Dodaj do ulubionych

to piekielne siemię lniane - jak zemleć?!

28.04.05, 22:37
Pomocy!

Przepraszam, że tak wpadam znienacka i od razu domagam się ratunku, ale już mi
ręce opadają. Muszę jeść to siemię, bo ponoć zdrowe dla osób z torbielami (to
ja), z depresją (to znowu ja) i trądzikiem (zgadnijcie, kto...)

No i tak: próbowałam umielić łobuzy młynkiem do pieprzu. Nic. Ręka mi omdlała,
młynek piszczał z rozpaczą, nic się nie wymieliło.

Próbowałam zemleć w maszynce do mięsa z sitkiem do maku. Powstała w wyniku
tego eksperymentu twarda, sztywna masa zaklajstrowała maszynkę tak
dokumentnie, że nie mogłam jej nawet rozłożyć na części.

Myślę o kupnie młynka do kawy, ale boję się wydać te 100 zł tylko po to, żeby
znowu coś zepsuć :( No i nie wiem, czy to ma być żarnowy, udarowy, czy w ogóle
inny. Może ktoś z was już mielił (mełł, memłał, mleł) to nieszczęsne siemię i
mógłby coś polecić?

Wiem, że to musi być świeże, więc opcja kupienia już mielonego nie wchodzi w
grę...

Bogu dzięki, że chociaż smaczne to siemię, bo bym się już poddała :)

Nessie
Obserwuj wątek
    • yoosh Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 28.04.05, 22:46
      Gratuluję wspanialej zabawy podczas tych akrobatycznych wyczynów;)sama nie
      wpadlabym na tyle możliwości.Moja mama mieli w mlynku do kawy od zawsze.Nie
      znam się na mlynkach,wiem tyle,że jest to mlynek NRD-owski,czyli z minionej
      epoki,ale niezawodny.
      • rupertgiles Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 28.04.05, 23:00
        > wiem tyle,że jest to mlynek NRD-owski,czyli z minionej
        > epoki,ale niezawodny.

        Dzięki serdecznie, poszukam na Allegro, może się jakiś znajdzie :))

        • yoosh Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 29.04.05, 09:59
          Nie zrozum mnie zle: z minionej epoki to nie znaczy,ze na korbkę :)to jest
          elektr. mlynek.Dodaję tą uwagę gwoli ścislości,bo widzę,że masz tendencje do
          utrudniania sobie życia ;)
          • rupertgiles Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 29.04.05, 12:40
            > Nie zrozum mnie zle: z minionej epoki to nie znaczy,ze na korbkę :)to jest
            > elektr. mlynek.Dodaję tą uwagę gwoli ścislości,bo widzę,że masz tendencje do
            > utrudniania sobie życia ;)

            He, he, nie no, aż taką masochistką to nie jestem. Musi być elektryczny :) A
            zresztą... taki zabytek na korbkę to ja chyba nawet gdzieś mam - może go jednak
            wyciągnę i wypróbuję. ;)

            Nessie
    • homologus Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 28.04.05, 23:43
      Ja też używam młynka do kawy. Świetnie zdaje egzamin.
      • katerina24 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 30.04.05, 23:43
        Przepraszam a dlaczego nie używasz gotowego[w sklepach ze zdrową żywnością]
        mielonego siemienia ????
        • rupertgiles Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 02.05.05, 12:27
          > Przepraszam a dlaczego nie używasz gotowego[w sklepach ze zdrową żywnością]
          > mielonego siemienia ????

          Bo kwasy tłuszczowe omega-3 zawarte w oleju lnianym bardzo szybko jełczeją i
          tracą całą wartość odżywczą. Dlatego w supermarketach nie znajdziesz oleju
          lnianego na półce :) żywieniowcy radzą, żeby mielone siemię lniane kupować...
          zamrożone, bo tylko wtedy masz pewność, że dostajesz pełnowartościowy produkt.
          Albo łykać tran w kapsułkach, ale ja nie lubię.

          Z tego samego względu nie można oleju lnianego podgrzewać - bo NNKT omega-3 się
          wezmą i nasycą :)))

          Melduję, że kupiłam elektryczny młynek do kawy marki Bomann za całe 45 zł.
          Mieli, aż miło! Wczoraj zrobiłam sobie coś w rodzaju gęstego kakao z siemieniem
          lnianym, mniam.

          Tak sobie myślę, że z tego mielonego lnu to mógłby być fajny peeling do ciała...
          muszę spróbować.
    • puma002 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 01.05.05, 20:38
      Spróbuj przed zmieleniem uprażyć siemię na rozgrzanej patelni, mieszając, żeby
      się nie przypaliło. Później (po ostudzeniu) znacznie łatwiej je zemleć,
      oczywiście w elektrycznym młynku.
      Ja mam zwykły polski elektryczny młynek do kawy, również z minionej epoki, i
      miele siemię (nieprażone) bez problemów, a prażone wręcz w kilka sekund.
      Pozdrawiam:)
      • rupertgiles Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 02.05.05, 12:29
        puma002 napisała:

        > Spróbuj przed zmieleniem uprażyć siemię na rozgrzanej patelni, mieszając, żeby
        > się nie przypaliło.

        Puma, a jak to jest z wartością zdrowotną po uprażeniu? Wszyscy mi do tej pory
        wpierali, że to trzeba jeść na surowo, żeby było najwartościowsze.

        Potrzebne mi z tego siemienia dwie rzeczy - tłuszcze omega-3 (to chyba źle znosi
        gorąco) i lignany (to chyba można podgrzewać bez problemu...)

        • puma002 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 02.05.05, 19:49
          Trudno mi powiedzieć coś konkretnego o stabilności kwasów tłuszczowych omega-3
          w prażonym siemieniu. Ale wszystko inne pozostaje, a przy tym zdecydowanie
          poprawia się smak i zapach.
          Znalazłam artykuł w kwartalniku "Zdrowa Żywność" (nr 1/2005) - w wersji
          papierowej, ale podaję link, gdyby ktoś był zainteresowany
          www.zdrowa-zywnosc.pl/index.html
          w którym producent przekonuje o podobnej wartości prażonych ziaren i
          nieprażonych (poparte badaniami). Tak pisze: "Opierając się na analizach składu
          kwasów tłuszczowych w próbkach ziaren naturalnych i ziaren prażonych, należy
          stwierdzić, że nie ma dużych różnic w proporcjach kwasów tłuszczowych."

          Pozdrowienia:)
    • beataanna1 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 10.05.05, 10:43
      w możdzieżu albo....w maszynce do mięsa? o drooooobnych oczkach. hehe. mój tato
      też cudował i w ten sposób wycudował sobie mielenie ziaren siemienia.
      • ampolion Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 21.05.05, 18:24
        tak jak mak?
        • jaga_22 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 05.06.05, 09:58
          Myślę,że każdy młynek elektryczny da sobie rade z siemieniem,tylko nie trzeba
          dużo na raz wsypywac.
    • asiabed Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 30.06.05, 22:24
      hej,
      a probowaliscie oprocz zmielonego siemienia lnianego jesc takze olej z tych nasion?
      ja jem, polecam wszystkim.
      pozdrawiam
    • tessg Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 27.07.05, 01:23
      rupertgiles napisała:

      > Pomocy!
      >
      > Przepraszam, że tak wpadam znienacka i od razu domagam się ratunku, ale już mi
      > ręce opadają. Muszę jeść to siemię, bo ponoć zdrowe dla osób z torbielami (to
      > ja), z depresją (to znowu ja) i trądzikiem (zgadnijcie, kto...)
      >
      > No i tak: próbowałam umielić łobuzy młynkiem do pieprzu. Nic. Ręka mi omdlała,
      > młynek piszczał z rozpaczą, nic się nie wymieliło.
      >
      > Próbowałam zemleć w maszynce do mięsa z sitkiem do maku. Powstała w wyniku
      > tego eksperymentu twarda, sztywna masa zaklajstrowała maszynkę tak
      > dokumentnie, że nie mogłam jej nawet rozłożyć na części.
      >
      > Myślę o kupnie młynka do kawy, ale boję się wydać te 100 zł tylko po to, żeby
      > znowu coś zepsuć :( No i nie wiem, czy to ma być żarnowy, udarowy, czy w ogóle
      > inny. Może ktoś z was już mielił (mełł, memłał, mleł) to nieszczęsne siemię i
      > mógłby coś polecić?
      >
      > Wiem, że to musi być świeże, więc opcja kupienia już mielonego nie wchodzi w
      > grę...
      >
      > Bogu dzięki, że chociaż smaczne to siemię, bo bym się już poddała :)
      >
      > Nessie Witaj .Ja miele młynkiem do kawy.Najlepszy złotu len ze sklepu
      zielarskiego.Młynek pożycz od sąsiadki i zmielisz.{pozdrówko.
    • m_finka Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 02.10.05, 13:47
      Jest taki preparat, nazywa się Alphol i myslę,ze to jest to,czego potrzebujesz.
      Bez mielenia.
      • 7777777s Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 04.10.05, 21:27
        siemię po wyprażeniu mieli się bez problemu, ale zgadzam się że to już nie ta
        sama wartość siemienia. Ja po wielu próbach stwierdziłam że jak się mieli siemię
        (mówię o świeżym, nieprażonym) bardzo krótko to się nie robi klejąca masa tylko
        jest w miarę sypkie, z tym że nie jest zmielone na pyłek tylko tak raczej
        gruboziarniście.
    • bartoszmatusik0 Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 16.10.17, 00:23
      Też używam młynka, ale elektrycznego do tego. Małe obroty do tego sitko i wszystko jest dobrze oddzielone. Możecie poczytać o różnicy młynków i kraszerów tutaj funfashion.pl/o-mlynkach-do-ziol-czyli-jak-wybrac-kraszer/
    • mraleksander Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 29.01.18, 10:03
      Ja właśnie jeszcze nigdy nie mieliłem, raczej dodaje całe ziarna do sałatek, albo jem z naturalnym jogurtem i ziołami. W sumie nie wiem, czy chciałoby mi się walczyć z nim tak jak tobie.
    • alutkkka Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 11.04.19, 15:19
      Młynek do kawy jest najlepszy! Mieli wszystko na pyłek. Mam młynek z Biedronki albo Lidla, daje rade ;)
    • naturzdrowie Re: to piekielne siemię lniane - jak zemleć?! 23.04.19, 12:06
      Jeżeli mogę coś zasugerować bo też stosuje siemię to ja go w ogóle nie miele a pije np tak przyrządzony - zdrowachwila.pl/siemie-lniane-wlasciwosci-i-zastosowanie/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka