Dodaj do ulubionych

Pogorszenie po ziołach u dziecka.

07.02.06, 14:08
Dwa tygodnie temu zaczęłam podawac mojej 20-mies córeczce taki zestaw ziół
(proporcjonalnie)kwiat głogu,macierzanka,krwawnik,szałwia,babka lancetowata.
Od 2 dni spadł baaaardzo apetyt-nic nie chce jesc.I ma az 4-5 stolców
dziennie- normalna konstystencja(nie luźne)ale sporo ich.I pytanie:czy to po
ziołach?mam je podawac az dwa miesiące.Poza tym,wczoraj okazalo sie ze Mała
ma candide.I nie wiem,czy podawac te ziola dalej?czy one zaszkodzą?czy tez
przeciwnie-moze pomoga w zwalczaniu kandydozy?prosze was o pomoc.
Obserwuj wątek
    • izzunia1 Re: Pogorszenie po ziołach u dziecka. 07.02.06, 15:39
      A nie myslalas przypadkiem, ze z tym apetytem to moze byc normalne? Sama mam
      synka w podobnym wieku, jest zdrowy jak rydz i strasznie ruchliwy a mimo to
      ostatnio zaczal jesc znacznie mniej niz wczesniej. Ponoc to teraz taki wiek
      kiedy dziecko zaczyna poznawac swiat i szkoda mu czasu na jedzenie :)
      A te ziola pomogly na kaszel? Te stolce tez raczej nie z ich powodu. Przejrzyj
      diete corki.
      Z tego co sie orientuje to ziola nie sa p/wskazane przy kandydiozie. Ale
      najlepiej zapytaj sie na forum Candida i lekarki, ktora ziola przepisala.
      • babsee Re: Pogorszenie po ziołach u dziecka. 08.02.06, 08:31
        Powiem Ci,ze pomogly.I to bardzo i w szerszym zakresie-otoz moje dzieciatko
        zaczyna miec wreszcie normalny kolor skory.Ja mam dosc ciemna karnacje i tak
        mnie zastanawiala jej bladosc(pasozyty mamy wykluczone)Oczywiscie wiedzialam ze
        to tez skutek dlugiego nie leczenia alergii(bo kaszel jest jej skutkiem)Ale od
        tygodnia moje dzieciatko jest rumiane jak jabluszko.I nic.Nie kaszle nawet w
        nocy.Az boje sie glosno mowic.Nie chcialabym przerywac terapii ziolami- ta
        candida wyszla nam zupelnym przypadkiem.Moze pani doktor cos wiedziala( to jest
        pediatra, ktora "widzi"choroby i leczy je ziolami- swoja droga zero mam
        zaufania do takiego "widzenia")ale terazmysle,ze moze ona wiedziala juz
        wczesniej niz my,bo mowila ze mamy jeszcze podawac karczochy bo Jagusia ma
        slaba watrobe.Olalam te karczochy a tu,po 2 tygodniach okazuje sie,ze ma
        candide ktora oslabia watrobe.sama juz niem co o tym myslec...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka