daruj_sobie 28.10.09, 18:18 Zauważyliście, że ładni ludzie zawsze mają ładnych partnerów i analogicznie brzydcy? Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
robert.83 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:22 Pani sprzedaje Fripy? Dziękujemy, już jednego kupiliśmy. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:26 Rany... > Zauważyliście, że ładni ludzie zawsze mają ładnych partnerów i analogicznie brzydcy? nie, "zawsze" to zdecydowanie złe słowo > Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu? tak, znam, widuję i słyszę o różnych konfiguracjach piękności i brzydoty męsko-damskiej. Ale wiem, kto z tego forum odpowie Ci zupełnie odwrotnie Odpowiedz Link
mappi Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:27 przepraszam ale ja chyba mieszkam na innej planecie bo nie zauważyłam naprawdę tak jest???? Odpowiedz Link
la_rana Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:31 daruj_sobie napisała: > Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu? ech... ileż ja takich par widziałam? codziennie właściwie widuję... Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:40 To może ja patrzę tendencyjnie. Odpowiedz Link
la_rana Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:43 pewnie tak. poza tym sama jestem przykładem - super laską nie jestem, a z przystojnymi facetami zawsze byłam Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:51 > poza tym sama jestem przykładem - super laską nie jestem, a z przystojnymi > facetami zawsze byłam Ja bym tak nie potraił Odpowiedz Link
la_rana Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:44 nie potrafił byś być z ładną kobietą?? coś mi tu ściemniasz, Chłopaku... ja to w ogóle nie wiem - ładny, brzydki - o co kaman?! ja miałam w życiu takie szczęście, że trafiałam na przystojnych, pomimo tego, że "książkowych" wymiarów nie mam. dlaczego? ech, bo mimo wszystko ładna jestem, mądra, zabawna, bogata z domu i tak dalej i tak dalej ale teraz na poważnie - ja nie patrzę na to jak kto wygląda, czy jest ładny czy brzydki [whatever that means]. Ostatnio w pracy spodobał mi się koleś, który waży dużo ponad setkę. A dlaczego? Bo ujął mnie swoim charakterem i inteligencją. A ja mam punkt G w mózgu i gdyby był wolny to pewnie bym się zakręciła ale nie mam w zwyczaju rozbijać związków. Dlatego jestem sama Odpowiedz Link
la_rana Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:56 właśnie o to chodzi. dlatego ja nie zwracam uwagi na wygląd. jak mnie facet nawilża swoją mądrością, inteligencją i tym co do mnie mówi, to... przepadłam... Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:57 a mnie punktem G w mózgu rozwaliłaś dobre Odpowiedz Link
la_rana Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:00 no, a żeby potwierdzić mój punkt G w mózgu, to powiem, że kiedyś byłam z pewnym pisarzem. Bo tak ładnie mówił i w ogóle... zawsze mnie inteligentni faceci podniecali Odpowiedz Link
robert.83 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:09 O wizerunku inteligentnych czy inteligentni? Ci pierwsi wyglądają jakby nosili krzyż omnimądrości tuż pod golfem, mówią z charakterystycznym ociąganiem się, na rozmówców rzucają przeszklone ciemnymi oprawkami biczująco-litująco-wyrozumiałe spojrzenia. Uśmiech jest u nich zarezerwowany na okazje dotyczące potknięć innych. Ci drudzy... Hmm... Ci drudzy po prostu mówią rzeczy, które warto słychać. Odpowiedz Link
la_rana Robercie... 28.10.09, 20:27 ...zdecydowanie ci inteligentni... Bo na wizerunek nie za bardzo zwracam uwagę... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Robercie... 28.10.09, 20:31 Ambitne sobie wynalazłaś zadanie - znaleźć takich co to po nich nic nie widać . Obyś sobie takiego znalazła. Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:37 Ktos mnie chce sprowokowac...daruj sobie Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:42 W mysl powyższej teorii... to ja już nie wiem czy ten brzydki może być czy szukać ładnego... Problem jednak leży w innym miejscu... kto to jest ten ładny(?) Czy to ten, który mi się podoba.. pomimo iluś tam dodatkowych kilogramów lub ich braku, krzywego nosa, odstających uszek, niedelikatnych dłoni, wielkich stóp, ale z... magią w spojrzeniu(?) Czy może to ten na widok którego zapieją z zachwytu moi znajomi(?) Ładny to chyba dla mnie, nawet jeśli inni powiedzą brzydal.. prawda(?) Przestańcie dzielić w ten sposób... Dla jednej osoby ktoś jest ładny dla innej nie jest... Po co zaraz te "wydumane" teorie... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 18:55 Niee znam... ale wrzucę w google... a znać powinnam(?) Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:11 Jest pewien społeczny szablon dzielący na ładnych i brzydkich. On nie ma wiele wspólnego z tym, co się rzeczywiście podoba- masa panów opowiada się za blondynami 90-60-90, a żenią się z niskimi, przysadzistymi brunetkami - ale mówię o tym właśnie szablonie. Można oszaleć na punkcie kogoś "brzydkiego" (i żeby było jasne, mówie o tym wykreowanym typie ideała reklamującego dobre perfumy), ale zazwyczaj już chodzi o całokształt, o człowieka, mentalność dotyk głos i spojrzenie. Więc jeśli mówimy o takim szablonie, to par "przystojny" facet-"brzydka" kobieta widziałam bardzo niewiele, jeśli w ogóle. I to mnie zaintrygowało, tym bardziej, że zdajsie jestem te 10 kg do przodu Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 22:29 daruj_sobie napisała: > masa panów opowiada się za blondynami 90-60-90, > a żenią się z niskimi, przysadzistymi brunetkami Źródło proszę. Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:14 noooooooo(!) Nie każdy ma szanse byc pokochanym takie jest moje zdanie. Kobiety potrafią ściemniac bo czasem im się to opłaca, a nierozsądni brzydale nabieraja się na to i żyją w kłamstwie - jeśli mają szczęście to nawet do końca życia. no zesz ile mozna pisac o tym, że wygląd jest ważny, a przy pierwszym wrażeniu może nawet najważniejszy. Owszem przeiętniaki nadrobic moga osoowością, ale jak facet jest paskudny, aseksualny to do jasnej ciasnej ma szanse równe zeru absolutnemu! Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:19 zero absolutne nie istnieje :C No i paskudny to co innego. ćwiczę, dzięki za rade Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:29 Tyyyyyyyy(!) Jest ważny(!) Musi nas ktoś przyciągać, musi to być coś więcej niż tylko akceptacja... ale nie przesadzaj, dooooobrze(?) Ja na przykład jestem paskudnie brzydka(!) A zawsze przyciągałam "facetów" których inni uważali za przystojnych, ładnych itp. I co z tego kiedy okazywało się, że nie mają tego czego ja w ludziach szukam (w ludziach, nawet nie w mężczyznach) i uroda przyćmiona została brakami... Sama uroda to cholernie mało(!) Zdecydowanie za mało... Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:39 Agla coraz bardziej mam chęc sie przekonac o tej Twojej "brzydocie" osobiście. Bysmy przy okazji cos przypalili..... Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:55 Paskuda(!) przecież wiesz, że ja nie przypalam niczego, noooooo(!) I tylko zieloną piję... A widzisz... nie chciałeś poznać mojej brzydoty kiedyś... (wiesz kiedy) to teraz musisz mi uwierzyć na słowo... Bo teraz to ja się boję, że patrząc na Ciebie kompleksów się nabawię... oooooo(!) Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:14 Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz A zielona ja tez pije celem uniknięcia chorób nowotworowych Gdzie ta Twoja brzydota sie umiejscowiła??? Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:33 "Gdzie ta Twoja brzydota sie umiejscowiła???" No jak to gdzie(?) W nadgarstkach głównie Ona się nie umiejscawia, ona atakuje całego człowieka... Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:38 Oj Agla jako kobieta interesująca jestes moim zdaniem Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:56 Narkotyki to nic czym można się chwalić :C Serio, wiem coś o nich ;] nawet więcej niż bym chciała. Odpowiedz Link
frip0 Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 20:10 Ale ja tylko dla żartu napisałem, przeciez Agla stara forumowiczka wie Odpowiedz Link
tuuletaria Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:22 nie daleko szukać, mam takich znajomych i to nie jednych, bo szczególnie jeżeli o faceta chodzi, to liczy się to "coś": powalająca inteligencja (?), dowcip (?), to, że potrafi zaintrygować (?)... Odpowiedz Link
daruj_sobie Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 19:31 no no mniej więcej. Większość facetów, z którymi wchodziłam w bliższe relacje, podobała się tylko mi W drugą strone już mniej to działa chyba. Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 28.10.09, 22:26 daruj_sobie napisała: > Zauważyliście, że ładni ludzie zawsze mają ładnych partnerów > i analogicznie brzydcy? > Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu? Jak ja kocham stereotypy... Masz jeszcze jakieś? Chętnie się pośmieję. demotywatory.pl/17881/Hugh-Hefner Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 14:52 frip0 napisał: > Ach Ty mój ulubiony wąsalu Nie podlizuj się. I tak nie jesteś w moim typie. Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 16:56 A wyobraź sobie dla zabawy taką mocno nieatrakcyjną osobę jak ja u boku pięknej kobiety. To nawet trudno sobie wyobrazić, nie mówiąc już o realizacji takiej wizji. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 21:53 zarovich napisał: > A wyobraź sobie dla zabawy taką mocno nieatrakcyjną osobę jak ja u boku pięknej > kobiety. To nawet trudno sobie wyobrazić, nie mówiąc już o realizacji takiej > wizji. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Utykasz? Masz częściowy paraliż ręki? Łysinę? To już jesteś przystojniejszy od Bad Boya. Jestem w stanie wyobrazić sobie brzydkiego MĘŻCZYZNĘ z piękną kobietą i przystojnego FRAJERA, który nie potrafi podejść do żadnej laski. Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 00:08 Ale za to jestem chudziutki jak patyczek. A uwierz mi że nie widziałem jeszcze takiego faceta jak ja u boku atrakcyjnej kobiety. W ogóle takich facetów prawie w ogóle nie ma A co do tych wszystkich ekspertów PUA.......wybacz, ale wizualnie daleko mi do nich (przynajmniej tych których udało mi się w necie znaleźć). A wspomniany przez Ciebie osobnik (jeśli mówimy o tej samej osobie)wygląda według mnie bardzo dobrze. Podkreślam - mówiąc "brzydki mężczyzna" mam na myśli faceta nieatrakcyjnego wizualnie dla kobiet, kompletnie aseksualnego. A nie jakiegoś gościa który ma po prostu wredną mordę a babki za nim szaleją. Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 11:35 zarovich napisał: > Ale za to jestem chudziutki jak patyczek. A uwierz mi że nie > widziałem jeszcze takiego faceta jak ja u boku atrakcyjnej > kobiety. W ogóle takich facetów prawie w ogóle nie ma To znaczy nie widziałeś mnie, gdy miałem 20 lat i ważyłem niecałe 60 kg. A dziewczynę jakoś znalazłem. > A co do tych wszystkich ekspertów PUA.......wybacz, ale wizualnie > daleko mi do nich (przynajmniej tych których udało mi się w necie > znaleźć). Idź na siłownię i do dobrego stylisty, fryzjera... > A wspomniany przez Ciebie osobnik (jeśli mówimy o tej samej > osobie) wygląda według mnie bardzo dobrze. Co nie zmienia faktu, że ma wady takie jak opisałem, ale potrafił sobie z nimi poradzić tak, że nie rzucają się w oczy. Poza tym On zdobywa kobiety nie wyglądam, ale gadką, a tego jesteś się w stanie naumieć. > Podkreślam - mówiąc "brzydki mężczyzna" mam na myśli faceta > nieatrakcyjnego wizualnie dla kobiet, kompletnie aseksualnego. > A nie jakiegoś gościa który ma po prostu wredną mordę a babki > za nim szaleją. To teraz skup się i zadaj sobie pytanie - czym się różni jeden od drugiego, skoro - jak piszesz - obaj są szpetni? Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 11:47 > To znaczy nie widziałeś mnie, gdy miałem 20 lat i ważyłem niecałe 60 > kg. A dziewczynę jakoś znalazłem. To także kwestia wzrostu. Bo ja mierząc ponad 180cm miałem zbliżone parametry. 10 lat później niewiele się zmieniło. Też miałem w swoim życiu dziewczynę, ale to o niczym nie świadczy. Stwierdzam tylko brak powodzenia, bo to że jedna na milion mnie łaskawie zaakceptuje to raczej jest mało optymistyczne. Zwłaszcza jeśli w ogóle mi się nie podoba > Idź na siłownię i do dobrego stylisty, fryzjera... Szukałem i szukam. Niestety nikt nie jest mi w stanie dać namiarów na dobrego stylistę czy fryzjera. W dodatku takiego który nie zmasakruje mojego budżetu. > Co nie zmienia faktu, że ma wady takie jak opisałem, ale potrafił > sobie z nimi poradzić tak, że nie rzucają się w oczy. Poza tym On > zdobywa kobiety nie wyglądam, ale gadką, a tego jesteś się w stanie > naumieć. Wygląd to podstawa. Gdyby go nie posiadał to sama gadka by nie wystarczyła. > To teraz skup się i zadaj sobie pytanie - czym się różni jeden od > drugiego, skoro - jak piszesz - obaj są szpetni? Jeden jest wizualnie męski, drugi wprost przeciwnie. Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 13:36 zarovich napisał: > Stwierdzam tylko brak powodzenia, bo to że jedna na milion mnie > łaskawie zaakceptuje to raczej jest mało optymistyczne. Zwłaszcza > jeśli w ogóle mi się nie podoba Wiem o co chodzi, bo też kiedyś taki byłem. To nie tak, że laska ma Ciebie zaakceptować, tylko Ty masz zaakceptować laskę. > > Idź na siłownię i do dobrego stylisty, fryzjera... > Szukałem i szukam. Niestety nikt nie jest mi w stanie dać namiarów > na dobrego stylistę czy fryzjera. W dodatku takiego który nie > zmasakruje mojego budżetu. Toruń i okolice? Popytam się. > Wygląd to podstawa. Gdyby go nie posiadał to sama gadka by nie wystarczyła. PUA twierdzą inaczej. Poza tym wygląd jesteś w stanie zmienić. > Jeden jest wizualnie męski, drugi wprost przeciwnie. Jesteś pewien, że wizualnie? Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 15:51 > Wiem o co chodzi, bo też kiedyś taki byłem. > To nie tak, że laska ma Ciebie zaakceptować, tylko Ty masz zaakceptować laskę. No tak ale obecnie sprowadza się to do tego, że ja daną kobietę akceptuję, ale ona mnie nie. > Jesteś pewien, że wizualnie? Być może nie tylko. Ale w pierwszej kolejności pojawia się ten właśnie problem. Trudno być męskim, niemęsko wyglądając > PUA twierdzą inaczej. Poza tym wygląd jesteś w stanie zmienić. Ja raczej zauważyłem, że cała zabawa zaczyna się od zmiany wyglądu. Więc raczej ma kluczowe znaczenie Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 20:01 zarovich napisał: > No tak ale obecnie sprowadza się to do tego, że ja daną kobietę > akceptuję, ale ona mnie nie. To przestań Ją akceptować. Odwróć sytuację. > > Jesteś pewien, że wizualnie? > Być może nie tylko. Ale w pierwszej kolejności pojawia się ten > właśnie problem. > Trudno być męskim, niemęsko wyglądając Skąd wiesz, że akurat wygląd jest problemem? > > PUA twierdzą inaczej. Poza tym wygląd jesteś w stanie zmienić. > Ja raczej zauważyłem, że cała zabawa zaczyna się od zmiany > wyglądu. Więc raczej ma kluczowe znaczenie Zapytam jeszcze raz... powoli i spokojnie.... po kiego grzyba Ci wygląd, skoro nie będziesz potrafił podejść do kobiety. Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 21:05 > To przestań Ją akceptować. Odwróć sytuację. Przyznam że nie rozumiem. Możesz mi to wyjaśnić? Jeśli np. kobieta powie że nie jest zainteresowana spotkaniem to jedyne co mogę zrobić to olać ją. > Skąd wiesz, że akurat wygląd jest problemem? Jest problemem w pierwszej kolejności. Świadomość atrakcyjnego wyglądu dodaje pewności siebie. I całość się wzajemnie nakręca. > Zapytam jeszcze raz... powoli i spokojnie.... po kiego grzyba Ci wygląd, skoro > nie będziesz potrafił podejść do kobiety. Po co odpalać na starym, zdezelowanym kompie jakąś nową gierkę? Nawet jeśli ruszy to będzie działać fatalnie i nie będzie się nadawała do użytku. Innymi słowy - mając wygląd mamy dobry punkt wyjścia. Wówczas, wydaje mi się, można pracować nad resztą. Sądzisz że nie mając wyglądu można cokolwiek zrobić? Odpowiedz Link
frip0 Tapatik 30.10.09, 21:16 Czy Ty nie pojmujesz, że nie majac wyglądu nie mozna tego zastąpic czyms innym??? Wygląd to pierwsze kryterium pod ktorego względem dobiramy partnera. Później jest etap pznania i albo sie coś układa albo nie. Proste jak nogi piłkarza Stan w szranki z przystojniakiem wysokim o podobnych walorach intelektualnych i zobaczysz co sie stanie Odpowiedz Link
tapatik Re: Tapatik 30.10.09, 23:24 frip0 napisał: > Czy Ty nie pojmujesz, że nie majac wyglądu nie mozna tego zastąpic > czyms innym??? Jak najbardziej można. > Wygląd to pierwsze kryterium pod ktorego względem dobiramy > partnera. My - tak. Kobiety myślą inaczej. > Później jest etap pznania i albo sie coś układa > albo nie. Proste jak nogi piłkarza Tutaj zgoda. > Stan w szranki z przystojniakiem wysokim o podobnych walorach > intelektualnych i zobaczysz co sie stanie Walory intelektualne to nie to samo co wygląd. Odpowiedz Link
frip0 Re: Tapatik 31.10.09, 07:12 > Jak najbardziej można. Czym ?? Tylko nie pisz, że osobowością bo chyba jedynie kretyni jej nie mają. > My - tak. Kobiety myślą inaczej. Oswiec mnie jak?? Czy będzie się nadawał na męża, ojca, czy zapewni byt?? Takie coś mi sie nie podoba bo pachnie jakimś cwaniactwem i zimna kalkulacją > > Stan w szranki z przystojniakiem wysokim o podobnych walorach > > intelektualnych i zobaczysz co sie stanie A tu Ci ponawiam Myślisz, że kogo wybierze kobieta ładna??? Brzydka by sie zastanowiła to oczywiste, bo mąż dla koleżanek to nic fajnego Odpowiedz Link
fuks0 Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 10:53 > i przystojnego FRAJERA, który nie potrafi podejść do żadnej laski. Przepraszam, ale co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 11:21 fuks0 napisał: > > i przystojnego FRAJERA, który nie potrafi podejść do żadnej laski. > > Przepraszam, ale co ma piernik do wiatraka? Przeczytaj całość wypowiedzi. Odnoszę się do stwierdzenia, że brzydki mężczyzna nie może mieć ładnej kobiety. Ja twierdzę, że może. Tak samo jak przystojny facet może nie mieć kobiety, bo nie ma odwagi podejść do jakiejkolwiek dziewczyny i zagadać. Poniał? Odpowiedz Link
fuks0 Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 11:41 Paniałem od razu o co chodzi, po prostu wyraz "frajer" kompletnie tam nie pasuje Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 13:05 fuks0 napisał: > Paniałem od razu o co chodzi, po prostu wyraz "frajer" kompletnie > tam nie pasuje Frajer to facet, który nie podchodzi do kobiet, bo się boi. Inaczej AFC - Average Frustrated Chump - Przeciętny Sfrustrowany Dupek. Tu masz więcej: podrywanie.blox.pl/2008/06/Charakterystyka-inner-game-od-AFC-do-PUA.html Odpowiedz Link
fuks0 Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 13:55 Nie, frajer to nie jest facet, który nie podchodzi do kobiet, ponieważ się boi. W przytoczonym przez Ciebie "artykule" również nie użyto takowego wyrazu. Polecam lekturę: linkus Odpowiedz Link
tapatik Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 20:16 fuks0 napisał: > Nie, frajer to nie jest facet, który nie podchodzi do kobiet, > ponieważ się boi. W pewnych środowiskach faceta bojącego się podchodzić do kobiet określa się mianem frajera. > W przytoczonym przez Ciebie "artykule" również nie > użyto takowego wyrazu. Owszem, nie ma. Link do tego artykułu dałem, abyś zorientował się w różnicy pomiędzy ASF a PUA. > Polecam lekturę: > linkus No i co z tej lektury ma wynikać? W moim środowisku na pamięć przenośną USB (zwaną też kluczem USB bądź flaszem USB) mówi się flaszka, pomimo iż flaszka to butelka. Odpowiedz Link
fuks0 Re: ładni i brzydcy ludzie 31.10.09, 19:45 Ehhh... rozmawiamy na forum ogólnopolskim, a nie jakiegoś bliżej nieokreślonego środowiska, także wypadałoby używać zwrotów zgodnie z tym, jakie mają znaczenie ogólnopolskie Odpowiedz Link
lenkas78 Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 09:39 Nie. Ja jestem ładny i jestem sam. hehehe Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 10:52 "Nie. Ja jestem ładny i jestem sam. hehehe" Wyślij fotę... obadamy hmm... a tak poważnie... Panowie na forum wysnuli teorię, że ładne i samotne kobiety mają problemy z psychiką (delikatnie mówiąc, oni nazwali to bardziej czytelnie... ale ja wolę delikatniejsze określenia)... mężczyzn również to się tyczy(?) Odpowiedz Link
lenkas78 Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 14:30 Świat generalnie stoi chyba na głowie. Ludzie normalni są towarem deficytowym. Chyba się tyczy. Ja trafiam ciągle na "przypadki szczególne", a więc stan się nie zmienia... Odpowiedz Link
mortis74 Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 15:06 ladny czy brzydki zalezy kto patrzy ladne bezwartosciowe dno czy brzydkie pelne milosci na to tez trzeba czasem zerknac Odpowiedz Link
aglajaaa Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 17:57 A cóż to są "przypadki szczególne"? Odpowiedz Link
lenkas78 Re: ładni i brzydcy ludzie 30.10.09, 08:18 Co to są przypadki szczególne? 1. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić? Pójść na prawo, czy na lewo, do przodu, czy do tyłu? Jestem taka bezradna... Życie moje legło w gruzach (poprzedni facet ją zostawił 100 lat temu i zamiast skupić się na nowym - znaczy na mnie, smęci o tym byłym). 2. Och nie wiem, nie wiem, czy czas będę miała, wszystko zalezy od... (a siedzi nonstop w domu, bo aktualnie pracy nie ma). 3. Nie myślę o przyszłości, jestem jeszcze taka młoda, w moim srodowisku nikt jeszcze się dziećmi i rodziną nie przejmuje (prawie 30-tka). 4. W sobotę i niedzielę też muszę iść do pracy. Tyle jest do zrobienia... Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 16:53 Bo zazwyczaj atrakcyjne kobiety nie są same. To wcale nie oznacza że muszą być w stałych związkach, po prostu cieszą się powodzeniem i bez jakichkolwiek problemów mogą sobie znaleźć faceta. Odpowiedz Link
petea1 Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 17:07 wiesz... znam kobiety ktore - jak ktoś tu ladnie napisal - mają "trudną urodę",a bez przerwy otoczone są wianuszkiem panów, jak to wytlumaczysz? I jeszcze - moja kuzynka, piękna kobieta za która oglądają się prawie wszyscy - jest sama, i nie dlatego że jest aż tak wybredna... Odpowiedz Link
zarovich Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 17:15 Dlaczego piękna kobieta jest sama? Po pierwsze na pewno ma duże wymagania. To trochę jak z pracą - im większe masz kwalifikacje i kompetencje, tym większe są Twoje wymagania co do warunków pracy Po drugie - występuję dość ciekawy mechanizm - typowy facet myśli sobie "Skoro jest taka atrakcyjna to na pewno jest zajęta" A kobiety, nawet mało nieatrakcyjne, zawsze będą otoczone grupką adoratorów. Powtarzałem to już nie raz - jeśli kobieta jest mocno średniej urody to zazwyczaj nie będzie mieć problemów z facetami (zakładamy że ma w miarę normalną psychikę). Jeśli facet jest bardzo nieciekawy to ma problem bo właściwie żadna go nie zechce. Odpowiedz Link
nutriss Re: ładni i brzydcy ludzie 29.10.09, 22:17 daruj_sobie napisała: > Zauważyliście, że ładni ludzie zawsze mają ładnych partnerów i analogicznie brz > ydcy? > Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu? to fakt.ładnego i brzydką też widziałam i znałam,ale on był niemrawy. Odpowiedz Link
ferero Re: ładni i brzydcy ludzie 31.10.09, 19:17 daruj_sobie napisała: > Zauważyliście, że ładni ludzie zawsze mają ładnych partnerów i analogicznie brz > ydcy? > Ktoś widział atrakcyjnego mężczyznę z kobietą 10 kg do przodu no widziało się na starówce. On miał wypastowane buty odPrady, a ona boso z brudnymi piętami. To była piękna jesiueń tego roku. I ich 3 randka, głosny rozmawiali a on był tak strasznie w niej zakochany, choć była atrakcyjna wyłącznie w środku. Stanowili potwierdzenie jedynie że w POlsce można wiele. a w prawie wszystko wierzą nieliczni hehe Odpowiedz Link