden?
                                • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 15:07
                                  Hehehe a jak myślisz moja droga :)))
                                  Ale chętnie , bardzo chętnie :)))
                                  • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 15:11
                                    Nie wiem, czy probowales, ale wiem, że chcialbys ;-)
                                    Nie ma chyba na swiecie faceta, ktory by nie chcial ;-)))
                                    • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 15:16
                                      Mały zboczek :)))
                                      Klapsy na gołą pupę , za takie bezeceństwa :))))
                                      • sasha_m Re: Już czwartek? 11.12.03, 15:22
                                        O, odezwal się ten w ogole nie zboczony, ktory ma obsesje na punkcie
                                        klapsow ;-)))
                                        Rany, o czym bysmy nie gadali, to i tak na jednym temacie sie konczy :-)
                                        • babik Re: Już czwartek? 11.12.03, 15:36
                                          Heheeh jak ja Cię lubię :))))))
                                          To fakt , jesteśmy po prostu zboczkami i już.
                                          Dobra , jutro jestem na urlopiku.
                                          Powiedz R. żeby na piłeczkę się w sobotę szykował.
                                          Wyślę mu esesmana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja