Dodaj do ulubionych

łupież pstry i różowy

17.09.05, 14:04
mam takowy od jakiegoś czasu - na głowie nie widoczny , natomiast na skórze
pleców mam białe placki / leczę u dermatologa NIZORALEM / ale załamałam się
totalnie kiedy dodatkowo dostałam różowych plamek z łuszczącym się środeczkiem
- lekarz powiedział ,że to brak odporności na pewnien rodzaj grzybka , który
krąży wokół nas i jest to wirusówka i nic ztym nie robić samo zejdzie /
dostałam ZYRTEK na noc / ale nie schodzi !!! bardzo was proszę o jakieś
poradyo preparatach ziołowych na te moje przypadłości - mogę pić , mogę się
smarować tylko niech to ze mnie zejdzie !!! BŁAGAM
Obserwuj wątek
    • m_finka Re: łupież pstry i różowy 17.09.05, 16:43
      Spróbuj kupić chińską maść Piyan Ping. W aptece jej nie dostaniesz, ale w
      zielarskich sklepach może Ci się uda, a jak nie, to przez net. To jest maśc na
      różne rodzaje grzybic, opracowana dla chińskiej armii i naprawde skuteczna. Nie
      jest specjalnie droga, kosztuje 15 - 17 złotych, więć myślę,że warto spróbować.
      Powodzenia!
    • deczi Re: łupież pstry i różowy 20.09.05, 09:51
      Smaruj olejkiem herbacianym, lawendowym, pichtowym. Grzybobójczy jest też
      propolis, więc możesz używać mydła propolisowego albo maści.
      Ale to naprawdę samo przejdzie, tylko ma tendencje do nawrotów;-)
      pozdr.
      D.
      • akownik Re: łupież pstry i różowy 20.09.05, 14:45
        Tylko jakie pocieszenie z tego,że za jakiś czas powróci.Leczenie homeopatyczne
        tylko u homeopaty.Zdarza się,że wyleczyć można wtydzień,choć nie zawsze tak szybko.
        Co do olejków:myślę,że skuteczniejsze byłoby picie tych olejków,ale niepolecam
        robienia tego na własną rękę.
        • deczi Re: łupież pstry i różowy 21.09.05, 10:30
          To nie było pocieszenie;-) Miałam łupież Gilberta, raz w dzieciństwie (wtedy
          zdiagnozowany jako pstry, ale objawy były identyczne a lekarka nie miała
          pewności, wiec sądzę, że to był różowy), a ostatnio z pół roku temu. Dermatolog
          powiedziała mi, że przyczyny tego drugiego nie są znane, kazała smarować
          maścią, ale nie robiłam nic i minęło. Smarowanie faktycznie jest tylko
          leczeniem objawów i nie uchroni przed nawrotem. Jeśli to wina grzybka, to
          podatność na zakażenie ma swe źródło w obniżeniu odporności organizmu, a owo
          obniżenie też ma w czymś swe źródło. I tak można coraz dalej...
          Dlatego za podstawę uważam zdrowy tryb życia, rozsądną dietę, ewentualne
          wspomaganie odporności odp. preparatami. Taka profilaktyka. Jeżeli wszystko
          gra, to żaden grzyb nie jest straszny.
          pozdr.
          D.
            • maranka Re: łupież pstry i różowy 21.09.05, 15:50
              bardzo wam dziekuję - dzięki tym forumowym poradom to trochę się człowiekowi
              oczy otwierają , a wasze rady są po prostu bezcenne . u mnie to wzięło się z
              ibniżenia odporności , ponieważ wcześniej przez miesiąc brałam TETRALYSAL / na
              trądzik różowaty / dermatolog twierdzi ,że to wszystko z ogromnych sresów i
              nerwów jakie dane mi było przeżywać w tym roku . wniosek z waszych wypowiedzi
              jest taki , że powinnam jak najszybciej brać coś na podniesienie odporności ,
              ale jednocześnie chciałabym to świństwo czymś posmarować ...
              • kwiatek223 Re: łupież pstry i różowy 21.09.05, 16:21
                Czesc! Ja w lutym mialam lupiez rozowy a pstry w maju po kuracji antybiotykami.
                Przeszlam to samo co Ty i nadal sie boje nawrotow. Jednak poczytalam duzo na
                ten temat i o swoich doswiadczeniach napisalam na forum Zdrowie. Poszukaj mego
                postu pt Do osob ktore mialy lupiez pstry. Tam znajdziesz wszystko co powinnas
                wiedziec. Teraz Ci tylko powiem ze musisz podniesc odpornosc organizmu. Ja
                stosuje Citrosept- grzybobojczy i olej z watroby rekina. Potem zmienie to na
                jeżówke i propolis. Powodzenia. Bedzie dobrze- lupiez rozowy sam przechodzi- u
                mnie po 3-4 tygodniach.
      • sonieczqa Re: łupież pstry i różowy 12.03.19, 21:10
        Gwoli sprostowania jakby ktoś też szukał informacji na ten temat: łupież pstry i łupież różowy to trochę inne choroby i o ile ten drugi faktycznie przejdzie sam i go się nie leczy, ewentualnie stosuje jakieś środki objawowo, żeby złagodzić swędzenie (odsyłam tu poznajpityver.pl/blog/lupiez-rozowy-gilberta/), to tego pierwszego lepiej nie próbować przeczekiwać tylko lepiej od razu skontaktować się z dermatologiem, bo tutaj już trzeba działać i to mocniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka