frip0 30.10.09, 17:25 Gdzie chciałybyście być zaproszone na randke??? Pierwszą dodam A może nieważne miejsce tylko towarzysz?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 17:52 Jejciu Frip, obojętne, byle tylko być zaproszonyma tak bardziej serio...nie myślałam nad tym. Na początek mógłby być to nawet zwykły jesienny spacer Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:13 Wicia ale co mozna na spacerze z dziewczyna robić??? nie będzie to zbyt nudne?? Odpowiedz Link
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:17 Poznawać siebie w rozmowiehm..dla mnie nie byłoby to nudne, jakbym tylko spacerowała z kimś, na kim mi zależy Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:28 A co to znaczy, że Ci na kims zależy ?? Podoba Ci sie fizycznie?? Czy znasz kogoś dłużej i wiesz, że chciałabys poznac jeszcze bliżej?? Odpowiedz Link
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:21 To znaczy, że jestem Nim zainteresowana...kurcze, ciężko powiedzieć. Musi mieć to coś, co dla każdego znaczy coś innego. Jeśli już Go znam, to pewnie ma znaczenie, czy dobrze Nam się rozmawia, spędza razem czas. Każdy ma inne wymagania...Można się zauroczyć w swoim ideale albo..w kimś całkowicie innym od ideału...Na pewno nie lubię blondynówale nie jest powiedziane, że w przyszłości mnie blondyn nie zauroczy do tej pory mówiłam, że facet musi być sporo wyższy, a obecnie mijam często pewnego Pana i wzrostowo...hm, nie odbiega ode mnie Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:35 A ja nie jestem wybredny. Mam tam niby swój ideał, ale tylko w teorii Ile mierzysz?? Odpowiedz Link
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:50 Mam 177, i zawsze myślałam, że jestem wysoka, a teraz często wychodzę ze swoją koleżanką taką i czuję się przy Niej taka niziutka Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:55 O żesz mamy jeden wzrost Jak na kobiete jesteś wysoka ,a le nie bardzo wysoka bo bys muaiał mierzyc >180 cm No popatrz ten sam wzrost a jak rózne jego postrzeganie. A ja ma znajomą 187 Ona to ma ciekawe życie...Gdybym mial te 190 cm echhhhhh Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:57 Twoje 177 to jakbym ja miał 187. Jizas Ci to dobrze, a na fotce na niższa wyglądałas.. Odpowiedz Link
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:02 zdjęcie zdjęciem, rzeczywistość rzeczywistością Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:06 Dla ciebie facet zaczyna sie od 185. No Jizas jak ja ci zazdroszcze. wiesz jak ja bym miał te 190 to moje komplesky by przestały istnic. Kurka miałbym dziewczyne, może nawet rodzine normalna założył. Odpowiedz Link
b.wicia Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:29 Jizas, gdzieś Ty to wyczytał??oczywiście, że nie musi mieć 185. Ważne, żeby nie był mniejszy, i najlepiej trochę jednak wyższy ode mnie jejciu, tak naprawdę to to wszystko nie odgrywa roli, gdy się zakochasz! jak napisałam wcześniej, pierwszy raz zwróciłam uwagę na faceta mojego wzrostu...bo ma "to coś" po prostu i tyle. Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:32 hehe wybacz to moje skrzywienie zawodowe Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:19 Ja to nawet lubię spacer z dziewczyną. Pod warunkiem że nie jest w moim typie, ale jednocześnie nie wzbudza swe mnie jakiejś niechęci Taki neutralny układ Inna sprawa że rzadko się trafiają panie u których ja nie powoduję niechęci, a jednocześnie spełniają powyższe warunki Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:24 tez sie podpisuje pod Waszymi postami....spacer bo i dotlenic się można i pogadać...a i zakonczyc spacer gdy tematów zabraknie Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:32 A jak zakończyć spacer?? Nura w liście no nie?? Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:38 frip0 napisał: > A jak zakończyć spacer?? Nura w liście no nie?? echh Frip...jak TY mnie dobrze znasz......zaczynam się bać Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:43 Kawa a z którym byś pospacerowała?? Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:52 No no niektórzy mają niezły "biust", niejedna kobieta mogłaby im pozazdrościć Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:57 Zaro to po co ja se taka klate hoduje??? Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:53 frip0 napisał: > Kawa a z którym byś pospacerowała?? Frip i Ty uważasz ze ja CI tu listę podam .....echhh......... A Ty lepiej pomyśl z kim być pospacerował w jakiś piękny "lipcowy " wieczór - miałeś już chyba z 15 propozycji....i Aglajaaa Cie na spacerowanie zapraszała nad morzem....no! Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:15 ..coś Ty Fripuś nie wiem o co chodzi....a nawet za bardzo nie chce wiedzieć .....czekam na relacje ze spaceru z liściami jesiennymi w tle...... Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:17 Ale tak serio serio zapytam Ten spacer może być?? Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:22 frip0 napisał: > Ale tak serio serio zapytam Ten spacer może być?? a tak serio spacer na dobry począek znajomości to swietny pomysł Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:30 Wyoraź sobie, że jsteś na spacerze Czego byś chciała sie dowiedzieć o swoim towarzyszu??? A jak dzik zaatakuje?? Odpowiedz Link
kawamija Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:19 kawamija napisała: ale wstyd.....czekam na relacje ze spaceru z liśćmi (oczywiście) > jesiennymi w tle...... cholera jak bede popełniać takie błędy to pozostanie mi jedynie spacer z którymś z tych mięsniaków..........echhh.... Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:32 Kawa nie popełniaj błędu oceniania kogos po wyglądzie Ja więcej tak nie zrobie Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:51 W bardzo prosty sposób. Stwierdzić że było sympatycznie i ewentualnie zasugerować kolejny spacer (po czym przełknąć nieco gorzką pigułkę odmowy ) Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:41 Spacer, ale ja tylko jak aura odpowiednia. Jak zimno kawiarnia. W ogóle miejsca, gdzie można porozmawiać. Tylko do kina na pierwszą nie Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 18:54 Fripek Ty się na randki wybierasz czy co? Nie rób mi tego, nie mogę zostać jedynym który tego sportu nie uprawia Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:00 haaaaaaa a Ty Zaro mi konkurencje zrobiłes na forum i nie miałeą litości A przed Tobą miałem monopol Ja sportu nie mam zamiru uprawiac, Wacenty się boi Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:03 A co ja poradzę na to że jestem po stokroć cięższym i absolutnie beznadziejnym przypadkiem? Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:09 Ty lepiej mi wyzwania nie rzucaj Ja tu byłem wcześniej i mam swiadków i dowody na piśmie Odpowiedz Link
zarovich Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:13 Ależ ja nie kwestionuję Twojej wcześniejszej obecności na forum Czasami jednak trafia się zbyt trudny przeciwnik i trzeba uznać jego wyższość Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:20 Po raz pierwszy poczułem się zagrożony Ja tak łatwo nie oddam tego co przez miesiące wypracowałem setami postów Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:18 Frip0 koncert może być. Tam się skacze, jest entuzjazm. Chyba ok Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 20:34 hehe wraca się czasem poobijanym jak sie za bardzo skacze Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 23:02 Owszem, ale jest radośnie. I można za rękę wziąć i w ogóle uważam, że koncert jest spoko. Odpowiedz Link
listopad02 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 19:34 Chciałbym pójść na spacer po cmentarzu i nie chodzi o aktualny okres, często to powtarzam, a dlatego, że tam spokojniej i ciszej niż w parku. Nigdy jednak z nikim tam nie byłem. Odpowiedz Link
siamese67 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 21:27 Mój tatuś podobno Mamę zabrał na jedną z pierwszych randek na spacer po cmentarzu - i pokazywał groby swoich wychowanków (pracował wtedy w sanatorium-szpitalu przeciwgruźliczym)... Odpowiedz Link
listopad02 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 23:14 Bo cmentarz to właśnie takie spokojne miejsce. Jednak najlepiej wypić herbatę z kimś. Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:02 inne miejsce, to kawiarenka, pub czy cokolwiek, gdzie nie ma dymu papierosowego, a muzyka nie zagłusza rozmowy Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:19 hm ... i co z dziewczyną byś się siłował? Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:25 ja miałam w życiu trzy takie (pierwsze) spotkania: pierwsze to zoo, drugie to ... he he he cmentarz, ostatnie to spacer przewodni po mieście ... no i co, zoo przetrwało Odpowiedz Link
frip0 Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:31 Zoo?? Ja to przerabiałem kiedyś i był zonk cmentarz mmmm ja lubie bardzo, ale wątpie czy współtowarzyszka podzieliłaby ten entuzjazm. Kawirenki czy puby to nie, no chyba , że połączone z koncertem. ale jak ja zaczne szaleć to zapomne, że z kims przyszedłem Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:38 no ale to może zadziałać też w drugą stronę ... ona też może zapomnieć z kim przyszła na koncert Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:46 No to Fripku nie wiem czym można usatysfakcjonować Twoją potencjalną towarzyszkę ... może po prostu należy ją zapytać/wybadać na co miałaby ochotę Odpowiedz Link
frip0 Re: Podsumujmy 30.10.09, 20:51 Ja mam ochote na nemiroffa 2009 heh a tak szczerze to mam pomysła Odpowiedz Link
zawsze_soledad Re: Podsumujmy 30.10.09, 21:07 główka pracuje ... i dobrze, nie ma to jak pomysłowy chłopak/facet Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 21:56 Fripek, idziesz na randkę(?) Superrrr Wiesz... jak metalówa to koncert... A może spacer w bajecznie kolorowych liściach a jeszcze lepiej w deszczu, oooooo(!) Dawno... dawno temu... kiedy jeszcze byłam młoda i głupia zdarzało mi się chadzać na spotkania tego typu... A miejsca bywały różne... wschód(!) słońca nad... wysypiskiem urocze miejsce i godzina... ale dla cudnych zdjęć i szalonego człowieka warto było... Później opanowałam wszystkie możliwe ruiny... a ostatnio nawet bunkry były... ale to nie była "randka" bo ja na takowe od lat nie chodzę... Odpowiedz Link
frip0 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 30.10.09, 22:11 Metalówek to jest deficyt niestety W deszczu??? Teraz to bez sensu, w lato jak deszcze jest ciepły to przynajmniej koszulka przylgnie i coś ala miss mokrego podkoszulka mozna miec Odpowiedz Link
ferero Re: Z punktu widzenia kobiety:) 31.10.09, 19:19 przy trzepaku, dużo miejsca i samochód można postawić. na drugą bym juz nie przyszła, bo pierwsza była fajna i po co psuć se żeby? Odpowiedz Link
semipacked77 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 01.11.09, 21:27 Ja co prawda już nie samotna, ale dopiero od niedawna więc z przyzwyczajenia zaglądam nasza pierwsza randa - park nocą. Spacer rozpoczął się o 22 ale to był sierpień.Było cudnie, piknik pod gwiazdami. Drugą randkę organizowałam ja. Zaprosiłam go na lekcję mojego ulubionego tańca ) Był zachwycony Pamiętam że zawsze lubiłam nieco niekonwencjonalne randki, także aktywne, może być wycieczka na rowerze, coś co można by razem robić. Wspólne działanie fajnie dostarcza tematów, jakoś tak rozluźnia atmosferę. Odpowiedz Link
zdzichgazrurka Re: Z punktu widzenia kobiety:) 01.11.09, 21:32 Dupek jesteś. Kobiety mają jedynie męski punkt widzenia. Penis. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Z punktu widzenia kobiety:) 01.11.09, 21:41 Z punktu widzenia kobiety:... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Z punktu widzenia kobiety:) 02.11.09, 10:22 Gdzieś gdzie mozna posłuchać co absztyfikant ma między uszami...żeby nie okazało się, że tylko łysinę Odpadają wiec miejsca z głosna muzyką, kino (bo tylko mozna sprawdzić w popcornie czy pocą mu się ręce) i o dzisiejszej porze roku długie spacery w parku....murowana grypa a do Polski jeszcze nie sprowadzono szczepionek. Właściwie nie ważne gdzie...ma sprawić bym się śmiała Odpowiedz Link