ane-tal Re: "Co dyskryminuje faceta?" 03.12.09, 11:00 jak dla mnie przesadna dbałość o swój wygląd. Jak miałam wychodzić gdzies z moim byłym - to było około 30 minut przed lustrem bo .. fryzura mu sie nie uklada - to mu pomagaj , żele , gumy do ukałdania włosów- to mnie wnerwiało... i ciagłe przegladanie sie w witrynach czy oby nic sie nie stało z włosami i jeszcze wkólko mu udowadniaj że jest OK. Odpowiedz Link
hellish.monster hmmmm.... 03.12.09, 11:17 tak poczytałam, poczytałam i troszkę w szoku jestem. sprawa wzrostu to i tu wałkowana wielokrotnie była, więc to mnie nie dziwi [Frip - pozdro!] a w szoku jestem, bo niektóre kobiety to chyba ideałów po prostu szukają. a przecież ideałów nie ma. to powaliło mnie na kolana Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: "Co dyskryminuje faceta?" 03.12.09, 13:15 Chyba chodzi o to co ...dyskwalifikuje... Faceta dyskwalifikuje...bycie facetem czyli dupkiem... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: "Co dyskryminuje faceta?" 03.12.09, 13:34 dyskwalifikuje bycie dupkiem... chamem, prostakiem....i zniewieściałym bycie facetem nie dyskwalifikuje Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: "Co dyskryminuje faceta?" 03.12.09, 13:39 Wybór jest prosty... Mężczyzna albo facet... Odpowiedz Link
czarny.onyks Mężczyzna albo facet...:) 03.12.09, 13:44 fakt..... ale mężczyzna to towar deficytowy...z górnej półki czasem ich brak wtedy decydujemy się na ...inszą jakość Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Mężczyzna albo facet...:) 03.12.09, 13:51 > ale mężczyzna to towar deficytowy...z górnej półki Bez przesady, sporo tego "towaru" na rynku tylko trzeba umieć "patrzeć i dojrzeć"... > wtedy decydujemy się na ...inszą jakość Taaa, taki wybór oznacza męczarnię i kiepsko rokuje ... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna albo facet...:) 03.12.09, 14:01 czyżbyś zarzucał nam kobietom, że nie umiemy patrzeć? a może za bardzo się maskujecie bo szukam i szukam....i nie dostrzegam ... chyba okulista mi potrzebny jak ze sprzętem hi- fi - byle jakość źle rokuje i oznacza kolejne wydatki...i zmianę na lepszy model Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Mężczyzna albo facet...:) 03.12.09, 14:17 > czyżbyś zarzucał nam kobietom.... Niczego nie zarzucam, aż tak odważny to nie jestem... Odpowiedz Link
kolczasty_nemo Re: Mężczyzna albo facet...:) 03.12.09, 18:02 Przecież bycie ...zyzną nie polega na czynieniu zarzutów a już na pewno nie polega na walce z Kobietami. Na walce o to kto lepszy, mądrzejszy itp.... ...zyzna wie, że są różnice między płciami i wie najważniejsze... wie jak żyć z Kobietą... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna albo facet...:) 04.12.09, 07:31 no no no.... mądry mężczyzna to skarb nie powinien się marnować .... Odpowiedz Link
hellish.monster do faceta DYSKWALIFIKUJE 03.12.09, 13:29 tak to kurde jest jak człowiek niedospany i przed kawą dzięki Nemo! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: do faceta DYSKWALIFIKUJE 03.12.09, 13:36 hahhaha... człowiek widzi, co chce widzieć... ja tez zobaczyłam...CO DYSKWALIFIKUJE;DDDD a kolejna kawa za mną Odpowiedz Link
hellish.monster CO faceta DYSKWALIFIKUJE 03.12.09, 13:46 ja już dzisiaj sama ze sobą nie mogę wytrzymać. to nie jest najlepszy dzień dla mnie. wyłączam komputer i idę sobie. może spacer i dopływ świeżego powietrza pomoże...?? ech... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: CO faceta DYSKWALIFIKUJE 03.12.09, 13:50 ja miałam wczoraj taki dzień... ale dziś....jest dobrze;D idź na spacer....komputer to samo zło;P ja tez niedługo znikam.. Odpowiedz Link
robert.83 Re: "Co dyskryminuje faceta?" 03.12.09, 20:21 No to dowiemy się co dyskwalifikuje czy nie? Bo jakoś cienko z konkretami u naszych Szanownych Asesorek. Odpowiedz Link
hellish.monster może 03.12.09, 20:29 poza: "byciem dupkiem... chamem, prostakiem....i zniewieściałym" nic nie dyskwalifikuje? może my mało wymagające jesteśmy... ja to tak sobie myślę, że jak się kogoś pokocha to wiele można zaakceptować w drugiej osobie... boshe! jak patrzę na to "dyskryminuje" w tytule wątku to mam ochotę walić głową w ścianę Odpowiedz Link
robert.83 Re: może 03.12.09, 20:46 Oj... możemy porozmawiać o tym, co dyskryminuje.Jeśli wolisz . Jak się kogoś pokocha to zaakceptuje się i męską zniewieściałość i kobiecą babochłopowatoidalność i okresowe bycie idiotą i nawroty bycia wredną żmiją.... I to wszystko z uśmiechem na ustach. Brak kasy? A praca do późna? A brak pracy? A co z upierdliwym hobby? Słuchanie minimalistycznego techno przejdzie? A mikrolibido? A makrolibido? A wybujałe fantazje? Albo ich kompletny brak? A małe mieszkanie? A brak własnego mieszkania? A uzależnienie od gier komputerowych? A może zamiłowanie do pie... remontów co weekend (ave, Sąsiad. Ave!)? Niechęć do dzieci? Mrukliwość? Gadatliwość? Dziwne fobie... np. lęk przed drzewami? Cmokanie przez sen? Mówienie przez sen? Seks przez sen? Donoszenie TWOJEJ MAMIE? Zabieranie lego własnym dzieciom? Grubość? Chudość? Narkolepsja? Proszę mi tu szybciutko grzecznie przytuptać i punktowo ocenić co przeszkadza a co nie (przeszkadzanie w skali 1-10) Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 03.12.09, 21:08 Żadna z tych rzeczy nie dyskwalifikuje (dyskryminuje ) _właściwego_ mężczyzny. Niektóre rzeczy mogą mocno przeszkadzać, ale między przeszkadzać a dyskwalifikować jeszcze daleka droga. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 03.12.09, 21:25 A te punkty to na co? Wynalazłeś jakiś tajny wzór na dopasowanie? Odpowiedz Link
robert.83 Re: może 03.12.09, 21:43 Dawaj dawaj, Leniuszku . Wiadomo, że te rzeczy by przeszkadzały... ale nie dla każdego w tym samym stopniu. A mnie ciekawią konkrety. Szczególnie te dotyczące kobiecej psychiki. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 03.12.09, 22:05 Ale te konkrety mogą ulec zupełnej zmianie gdy zacznie chodzić o konkretnego człowieka, Uparciuchu Ale OK, co mi tam. Legenda ogólna: 0 pkt.- kompletnie nie przeszkadza 5 pkt.- przeszkadza, ale da się żyć 10pkt.- przeszkadza na tyle, że chyba się pożegnamy The Polish jury has voted as follows: Kompletny brak kasy? 5 Brak większej kasy, ale potrafi się utrzymać? 0 A praca do późna? 7 A brak pracy? Jeśli permanentny: 10 Jeśli tymczasowy: 0 A co z upierdliwym hobby? Konkrety proszę Słuchanie minimalistycznego techno przejdzie? 4 (ale obowiązkowo ze słuchawkami ) A mikrolibido? 5 A makrolibido? Jeśli nie jest skierowane w inny obiekt niż ja: 3 Jeśli odwrotnie: 666 A wybujałe fantazje? jak wyżej Albo ich kompletny brak? 9 A małe mieszkanie? 0 A brak własnego mieszkania? 0 A uzależnienie od gier komputerowych? 6 A może zamiłowanie do pie... remontów co weekend (ave, Sąsiad. Ave!)? 6 Niechęć do dzieci? 9-10 Mrukliwość? 5 Gadatliwość? 3 Dziwne fobie... np. lęk przed drzewami 0 (chyba że to coś dużo poważniejszego) Cmokanie przez sen? 0 Mówienie przez sen? 0 Seks przez sen? 0 Donoszenie TWOJEJ MAMIE? 7 Zabieranie lego własnym dzieciom? 0 Grubość? 2 Chudość? 2 Narkolepsja? serio nie wiem Disclaimer: przyznane punkty zostały przyznane pod wpływem chwili i jury nie bierze odpowiedzialności za ewentualną zmianę zdania w przypadku niektórych przypadków Odpowiedz Link
robert.83 Re: może 03.12.09, 22:16 No widzisz jak Ci łatwo poszło uszczęśliwienie mnie? Bułeczka, co? Teraz wklepię do do mojego heurystycznego "modelu wszystkiego" i jak tylko pojawi się wydruk stanę się idealniejszym facetem - zgodnie z rekomendacją tzw. ścieżki dojścia. Odpowiedz Link
robert.83 Re: może 03.12.09, 22:24 Czy w Twojej stopce ryś kiwa się w jakimś supermarkecie czy pojechałem o jedną kawę za daleko? Odpowiedz Link
frozenman Re: może 03.12.09, 22:31 To jest kot, nie ryś. W markecie RTV testuje nową płytę techno. Odpowiedz Link
renia_p Re: może 04.12.09, 22:53 Zawsze można użyć stoperów. Chrapanie tylko przeszkadza. Dyskkwalifikuje, gdy nie jesteśmy dla Niego najważniejsze Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 03.12.09, 22:23 Wcale nie tak łatwo. Powinieneś w ramach rekompensaty stworzyć podobną listę tylko że odnośnie kobiet i sam się pomęczyć przy punktacji Z tym stawaniem się idealniejszym to poczekaj na głosy innych kobitek, bo ja pokręcona jestem i jeszcze w oczach innych potwora niechcący stworzę Odpowiedz Link
robert.83 Re: może 03.12.09, 22:44 Może to zrobię. Na pewno jeśli będziesz sobie życzyć, przypiszę punkciory Twoim pytaniom dowolnej treści Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 03.12.09, 22:57 I'll pass this time... Ale obietnicę zachowam na później, wykorzystam ją w odpowiednim momencie. Szczególnie tę część o "dowolnej treści" Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 04.12.09, 22:01 Nie ciesz się tak, bo ja nie jestem typową przedstawicielką płci damskiej ;P Odpowiedz Link
fuks0 Re: może 04.12.09, 22:13 Znaczy się u typowej zdobyłbym więcej, czy mniej :p? I... dlaczego uważasz, ze nie jesteś typową przedstawicielką płci żeńskiej, co Cię odróżnia ? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: może 04.12.09, 22:28 > Znaczy się u typowej zdobyłbym więcej, czy mniej :p? sam sprawdź > I... dlaczego uważasz, ze nie jesteś typową przedstawicielką płci żeńskiej, co Cię odróżnia ? nie podam się tak po prostu na tacy, o nie Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: "Co dyskryminuje faceta?" 04.12.09, 22:11 Brak umiejętności wykorzystywania... mózgu jest całkowicie nieakceptowalny. Odpowiedz Link
ert11 Re: "Co dyskryminuje faceta?" 06.12.09, 22:58 jak chcecie mądrych facetów to czemu ich nie wybieracie, tylko takich "supersamców" co ładnie gadają, prawią komplementy, mówią to, co chcecie usłyszeć? Mądrzy faceci nie rzucają słów na wiatr, stoją lekko na uboczu, bo mądrość nie jest w cenie, ale takich kobiety nie wybierają, a potem płaczą... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: "Co dyskryminuje faceta?" 06.12.09, 23:10 bo taka nasza kobieca natura? bo szukamy silnego samca? a Wy ...prawdziwi mężczyźni dlaczego stoicie z boku? dlaczego nie zabiegacie o nas? nie walczycie....tylko jak te sierotki boże.... dlaczego nie dajecie się znaleźć? mądrość jest w cenie.... Odpowiedz Link
ert11 Re: "Co dyskryminuje faceta?" 07.12.09, 21:06 hmmm natura... naturą u faceta jest przekazanie materiału genetycznego dla jak największej ilości partnerek. Ale jednak kobiety cenią w mężczyznach wierność i oddanie do końca życia...I to nie sprawa natury a raczej rozumu. Odpowiedz Link