Dodaj do ulubionych

coś o żylakach-proszę!

23.02.05, 12:16
Zaczyna mnie bolec lewe podudzie i widze, ze zaczynaja mi sie zylaki. Mam juz
widoczne na lewej nodze, ale jeszcze nie tak bardzo wypukłe. Może udałoby sie
temu zapobiec. Wiecie cos na temat jakis ziol - oprocz kasztanowca o ktorym
wiem. Moze cos powinnam pic, czy lykac? Juz smaruje - masc sapowen na
kasztanowcu ale niewiele pomaga.
Obserwuj wątek
    • deczi Re: coś o żylakach-proszę! 24.02.05, 11:10
      Inne rośliny o korzystnym wpływie na naczynia krwionośne: barwinek, miłorząb
      japoński, borówka czernica, oczar wirginijski, kasztanowiec indyjski.
      Witamina B3 (PP) wpływa na oddychanie komórkowe i transport tlenu; rozszerza
      naczynia krwionośne. Kobalt, jod, krzem (skrzyp!) tonizują żyły.

      Patrzę jeszacze do książki Górnickiej i ona zaleca m. in.:
      zadbanie o codzienne wypróżnienie - na noc łyżeczka Cholegranu, łykanie 3x2
      tabletki Venescinu i 2x2 tabl. Rutinoscorbinu, zażywanie 2x po pół łyżeczki
      pasty Fitoven.

      Pozdrawiam,
      D.
        • piterekk8 Re: coś o żylakach-proszę! 24.02.05, 21:29
          Z własnego doswiadczenia wiem bo jestem po przebytej zakrzepicy żył
          umiejscowionej w lewej nodze pod kolanem.To wiem po USG i Holterze . Tobie tez
          radze nie lekcewaz tego bo zylaki na lewej nodze w prostej lini prowadza do
          zawału w okresie 5 lat.Udaj sie do dobrego chirurga naczyniowego i sprawdz
          krzepliwosc krwi. To bardzo wazne w leczeniu zylakow. Od roku biore lek
          przeciwzakrzepowy i pije mieszanke ziolowa w zestawieniu:kwiat nagetka
          kwiatostan głogu ziele nawłoci ziele nostrzyka kora kasztanowca koszyczek
          arniki ziele krwawnika ziele ruty i ziele rdestu ptasiego i nawazniejszy
          ziele skrzypu . Efekty sa widoczne ale krzepliwość badam co miesiac zycze
          powodzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka