co to u licha jest.........

24.10.09, 16:46
.... "reguła trzech randek"?
    • ciamciak-2 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 16:48
      Że na pierwszych dwóch w żadnym wypadku "nie"???
      • 17lipiec1976 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 16:51
        ze dopiero na trzeciej seks tak myslebig_grin
        • rumunska_ksiezniczka Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 16:53
          a jak na trzeciej nie, tylko na czwartej? to co? po ptoku? ;-D
          • 17lipiec1976 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 16:55
            pewnie tak
            bo za bardzo niedostepna byla
    • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:10
      Żebym ja choć raz pierwszej randki dostąpiłbig_grin
    • zarovich Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:17
      A co to w ogóle jest randka?smile W moim osobistym słowniku nie mogę jakoś znaleźć
      tego pojęcia.
      • 17lipiec1976 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:17
        spotkanie.
        • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 18:28
          A jak kolega z koleżanka sie spotka to chyba nie jeste randka.
      • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:27
        m do prhehe Zaro pamiętam moje ostatnie podejście do odbycia randki.
        Poszedłem do pewnej firmy (będąc jeszcze w Olsztynie) celem
        umówienia sie z dziewczyna na koncertsmile (dodam, że panna była
        brzydka) No wić na luzkau rozmowa ble ble bla bla no i wyskoczyłem z
        zaproszeniem (wcześniej zapytałem czy lubi kapele i powiedziała TAK)
        Po moim zaproszeniu nastąpiła głucha cisz i panna mówi ja musze na
        chwilke wyjśc:0 no spoko se myśle, po czym po chwili patrze w okno a
        ona ucieka w popłochubig_grin poczekałem chyba z 10 minut jak kretyn po
        czym ewkuowałem swój nabiał do mojej dziupli studenckiejbig_grin
        • 17lipiec1976 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:34
          hehehhehehehehhe, ale jajabig_grin
          • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:37
            Teraz sie z tego smieje,ale wtedy to był dzień kiedy powiedziałem
            sobie stop, koniec poniżeńsmile Od tamtej pory kobiety dla mnie
            przestały istniećsmile
        • zarovich Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:35
          Hyhyhy dobrebig_grin Jak sobie przypomnę dawne czasy to zazwyczaj dominowało "Yyyyy
          spieszę się/jestem umówiona/czekają na mnie" Brakowało mi tylko nieśmiertelnego
          "Ajjjjjj nie zakręciłam kranu"big_grin
          • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:41
            Gdybym był przystojny byłoby inaczejsmile
            • zarovich Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:45
              To akurat wydaje się być dość oczywistesmile Ale skończy lepiej ten temat bo zaraz
              forumowe panny stwierdzą, że my wiecznie o tym samym, że się użalamy i w ogólebig_grin
              • frip0 Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 17:52
                Ja stwierdzam fakty tylkosmile nie mam żadnych pretensji do tych
                wszystkich kobiet, które dały mi kosza, na ich miejscu zrobiłbym to
                samosmile Brzydal jest skazany na samotnośc odgórnie, innej opcji nie
                mabig_grin Zostaje tylko robienie kasy im jednoręki bandyta od czasu do
                czasu, wedle potrzebbig_grin
    • kawamija Re: co to u licha jest......... 24.10.09, 18:15
      rumunska_ksiezniczka napisała:

      .... "reguła trzech randek"?

      hmmm.........to pewnie jedna z zasad......którą można
      złamać ????? big_grin
    • robert.83 Re: co to u licha jest......... 25.10.09, 10:52
      Taka duża i taka nieświadoma. Ja Ci to narysuję kiedyś big_grinbig_grinbig_grin.
    • tapatik Re: co to u licha jest......... 25.10.09, 19:28
      rumunska_ksiezniczka napisała:

      > .... "reguła trzech randek"?

      Jeśli na trzeciej randce nie chcesz iść do łóżka, to czwartej randki nie będzie.
      Jak pójdziesz to... hmmm... ewentualnie będzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja