Dodaj do ulubionych

bolesne i obfite miesiaczki

11.06.06, 10:29
co na to? sa ajkies tabletki ziolowe,ziola albo ziololeki? ginekolog ucial ze
ten typ tak ma i nie ma na to rady,nie dosc ze boli to jeszcze leje sie ze
mnie,zuzywam ok 6 op podpasek:( brak mi sil:( przebadano mnie w szpitalu na
wszystkie sposoby i wypisano do domu z niczym:(
Obserwuj wątek
    • tcmed Re: bolesne i obfite miesiaczki 11.06.06, 14:10
      Witaj
      Skora profesjonalista tak powiedział - to tak musi być.
      Ale jeżeli chciałabyć porady znachora to wypełnij karte wywiadu:
      www.tynkiozdobne.piasta.pl/tcmed/KartaWywiadu.doc
      i prześlij mi ją e-mailem. Nie musiś podawać w niej oczywiście swoich danych osobowych (to gotowy druk). Dołącz wyniki badań krwi i moczu i inne, szczególnie hormonalne, jeżeli Ci takie robili.
      Pozdrawiam tcmed
      • didolec2000 Re: Do Tcmed 11.06.06, 16:13
        Przepraszam, ale byłem na tyle bezczelny, że zajżalem do kwestionariusza.
        Fajny...
        1)Czy możesz zdradzić jakie jest żródło twojej wiedzy?
        2)Czy ewentualnie skomentowalabys kwestionariusz wypełniony przez koleżankę?

        • tcmed Re: Do didolec2000 13.06.06, 14:48
          Cóż, prawdopodobnie każdy zielarz w Polsce to znachor i samouk, dotyczy to też lekarzy. Nie spotkałem się z żadnym kursem, szkołą czy uczelnią, na których wykłada się ziołolecznictwo. Nie spotkałem się też z przypadkiem, żeby w programie nauczania którejś z Akademii Medycznych w Polsce poświęcono chciażby kilka godzin zajęć na ziołolecznictwo.
          Leczenie ziołami to nie to samo co leczenie lekami chemicznymi. Dlaczego?
          Leki chemiczne to naogół jedna, czasem kilka substancji biologicznie czynnych (plus jakieś pomocnicze). Leki takie mają na ogół dobrze określone, wybiórcze działanie na jakiś wybrany proces metaboliczny organizmu.
          Zupełnie inaczej jest w przypadku ziół. Surowiec roślinny zawiera po kilkanaście, czasem kilkadziesiąt różnych substancji czynnych, w bardzej złożone recepturze może ich być ponad 100.
          Jest więc rzeczą oczywistą, że zioła oddziaływują jednocześnie na wiele różnych procesów metabolicznych w różnych narządach. Dlatego stosowanie ziół wymusza zupełnie inne podejście diagnostyczne, które jednocześnie pozwala najlepiej wykorzystać właściwości lecznicze ziół.
          Aby stosować zioła, trzeba praktycznie zdiagnozować cały organizm.
          Biorę pod uwagę stan funkcjonalny podstawowych układów: pokarmowego, zwracając uwagę na odmienność funkcji różnych jego części, moczowego, krążenia, odechowego, rozrodczego itd. Dodatkowo, stan napięcia części współczulnej i przywspółczulnej układu nerwowego autonomicznego, podstawowe grupy hormonów - rdzenia i kory nadnerczy, tarczycy, płciowych, dalej ogólny charakter metabolizmu - równowagi lub przewagi funkcji katabolicznych bądź anabolicznych, wreszcie ogólny poziom napięcia centarlnego układu nerwowego oraz metabolicznych (w tym oczywiście również hormonalnych) oznak i skutków stresu.
          Jeżeli to nie wystarcza, to próbuję dopasować objawy do uznanych teorii medycyny naturalnej, głównie tradycyjnej medycyny chińskiej. Bywa, że łączy ona czasami w jedną diagnostyczną całość różne objawy, których nie można w podobny, spójny sposób połączyć na podstawie teorii medycyny akademickiej.
          Dopiero do tak skonstruowanej diagnozy dobieram odpowiednio działające zioła.
          Nie mam akademickiego wykształcenia medycznego, więc nikt nie narzucił mi schematów myślenia i leczenia oraz arbitralnych osądów tego, co jest, a co nie jest naukowe. Korzystam z różnych publikacji (mniej i bardziej naukowych). Obok "normalnych" publikacji medycznych najchętniej korzystam z publikacji zielarzy amerykańskich. Mają oni od wielu lat kontakty z zielarzami chińskimi (imigrantami), co moim zdaniem, zmieniło ich podejście w diagnozowaniu i leczeniu. Wydaje się, że posługując się wiedzą biomedyczną stosują jednocześnie "chińską filozofię" diagnozowania i leczenia. Oczywiście dotyczy to tylko części zielarzy amerykańskich.
          Mogę przejrzeć kartę wypełnioną przez Pana koleżankę, proszę przesłać ją e-mailem i dołączyć badania krwi, moczu i inne, które posiada.
          Bardzo proszę o wyrozumiałość - nie mogę poświęcać zbyt wiele czasu na siedzenie przed komputerem, odpowiadam na e-maile i posty trochę nieregularnie.
          Pozdrawiam tcmed.
          • didolec2000 Re: Do didolec2000 13.06.06, 15:41
            Wielki dzieki za tak wyczerpującą odpowiedź, nie ma sprawy nawet jakbym ją
            otrzymal za tydzień to i tak bym byl zadowolony.
            Zdaje sie, ze pomylilem płeć, hihi.Sorki zasugerowalem sie czyimś postem.
            Hm. no właśnie.Biorąc do ręki typową książkę o ziolach dostępną na rynku
            polskim i czytając o i ch wlaściwościach dowiaduję sie że np; jest to ziolo
            przeciwzapalne, wykrztuśne i moczopedne ,zawiera to i tamto stosować na nerki.
            Z calym szacunkiem dla autorów, to trochę skąpe info.Piszesz, rzecz dla mnie
            szalenie ciekawą, mianowicie o ukierunkowanym dzialaniu ziol na poszczegolne
            układy w ściśle określony sposób.Wspominając jeszcze o tchm, jestem gotow jeść
            ci z ręki hihi.Gdybyś podal mi jakies tytuly stron czy książek ktore uważasz za
            szczególnie warte polecenia moja wdzieczność nie miała by granic.
            Przepraszam że tak sie podlizuję, hihi,ale cieszę sie że wiesz to co wiesz.
            Pozdrawiam
    • deczi Re: bolesne i obfite miesiaczki 12.06.06, 14:11
      Spróbuj kapsułek z olejem kukurydzianym. Trzeba trochę cierpliwości (łyka się je
      codziennie przez kilka tygodni), ale wiele osób chwali sobie. Może być olej w
      płynnej postaci, jeżeli odpowiada Ci ten smak.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka