dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:21 A dziekuję nie najgorzej, nie narzekam, nie moge sie tylko doprosić o umowe w pracy i to mnie niesamowicie wkurza, poza tym pozytywna energia i nastrój znowu mi towarzyszą od jakiegoś czasu. Oby tak dalej a wszystko będzie pieknie. Zreszta muisi byc, nie ma innej opcji. Optymizm górą:)))) Odpowiedz Link
babik Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:28 Kurde zaraz zasnę . Chyba znowu ciśnienia nie ma. Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:34 strezl sobie kawusię, najlepiej z koniaczkiem:) Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:39 Aha, senność teraz udajesz po przeczytaniu mojej propozycji z dzisiejszego wątku? Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:31 troszkę sie zaokragla, ale jakos krzywo;-) Będzie chłopak - Filipek, juz nie moge sie doczekac jak go poczuje, mógłby chociaz raz mnie wreszcie kop[nąc, byle nie za mosno;-) Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:37 No nie żartuj??? Już wiesz, że to chłopak??? A który to tydzień? Wiecie co, ja to jakś nienormalna chyba jestem. Tak sobie myślę, jak to fajnie byłoby mieć znowu takiego noworodka. Gdy sobie podczytywałam eDziecko, to złapałam się na tym, że lekko zazdroszczę. A dzisiaj w nocy miałam sen, że byłam w ciąży. Zakwalifikowałam go rano do kategorii koszmarów ;-))) Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:41 a propos snów, to miałam wczoraj niezłe koszmarki. Śniło mi sie po kolei z 7 porodów ze mną w roli głównej, Powiem krótko bez szczegółów nie były łatwe, a po ostatnim miałam dwie pary piersi,jak dojna krowa, horror! Obudziłam się od razu i pierwsze co to pomacałam czy to aby na pewno sen. Jezuu, jak ulżuyło. To jest 19 tydzień, miała robione usg wewnetrzne i juz widac siosiaka, nawet mam zdjęcie, na który zretsza gydbym nie widze tego tak dokładnie, ale skoro lekarz się upiera... Nie dyskutuje z nim;-) Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:44 Jak ten czas szybko leci, co? To już na dniach możesz spodziewać się sygnałów z wewnątrz :-) Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:45 A potem szybko tez pewni i z zewnatrz, np płacz w środku nocy, sama radośc;-))) Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:50 Eee tam, wszystko jest kwestią dobrej organizacji. No i nie trzeba za bardzo się przejmować. Chociaż to dopiero udaje się przy kolejnym dziecku. Coś Ci poradzę: nie czytaj tych "mundrych" książek i czasopism o dzieciach. Mam wrażenie, że ci, którzy je piszą, zbyt dużego pojęcia o wychowywaniu i pielęgnacji dziecka nie mają albo tylko teoretyczne. I forum eDziecko traktuj z dystansem, bo tam większość to oszołomki jakieś :-) Odpowiedz Link
babik Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:54 Sasha Ty moja "matko polko" :))))) "Najebałaś se dzieciorów to teraz se chowaj" :)))) Może zgrali byśmy się w fazie na jakiś meeting weekendowy. Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:56 Kurde, Babik, ślepy jesteś czy co? Gdybyś czytał uważnie, to byś wyczytał coś interesującego, i w tym wątku i w tamtym :-) Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 16:00 Nie czytam, bez obawy, wystarczy , że moja siostra przeczytała wszystkie książki świata o wychowaniu dzieci(jak dla mnie to raczej przyszłych kalek życiowych), ropuszczeniu ich jak dziadowskie bicze i wychuchaniu jak jajko. Az mnie czasami skręca jak służy mi radami, non-stop zreszta. nie wolno przeciez popadać w skrajności, na razie jeszcze za dużo nie mysle, wszysko przeciez zalezy od tego jaki ten dzieciak będzie. Odpowiedz Link
lee-lu Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 18:13 Przepraszam, ze sie wtracam, ale jako matka 2 dzieci, stwierdzam, ze nie wszystkie placza w nocy, moje robia to rzadko, male polroczne budzi sie na jedzenie, ale nie placze wiec glowa do gory. Odpowiedz Link
babik Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:39 O jeszcze Ci przyfanzoli zobaczysz :))))) Mojej jak kiedyś na ulicy przykopał , to stanęła i ruszyć się nie mogła z pięć minut. Myślała , że zaczyna rodzić :)))) Odpowiedz Link
dorisk Re: Dorisk, a co u Ciebie? 17.12.03, 15:42 aż tak to nie chcę, może to jakis piłkarz Wam rośnie Odpowiedz Link