Panowie..

07.10.09, 20:57
Czy lubicie kobiety puszyste?
    • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:08
      Mnie kręcą również puszystesmile
      • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 21:13
        frip0 napisał:

        > Mnie kręcą również puszystesmile

        to dlaczego tak ciężko takim kobietom jak mi znaleźć faceta, który będzie mnie
        naprawdę kochał? bo jak na razie to trafiam na takich którzy, albo są kłamcami,
        albo nie widzą nic więcej poza czubkiem swojego nosa..
        • srebrnalza Re: Panowie.. 07.10.09, 21:17
          no tak... bo te "szczupłe" to ZAWSZE trafiają na tych niekłamliwych..
        • rumunska_ksiezniczka Re: Panowie.. 07.10.09, 21:23
          tiaaaaa, faktem jest, że nikt przecież nie napisze wprost, że puszyste kobiety
          nie kręcą, ale jak przychodzi co do czego, to tylko szczupłe przyciągają wzrok.
          coś w tym jest.
          kobieta zadbana = szczupła

          myślę, że otyłość kojarzy się po prostu z negatywnymi rzeczami - choroba,
          obżarstwo, niedelikatność, ciężkość, wielkość - to nie są przymioty poszukiwane
          u kobiety.

          już dawno na tym forum zostało powiedziane, że rządzi fizyczność. bo cóż innego?
          zalety duchowe liczą się w przyjaźni.
          a pociąg seksualny to jednak fizyczność.
          smutne ale prawdziwe ;-#
          • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:29
            Mam kumpele, która jest puszysta i przy okazji ładna i ma ponętne
            kształty i atrybuty kobiecości. Zapewniam Cie , że przyciąga wzrok
            facetów i na brak powodzenia nigdy nie narzekała. Gdybym miał
            mozliwości to dawno bym do niej wystartowałsmile
            • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 21:33
              o jakich możliwościach mówisz?
              • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:41
                Delikatnie mówiąc przystojny nie jestem, więc wiem, że ośmieszyłbym
                się próbując poderwac ładna kobietę i nie ma znaczenia czy jest
                puszysta, chuda , ruda itd itp...
                • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 21:45
                  może powinieneś spróbować
                  • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:51
                    Z moim wylądem tylko bym się ośmieszyłbig_grin
                  • zarovich Re: Panowie.. 07.10.09, 22:03
                    Heh pewnie by osiągnął taki "efekt" jak ostatnio jasmile
                • rude_z_poznania Re: Panowie.. 09.10.09, 22:08
                  wiesz co? myślę sobie, że postępując w ten sposób unieszczęśliwisz kiedyś jakąś
                  dziewczynę! bo przecież, skoro nie startujesz do tych które ci się podobają, to
                  widocznie startujesz do tych u których uważasz, że masz szansę, ale wcale nie
                  uważasz ich za atrakcyjne... i po co Ci to, potem będąc ze swoją nieatrakcyjną w
                  swoim mniemaniu partnerką będziesz oglądał się rozmarzonym wzrokiem za takimi
                  ładnymi...
          • srebrnalza Re: Panowie.. 07.10.09, 21:36
            tiaaaaa, faktem jest, że nikt przecież nie napisze wprost, że
            puszyste kobiety nie kręcą, ale jak przychodzi co do czego, to tylko
            szczupłe przyciągają wzrok.


            to jest bardzo prawdziwe i jeszcze bardziej przykre, jakby ludzie
            nie mieli gorszych zmartwień i musieli dokładać sobie wciąż
            kolejnych.. albo właściwie innym..
            • rumunska_ksiezniczka Re: Panowie.. 07.10.09, 21:42
              te stereotypy są chore. wytwór kultury popularnej.
              przeciez w kulturach pierwotnych kobiety z ciałkiem były symbolem płodności.
              nadal zresztą w wielu kulturach kobiety dobrze wygladające są symbolem matki i
              żony....
              ale nie są symbolami seksu - jak panienki z playboya.
              • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:56
                Rmuńska mnie np nie interesuja stertotypy i to co lansują na dzień
                dzisiejszysmile Jak widze kobiete to wiem czy mi sie podoba czy niesmile I
                kilogramy nie maja tu znaczeniasmile
            • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:43
              A dlaczego puszysta kobieta nie może pociągać ???
              • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 21:47
                nie wszyscy faceci myślą tak jak Ty... inni twierdzą, że kobiety puszyste to nie
                są kobiety...

                przykro mi gdy słucham takich opinii na swój temat, dlatego założyłam taki wątek
                na forum
                • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:52
                  Dlaczego nie?? Jeśli kobieta jest ładna to nie ma znaczenia ile
                  ważysmile
                • sorrento_8 Re: Panowie.. 07.10.09, 22:00
                  > nie wszyscy faceci myślą tak jak Ty...

                  Oilbas, a tobie się podobają wszyscy męzczyzni, że się tak
                  wyrażę "jak leci"?
                  • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 22:13
                    sorrento_8 napisała:

                    > > nie wszyscy faceci myślą tak jak Ty...
                    >
                    > Oilbas, a tobie się podobają wszyscy mężczyzni, że się tak
                    > wyrażę "jak leci"?



                    nie wszyscy..ja muszę najpierw tę faceta dobrze poznać, musi mieć przede
                    wszystkim fajny charakter, żebyśmy się dobrze dogadywali, bo ja jestem osobą
                    która wiecznie ma uśmiech na twarzy, myślę raczej pozytywnie..gdy widzę, ze
                    facet jest opiekuńczy i naprawdę mu na mnie zależy..to wygląd się dla mnie nie
                    liczy. Bo po co mi jakiś extra koles z wyglądu jak będzie mial pusto w
                    głowie...nie tak nie chce. Dla mnie się liczy to co jest w środku i to jaki
                    facet ma do mnie stosunek..
                    • raf.1 Re: Panowie.. 07.10.09, 22:31
                      "jaki facet ma do mnie stosunek do mnie stosunek?" a nie jaki stosunek? wink , a
                      może kici, kici?
                      ech.. kwiatu pół światu i sobie myślę, że w gustach też jest piesek pogrzebany..
                      ktoś lubi zdechłego, ktoś pieczonego.. jeszcze inny rosołek z takowego.
                      • oilbas Re: Panowie.. 07.10.09, 22:38
                        chodziło mi o to jaki jest dla mnie..czy jest czuły, opiekuńczy itp.
                    • sorrento_8 Re: Panowie.. 08.10.09, 19:48
                      > Dla mnie się liczy to co jest w środku i to jaki facet ma do mnie
                      >stosunek..

                      OK. Ale faceci są wzrokowcami, żeby chciał Cię poznać, musisz mu się
                      w jakiś sposób podobać, łatwiej jest jeśli dostajesz szanse, że ktoś
                      ma okazję dłużej z Tobą porozmawiać, poznać Cię bliżej, wtedy być
                      można nadprogramowe kg jeśli wcześniej mu przeszkadzały, okaża się
                      błahostką, ale jeśli mówimy o zaczepianiu na ulicy (pozdrawiamy
                      zaro big_grin) to najważniejsze jest w jakich kobietach gustuje.

                      Naprawdę uważasz, że kg są głównym problemem? Nie widzisz wkoło
                      siebie, na ulicy kobiet, które nie mieszczą się w rozmiar 36/38,
                      mają tzw. niepokojący typ urody wink które mają mężów, partnerów?
                      Może kg to tylko taka dobra wymówka, takie ładne oszukiwanie siebie?
                      • niemalls Re: Panowie.. 08.10.09, 19:52
                        Nie. Trzeba schudnąć. Nie ma wyjścia! Naprawdę nie ma wyjścia!
                        • sorrento_8 Re: Panowie.. 08.10.09, 20:00
                          Mówisz? smile
                          Ja tam uważam, że schudniecie niewiele zmieni, jeśli problem leży
                          gdzie indziej, schudniecie nie odmienia życia, odmienia jedynie
                          szafę wink.
                          • niemalls Re: Panowie.. 08.10.09, 20:08
                            Tak, oczywiście każdy może wybrać to, co jemu odpowiada najbardziej. Ale
                            schudnięcie pomaga. Pomaga w przywróceniu dobrego samopoczucia. W zobaczeniu
                            siebie znów interesującej. W mozliwościach ubioru. Przywraca pewność siebie.
                            Mile jest widzieć usmiechniete, meskie oczy, zwrócone na ciebie. Na grubaska
                            tak nie patrzą.

                            Ale niczego nikomu nie wolno narzucaćsmile
                            • sorrento_8 Re: Panowie.. 08.10.09, 20:26
                              Uwielbiam nicki, które nie mają jakikolwiek historii forumowej.
                              Wiec... jeśli jesteś kobieta, w zupełności akceptuje Twój tok
                              rozumowania, a jeśli jesteś mężczyzną, to twoje usmiechnięte oczy
                              lubią patrzeć na szczupłe ciała, które to oczy na jako to określiłeś
                              grubaska nawet nie spojrzą.

                              Watkowczyni czuje się dobrze, uważa się za interesujące, na temat
                              ubioru się nie skarżyła, a jej głównym problem jest brak faceta, co
                              zyska, jeśli schudnie? Będzie sprawniejsza, tak, ale czy to będzie
                              inna kobieta, zyska na wartości?

                              Z ciekawości, że niby tak pomaga- teoretyzujesz czy nie?
                              • robert.83 Re: Panowie.. 08.10.09, 20:57
                                Mało kto (nie ważne czy kobieta czy facet) całkowicie neguje znaczenie wyglądu
                                zewnętrznego. I tak jak facet korzystający z siłowni moim zdaniem będzie
                                atrakcyjniejszy niż on sam ale niepokalany ćwiczeniami. Dobrze ubrany gość
                                będzie lepiej się prezentował niż źle ubrany. A czy przez to będzie inną osobą?
                                Czy przez to będzie miał piękniejszy umysł?
                                • zarovich Re: Panowie.. 08.10.09, 21:05
                                  Heh a onegdaj czytałem gdzieś historię (czy prawdziwą czy nie tego nie wiem)
                                  młodego faceta który miał z powodu wygląda przechlapane u kobiet. Potem w siebie
                                  sporo zainwestował i dość mocno się zmienił wizualnie. I nagle okazało się, że
                                  panny dla których wcześniej był obiektem drwin mają ochotę się z nim umawiać. A
                                  przecież był tym samym człowiekiem co kiedyś.
                                  • sorrento_8 Re: Panowie.. 08.10.09, 21:25
                                    Zaro, a on nie powinien tych wszystkich panien, za przeproszeniem w
                                    dupę kopnąć, w przenośni oczywiście, bo ja za pokojowym
                                    rozwiązaniami jestem big_grin.
                                • sorrento_8 Re: Panowie.. 08.10.09, 21:23
                                  Robercie smile absolutnie nie neguje znaczenia fizyczności, a wręcz
                                  przeciwnie, to jest w tej chwili jedyne w co inwestuje, swój czas i
                                  wysiłek, w myśl motta, które kiedyś wyklarowało się podczas jednej z
                                  rozmów, a ponieważ jest niecenzuralne, to go nie zacytuje.
                                  Jedynie na swój sposób, pokrętnie wink próbuje powiedzieć wątkoczyni,
                                  że to prawdopodobnie nie jest jedyna rzecz do rozwiązania.
                                  Wiesz, jak głęboko sfrustrowani są ludzie, którzy oczekują, że jedna
                                  rzecz odmieni im życie?



                                  • mgliste.marzenie Re: Panowie.. 08.10.09, 21:36
                                    Sorrento, czyżbyś walczyła w siłowni? Przyznaję, że się przymierzam, ale brak mi
                                    wewnętrznej motywacji.

                                    Wygląd, jest ważny, nie mówcie, że nie, ale to jeden z czynników. Poza tym, ile
                                    ludzi, tyle ideałów piękna.

                                    A propos nadwagi, na studiach, jeden z wykładowców, młody człowiek, niezwykle
                                    inteligentny, tłumy na wykładach, fantastyczna osobowość, ale niestety znaczna
                                    nadwaga i sam. Na szczęście z dużym dystansem do siebie. Studentki lgnęły do
                                    niego, mimo tej nadwagi. Czarujący, ale z dystansem. Wiecznie w towarzystwie.
                                    Wyjechał na stypendium, wrócił odmieniony, chudszy o jakąś połowę, ale
                                    szczęśliwszy też jakby o połowę mniej. Kilogramy to tylko element.
                              • niemalls Re: Panowie.. 09.10.09, 02:11
                                Nie nie, jestem kobietą. Nie dopracowałam jeszcze szczegółów imagu smile
                                I naprawdę uważam, że lepiej jest zmieniać, niż tkwić w tym samym i zastanawiać
                                się, czemu....
        • frip0 Re: Panowie.. 07.10.09, 21:25
          Wielokrotnie miałem chęć bliższej znajomości z puszyssta kobietą,
          ale były zbyt ładne i nie miałbym szans najmniejszychsad
    • zarovich Re: Panowie.. 07.10.09, 21:12
      Zdecydowanie niesmile
    • uny Re: Panowie.. 07.10.09, 23:10
      pewnie. a co?!
    • robert.83 Re: Panowie.. 08.10.09, 10:45
      Chyba nie pytasz o lubienie.
      To zależy od faceta - mnie pociągają drobne dziewczyny. Ale znam sporo
      (naprawdę, powiedzmy 50%) facetów, którzy lubią jak dziewczyna ma na czym usiąść
      i czym oddychać.
    • jurand1410 Re: Panowie.. 08.10.09, 11:44
      To zależy co można rozumieć przez to pojęcie, wysoka puszysta nie jest
      odzwierciedleniem piękna ale za to niska mająca troszeczkę więcej niż w
      standardzie smile to jest mój typ. Ale Tobie chdziło tylko o lubienie, wydaje mi
      się że polubić można każdego, wygląd nie jest najważniejszy liczy się też to
      co się kryje w środku.
      Moja babcia mawiała tak "każda potwora znajdzie kiedyś swojego amatora" wink
      Proszę nie brać tego dosłownie nie chciałem w tym momencie nikogo obrazić to
      był tylko cytat.
    • ciamciak-2 Re: Panowie.. 08.10.09, 13:16
      A jakie to są kobiety puszyste???
      Dla każdego znaczy to przeciez co innego smile
      A Ty się kobito tak nie przejmuj, bo Oni zazwyczaj lubią popatrzeć
      na "wieszaki z wybiegów", a na matki swoich dzieci i na żony
      wybierają te o bardziej rubensowskich kształtach smile

      Wasz Ciamciak

      w rozmiarze 38/40, mający czym oddychać i na czym usiąść. I
      bynajmniej nie czujący się ani grubo ani puszysto wink
      • robert.83 Re: Panowie.. 08.10.09, 13:43
        Nie nooo.

        "bo Oni zazwyczaj lubią popatrzeć na <<wieszaki z wybiegów>>"

        Protest. No protest kurdesmile... Istoty z wybiegów nie są dla facetów ideałem seksu. Nie dla tych "zazwyczaj-facetów".

        "Zazwyczaj" oglądam(y) się za kobietami wyglądającymi zdrowo.
        Czyli absolutnie normalnymi. Mogącymi poruszać się z gracją, wejść po schodachsmile, ale też nie grzechoczących podczas chodzenia. Nie mamy w oczach miarek dyskwalifikujących panie z nadmiarem tu i niedomiarem tam. Po prostu dziewczyna zadowolona z siebie, zadbana, niezagłodzona i sprawna fizycznie... W naszych głowach (hmm głowach, czujesz dwuznacznośćwink?) pojawia się myśl, że pewnie lubi swoje ciało i cieszy się z niego, to może i my moglibyśmy... cieszyć się razem z niąbig_grin.
    • listopad02 Re: Panowie.. 08.10.09, 21:06
      Tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja