Dodaj do ulubionych

Chyba to się nazywa kaszka...

06.02.04, 09:26
Krostki,potocznie mówi się na nie kaszka, białe krostki nie dające sie
wycisnąć...Czy ktoś wie dlaczego to się pojawia i czemu nie znika? A moze
ktoś wie jak się ich pozbyć?
Obserwuj wątek
    • puma002 Re: Chyba to się nazywa kaszka... 08.02.04, 08:27
      Potówki? Prosaki? Gdzie ta kaszka jest umiejscowiona?

      medycyna.linia.pl/kosmetol.html

      Przyczyną jest niechybnie niedobór jakichś witamin albo minerałów. Proponuję
      bardziej urozmaicić dietę i stosować przyprawy trawienne.
          • naatka Re: Chyba to się nazywa kaszka... 19.02.04, 11:28
            > Prosaki powstają poprzez zaczopowanie gruczołów łojowych, w wynki stosowaniu
            > m.in niskiej jakości kosmetyków, przez które skóra nie może oddychać.

            Nie zgadzam się, żeby powodem powstawania prosaków były kosmetyki...bo ja
            również używam wyłącznie kremu Nivea jak marchewunia-a prosaków nie mam!
            Mało tego -moja siostra- która naprawdę sporo wydaje na kosmetyki i kupuje
            produkty renomowanych firm...prosaki pod oczyma ma i co jakiś czas chodzi do
            kosmetyczki, żeby je usunąć.
            Wydaje mi się, że niektóre osoby po prostu maja skłonność do tego typu
            nieestetycznych zmian skórnych i kosmetyki-drogie czy tanie nic tu nie pomogą...
            Nie znam innych sposobów na pozbycie się prosaków, niż wyłyżeczkowanie ich u
            dobrej kosmetyczki ( widziałam siostre po zabiegu u kosmetyczki -takie maleńkie
            ślady miała, które zaraz sie zagoiły) Po usunięciu na jakiś czas jest spokój,
            ale potem nowe jej się tworzą.
            Dodam, że moja siostra ma bardzo wrażliwą skórę i cerę suchą, więc dziwne, że
            guczoły łojowe zatykają sie...

            -pozdrawiam R.
            • marchewunia Re: Chyba to się nazywa kaszka... 19.02.04, 21:11
              Ja też mam bardzo wrażliwą cerę i suchą:o) Nie chodzę do kosmetyczki bo kaszka
              pojawia się i sama znika, aczkolwiek denerwuje mnie czasami, myslałam że da się
              tego jakoś pozbyć, widocznie nie, no cóż:-)...dziękuję za wszystkie rady,
              pozdrawiam
              • michalek02 Re: Chyba to się nazywa kaszka... 26.02.04, 17:28
                odszukałam dla ciebie nastepujący fragment:
                "Wągry utajone powstają z patologicznych gruczołów łojowych. Ich uaktywnienie
                może nastąpić nawet po spożyciu drażniących substancji, podczas używania
                kosmetyków niskiej jakości oraz wskutek przebywania w silnie zapylonych
                pomieszczeniach (hale przemysłowe).
                Zaskórniki głębokie po przebiciu można wycisnąć w postaci kaszkowatej lub
                spiralnie układającej się na powierzchni skóry substancji łojowej o
                specyficznym zapachu, białawej lub żółtawej barwie. Właśnie z takich
                patologicznych gruczołów łojowych rozwijają się także kaszaki i prosaki."
                ze strony p. H. Różańskiego

                Ja napisałam , że prosaki tworzą sie m.in. ze stosowania niskiej jakości
                kosmetykow.
                aga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka