mężczyźni się boją?

22.10.09, 20:47
tak się dziś zastanawiałam, że może ta moja samotność spowodowana jest też
tym, że mężczyźni boją się związać z kobietą, która ma już dziecko? i troszkę
chyba nawet rozumiem, nie chcą wskakiwać od razu na drugi poziom, gdy ten
pierwszy jest taki cudowny. A może za bardzo wszystkich porównuję do Niego?
był wątek, co dało mi to forum. I wiecie, tak szczerze, to chyba to, że zdałam
sobie sprawę, że...że On pozostanie w moim i córci sercu, ale..już Nas nie
przytuli, choćbym nie wiem, jak bardzo tego chciałacrying Dało mi to, że wiem, że
nie chcę kroczyć przez życie sama, że boję się tych kolejnych lat w
samotności. Nadal się bronię przed tym faktem, ale wiem, że muszę coś w końcu
zrobić. Ech, może głupie, ale czułabym się, jakbym Go zdradzałauncertain
    • kawamija Re: mężczyźni się boją? 22.10.09, 22:26

      wiesz Wicia to zależy....

      cóż kobieta i dziecko ....to więcej " problemów" niż kobieta w
      wersji solo....tak trzeba uczciwie napisać....ale cóż kto obiecał że
      łatwo będzie...smile

      • listopad02 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 17:49
        Masz racje, wiele rzeczy na raz, od razu ktoś nagle zostaje niby ojcem, jest w mniejszości do dziecka i matki, a jak pewnie pojawia się jeszcze prawdziwy ojciec, to wszystko jeszce bardziej może się komplikować.
        • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 18:46
          ale czasem prawdziwy ojciec nie może się pojawićsad
          • listopad02 Re: mężczyźni się boją? 25.10.09, 16:08
            Tak tylko pisałem, a przecież wszystke strachy można pokonać, jak chcą tego dwie osoby.
    • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 18:52
      mi sie wydaje, że Ty też czegoś sie boisz.. i skoro masz uczucie jakbys
      zdradzała to.. no.. po kiego grzyba sie pchasz, gdzie nie trza.. Widzisz.. to
      moim zdaniem jest troszkę inaczej.. stanowczo inaczej.
      Osobiście, to naprawdę nie chciał bym być z babką, która "kocha" innego.. hehe wink
      • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 19:46
        po jakiego? bo chcę być znów szczęśliwa! chcę znów mieć kogoś u swego boku, chcę czuć motylki w brzuchu!smile Hm, pewnie że się boję! zacznie się coś całkiem nowego, innego i boję się, czy się w tym odnajdę, ale czuję, że coraz bardziej chcę..a to już dużosmilebaaardzo dużosmileNigdy się nie bałeś, że może się nie udać? wiecie, wpadłam w jakąś euforię znowu, nie wiadomo czemusmile jaki ja mam zmienny nastrój ostatniosmilei czuję..że jeszcze będę szczęśliwa!smileże jeszcze zdołam pokochać..smile
        • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 19:55
          mamy prawo do Miłości, ale jeśli ma być ona prawdziwa, muszą , podkreślam:
          muszą zostać spełnione pewne podstawowe warunki.
          • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 20:01
            zgadzam się z Tobą.Oj, ja się baaaaaaardzo rzadko zakochuję, więc myślę, że jak to nastąpi, to na pewno szczerze..wink
            • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 20:05
              "jak to nastąpi, to na pewno szczerze..wink"

              i tego Ci małolata życzę wink
              • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 20:06
                ja już ćwierć wieku mam!smilemałolacietongue_outwink
    • semipacked77 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:04
      No cóż, jako mama samotnie wychowująca dziecko od ponad 6 lat coś o tym wiem smile
      Nie nazwałabym jednak tego oporu mężczyzn przed związkiem z kimś takim jak ja - strachem. To częściej trzeźwa ocena sytuacji i zupełnie naturalna reakcja. Związek to także uczestnictwo w życiu dziecka - ogromna odpowiedzialność. Nie dziwię się iż facet się 10 razy zastanowi zanim nawet zdecyduje się na flirt.
      A nawet jeżeli to miałby być po prostu romans , bez wprowadzania mężczyzny w życie dziecka , to i tak taka kobieta nie będzie dyspozycyjna, nie będzie mieć czasu na spontaniczne spotkania , nieoczekiwane wyjazdy, wypady itd.
      Przez te lata widziałam różne męskie reakcje na informację iż jestem matką.
      jedni od razu reagowali dystansem , inni uważali że jestem łatwą zdobyczą bo pewnie spragniona seksu, było też 2-3 którzy byli zachwyceni ( ci byli w straszym wieku, po przejściach). W trzech przypadkach zdarzyły się piękne wzajemne uczucia , które choć nie przetrwały - to przyczyną ich zakończenia nie był fakt iż mam dziecko.

      zaangażowanie się po raz drugi, stworzenie nowej rodziny to m.in. też łut szczęścia, spotkanie właściwej osoby, uczciwa miłość i zaangażowanie. Dziś uważam że właśnie ze względu na moje przejścia jestem w stanie stworzyć o wiele bardziej dojrzały związek niż kiedyś. I zdaję sobie również sprawę jak bardzo się przez to zawęził krąg potencjalnych partnerów. To zupełnie inne wyzwania i kryteria niż kilka lat temu, gdy nie miałam dziecka.

      Mimo iż tęskniłam za miłością , to również zdałam sobie w pewnym momencie sprawę, że może już nie będzie mi dane stworzyć pełnej rodziny. Pogodziłam się z tym faktem. Takie są konsekwencje poprzednich wyborów. Takie jest życie.

      Los jednak chciał inaczej. Miłość znów zapukała do drzwi. Niespodziewanie. Poznajemy się. Powoli zaczyna w tym uczestniczyć i moja córka. Spędzamy razem czas. Mamy szansę, chcemy.

      Zobaczysz , życie ma dla ciebie jeszcze takie niespodzianki, których nie jesteś sobie jeszcze w stanie wyobrazić. Stare rany się zabliźniają, przychodzą nowe uczucia smile nie ma reguł smile
      Powodzenia
      • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:24
        to super, że Ci się udałosmile właśnie, to co mówisz, ja zaczynając z kimś być, nie zakładam od razu, że On ma zostać głową rodziny. Chciałabym zacząć nawet od przelotnego uczucia, ale nie tylko z podtekstem łóżkowym, a niestety ja się w ostatnim czasie prawie tylko z takimi przypadkami spotykamuncertain tak jak piszesz, samotna matka wydaje się łatwą zdobycząsmilea tu zonktongue_out nie ma tak łatwosmile
        Co do dojrzałego związku- mimo młodego wieku, to przez to co przeszłam, wiem, co straciłam, wiem, co robiłam źle, jak powinno wyglądać nowe uczucie, żeby miało naprawdę mocne fundamenty...po prostu- dojrzałam jeszcze bardziej.
        Życzę Ci, żeby to, to teraz przeżywasz było tym ostatecznymsmilei mam nadzieję, że wkrótce i ja będę mogła napisać coś pozytywnegosmile
    • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:40
      Ty.. Wicia.., a czemu Ty w prawie każdym poście o swojej córce napomykasz? To
      jakaś promocja, czy jak? i wizytówce też ona.. ja to bym tak nie eksponował
      wizerunku swoich dzieci, bo może one by sobie tego nie życzyły? Może Ty pokaż
      się jakoś tak od siebie, bo potrafisz. wink
      • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:44
        ej, widzę Rafałku, że nie na bieżąco w mojej wizytówce, bo tam już dawno jej fotki nie ma...czy ja o czymś nie wiemsmile? jestem...niefotogenicznatongue_out
        p.s nie życzyły..hm, z tego co wiem, mam tylko jedno dzieckowink
        • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:52
          "nie życzyły..hm,"
          przeczytaj uważniej jeszcze raz mój wcześniejszy post.
          To tera na bieżąco wrzuć coś Od siebie do wizytówki wink , a ja ocenię, czy jesteś
          no.. niefotogeniczna, jak to ujęłaś tajemniczo.. hihi wink
          • b.wicia Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:55
            ajć, przeczytałam, za niedoczytanie przepraszamsmile w najbliższym czasie wrzucę, specjalnie dla Ciebiewink
            • raf.1 Re: mężczyźni się boją? 23.10.09, 21:57
              "w najbliższym czasie wrzucę, specjalnie dla Ciebiewink"

              specjalnie będę częściej monitorował to forum wink
    • piorex12 Ja siebie nie widzę w tamik związku 25.10.09, 11:33
      • kawamija Re: Ja siebie nie widzę w tamik związku 25.10.09, 13:26

        ... a sam masz dzieci ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja