Nie palę papierosów.

05.01.04, 12:12
Moja małżonka cały czas nie chce w to uwierzyć.
Co prawda narazie nie ma się czym chwalić.
Nie powiem jest ciężko , ale jakoś jestem w stanie znieść głód.
Stwierdziłem , że nie mogę byc niewolnikiem swoich słabości. Ot i cała
filozofia :))))
    • agas71 Re: Nie palę papierosów. 05.01.04, 12:19
      Witam po przerwie :)
      Jako zdeklarowana przeciwniczka papierosowych smierdzieli trzymam kciuki za
      ciebie.
      A poza tym: pomyśl, ile akcyzy i Vatu nie uiścisz temu złodziejowi państwu!
      • babik Re: Nie palę papierosów. 05.01.04, 12:52
        Dzięki za trzymane kciuki.
        Czasami jest bardzo ciężko , aż zatyka mnie i język kołkiem staje w gardle.
        Ale jak już wcześniej mówiłem , jestem twardy męcizna :)))))

        A ch...jom kabzy pompować nie będę. I złodziejom złotówki już więcej nie oddam.
    • dorisk Re: Nie palę papierosów. 05.01.04, 12:53
      Babik, trzymam za ciebie kciuki. Ja rzucałam wiele razy, zawsze najgorsazy był
      dla mnie 3-i miesiąc i wtedy się załamywałam i wpadałam w nałóg od nowa.
      Dopiero teraz jak dzidiz w brzuszku się opamietałam, może zafunduj sobie
      równiez dzidzi-to najlepszy bodziec, u siebie w brzuchu oczywiście, hihih
      • babik Re: Nie palę papierosów. 05.01.04, 14:00
        Dużego brzucha to ja nie potrzebuję :))))
        Bo już go mam :)))))

        Zobaczymy jak będzie po trzech miesiącach.
    • chris1970 będziemy dopingować :) (b/t) 05.01.04, 13:46
    • yaspis Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 12:23
      i jak walka z nałogiem?? Gratulować sukcesów?
      Pzdr.
      • dorisk Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 13:00
        coś się babik nie odzywa, pewnie wstyd sie przyznać do klęsk. A tak mocno
        trzymałam kciuki......;-(
        • yaspis Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 13:16
          fatalnie :(( po ludzku go rozumiem.... ale jednak zal, wierzyłam w mozliwości
          kolegii babika ;)
        • yaspis Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 13:17
          fatalnie... wierzyłam w kolegę babika ;)
          ale po ludzku go rozumiem....
          • yaspis Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 13:19
            yaspis napisała:

            > fatalnie... wierzyłam w kolegę babika ;)
            > ale po ludzku go rozumiem....

            oj przez przypadek powtorzyłam się :(((
            • dorisk Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 14:36
              i to 3 razy;-)))))) jeszcze nie wiadomo czy to pradwa, nie zaprzeczył, ale i
              nie potwierdził
              • babik Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 14:41
                Już odpowiadam moje drogie koleżanki.
                Po pierwsze minęło dzisiaj osiem dni , po drugie przeżyłem mój poważny stres i
                pijaństwo.
                A to wszystko bez papierosa.
                W dalszym ciągu nie palę .
                O żesz kur......... ale ze mnie twardziel.
                • yaspis Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 14:58
                  Brawo!!
                  Tak trzymać!
                  czyli jednak mozna na koledze polegać... ;))
                • lee-lu Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 15:17
                  Babik, trzymaj sie, ja tez bede trzymac kciuki,
                  dobrze, ze rzuciles to dziadostwo, nie dosc, ze smierdzi to jeszcze truje.
                  Oszczedzona kaske odkladaj, zobaczysz ile sie uzbiera w rok,
                  albo kupisz sobie rower gorski albo zonie buty:))
                  A tak na marginesie dodam, ze 2 miesiace temu
                  pochowalismy znajoma palaczke, wykonczyl ja rak pluc,
                  reszte dopowiedz sobie sam.
                  • babik Re: Nie palę papierosów. 08.01.04, 15:57
                    Z tym rakiem to cholera wie , moja siostra , która w życiu fajka w gębie nie
                    trzymała ma jakieś ślady na płucach. I skąd to świństwo ?? Cholera wie.
                    A moja mama , która ma siostrę bliźniaczkę jednojajową kotłuje fojury i jest
                    najzdrowsza na świecie. Ciotka , która rzuciła fajki jakieś 15 lat temu miała
                    raka jelita grubego.
                    Także fajki na pewno nie pomagają , ale też nie są jednoznaczną przyczyną
                    nieszczęść zwanych rakiem.
                    Ale owszem trzeba nie palić , bo to trendy i wogóle :))))
                    A i lepsze samopoczucie rano.
                    • lee-lu Re: Nie palę papierosów. 09.01.04, 09:49
                      No i pomysl sobie, ze calujaca ma wieksza przyjemnosc.
                      A poza tym fajnie nie palic, lepsza kondycja,
                      potencja itp.:))
                      • babik Re: Nie palę papierosów. 09.01.04, 10:18
                        Heheheeh :))))
                        Czyżbyś miała lekką ochotę ??
                        Tak naprawdę to skutki nie palenia przychodzą dopiero po kilku miesiącach.
                        A płuca oczyszczają się kompletnie chyba po roku dopiero , tak gdzieś słyszałem
                        albo wyczytałem.
                        Ale początek jest już zrobiony.

                        Jeszcze tylko starą muszę zmusić do rzucenia nałogu.
                        • dorisk Re: Nie palę papierosów. 09.01.04, 10:34
                          Płuca się oczyszczają kompletnie po 5 latach, jeszcze trochę ci zostało babik,
                          mi te z zresztą:)))
                        • lee-lu Re: Nie palę papierosów. 09.01.04, 10:45
                          No to wszystko tlumaczy, jak obydwoje paliliscie, tylko teraz
                          zona nie ma juz wyjscia. A co do chetki to ja zajeta jestem.
                          Ciekawa jestem ilu tu jeszcze palaczy?
                          Moze wezma z Ciebie przyklad. A duzo paliles?
                          • babik Re: Nie palę papierosów. 09.01.04, 11:43
                            Nie paliłem tak strasznie dużo , w paczce się mieściłem.
                            Ale zaczęło mnie to męczyć i postanowiłem rzucić. Narazie nie tęsknie za fajami
                            i jest Ok.
                            Anka mnie prowokuje ale jak już mówiłem moja wola jest ze stali :))) I żadnym
                            pokusom nie ulegam.
                            No może tylko pięknym kobietom i dobrym samochodom :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja