hellish.monster 13.01.10, 07:00 A jednak istnieje. Taka miłość, dla której zostawia się wszystko. Swoje przekonania, przyzwyczajenia, swój dotychczasowy tryb życia. Taka miłość, przez którą rujnuje się życie innych osób. Która oślepia. Istnieje. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hellish.monster i chciałabym 13.01.10, 07:16 aby nadszedł taki dzień, w którym szczerze będę mogła powiedzieć: "gratuluję" bo jak na razie na usta cisną mi się najgorsze przekleństwa... Odpowiedz Link
giulia1987 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 07:21 Pewnie że istnieje, rzuca sie wtedy wszystko i wszystkich by sie jej oddać. Poświęca się siebie i czerpie sie z niej garściami. Tylko że taka miłośc bardzo szysbko się kończy. Wybucha i gaśnie Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 09:16 Hmm... Błąd, mylisz pojęcia człowieczku , to co szybko się rodzi w sercu i szybko gaśnie to napewno nie jest miłość , to jedynie zauroczeni, fascynacja nowopoznaną osobą, Lepiej w takie rzeczy się nie pchać , bo pomimo że to wspaniałe uczicie , skowronki, motylki w brzuchu, To poóźniej jest placz , rozczarowanie, smutek i tęsknota. Trzeba twardo stąpać po ziemi by się nie rozczarować. Ja zawsze z góry zakładam że to długo nie potrwa, więc nie cierpię, BO ŻYCIE TRZEBA PRZEŻYĆ TAK BY BYŁO WSTYD OPOWIADAĆ A MIŁO BYŁO WSPOMINAĆ ... Odpowiedz Link
robert.83 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 10:01 "Błąd, mylisz pojęcia człowieczku, to co szybko się rodzi w sercu i szybko gaśnie to napewno nie jest miłość , to jedynie zauroczeni, fascynacja nowopoznaną osobą" Masz wysokie mniemanie o sobie arbitralnie definiując miłość, człowieczku. "BO ŻYCIE TRZEBA PRZEŻYĆ TAK BY BYŁO WSTYD OPOWIADAĆ A MIŁO BYŁO WSPOMINAĆ ..." Pełna zgoda. Nie wiem tylko czy unikając rozczarowań i twardo stąpając po ziemi w ogóle miałbym CO wspominać. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 10:55 Masz wysokie mniemanie o sobie arbitralnie definiując miłość, > człowieczku Może nie wysokie mniemanie tylko bogate doświadczenie które pozwala mi ocenić kiedy jest miłość a kiedy tylko zwykłe zauroczenie. > Pełna zgoda. Nie wiem tylko czy unikając rozczarowań i twardo > stąpając po ziemi w ogóle miałbym CO wspominać. Nie wiem jak Ty Robert podchodzisz do mojej wypowiedzi?? Pisaałem te słowa mając na myśli brak zobowiązań wobec drugiej osoby , to jest moja zasada, wtedy nie ma rozczarowań bo wiadomo że i tak kiedyś to się skończy. Chociaż może kiedyś ptzypadkiem trafię na miłość i wtedy ta zasada upadnie... Trudno powiedzieć Nie smuć się dodaj komedi do życia www.maxior.pl/ Odpowiedz Link
robert.83 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:18 Nie podchodzę negatywnie. Po prostu albo się nie zgadzam, albo nie chcę się zgodzić. Widzisz... brak zobowiązań (szczególnie na początku), unikanie wpadania w amok/spiralę wzajemnie nakręcającego się uczucia... to wszystko nie jest głupie, naprawdę. Ale... Myślenie, że wszystko "na pewno" się skończy... i to szybciej niż później... To podcinanie sobie skrzydeł trochę jest. To studzenie ognia zanim jeszcze mógły się zaprószyć. Heh... i tak źle i tak niedobrze. Może lepiej żyć pełnią tego co jest dziś??? Nie wydawać wyroku na "przyszłość" - nie mówić, że na pewno będzie albo na pewno nie będzie? Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 10:53 no i maxior powiedział co wiedział a ja w ciągu ostatnich dwóch tygodni dowiedziałam się o dwóch związkach, które zaczęły się od "miłości od pierwszego wejrzenia" i niedługo w kościele szczęśliwie zakochani powiedzą sobie to zasrane sakramentalne TAK. haha... świadczy to o tym, że jednak taka miłość istnieje. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:07 hellish.monster napisała: > no i maxior powiedział co wiedział > > a ja w ciągu ostatnich dwóch tygodni dowiedziałam się o dwóch związkach, które > zaczęły się od "miłości od pierwszego wejrzenia" i niedługo w kościele szczę > śliwie zakochani powiedzą sobie to zasrane sakramentalne TAK. > > > haha... > > świadczy to o tym, że jednak taka miłość istnieje. > > no cóż istnieją wyjątki, ale zdarza się to tylko nielicznym, cała reszta bujających w obłokach jest tylko w błędzie Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:13 są wyjątki. więc nie możesz pisać, że to na pewno nie jest miłość. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:54 hellish.monster napisała: > są wyjątki. > więc nie możesz pisać, że to na pewno nie jest miłość. odwoływałem się głównie do wypowiedzi julki , proszę jeszcze raz przeczytać uważnie jej post to wtedy zrozumiecie w czym rzecz Odpowiedz Link
raf.1 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:21 "BO ŻYCIE TRZEBA PRZEŻYĆ TAK BY BYŁO WSTYD OPOWIADAĆ A MIŁO BYŁO WSPOMINAĆ ..." zacznijcie dawać dupy. "brak zobowiązań wobec drugiej osoby , to jest moja zasada, wtedy nie ma rozczarowań bo wiadomo że i tak kiedyś to się skończy." acha.. to się nazywa miłość.. hmm.. nie wiedziałem.. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:57 acha.. to się nazywa miłość.. hmm.. nie wiedziałem.. a kto mówi o miłości, przeczytaj uważnie wszystkie posty zanim znowu coś pier..olniesz Odpowiedz Link
filozof_z_biedronki [...] 13.01.10, 11:59 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
maxior.pl [...] 13.01.10, 12:07 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
filozof_z_biedronki Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:10 "Co, taki święty jesteś??" a rejestr prowadzisz? jasno rozgranicz pojecia a wtedy moze i sobie cos uswiadomiisz Odpowiedz Link
rafal-wilczynski-podlasie Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:13 filozof_z_biedronki = raf.1 = hesse.1 on ma zbyt wielowymiarową osobowość jak na jeden nick jak sam o sobie mówi Odpowiedz Link
filozof_z_biedronki Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:18 za to ty masz prosta i krotka jak bazarowa mamuska Odpowiedz Link
rafal-wilczynski-podlasie Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:47 filozof_z_biedronki napisał: > za to ty masz prosta i krotka jak bazarowa mamuska Jak twoja mamuśka? Niedaleko padłeś od jabłoni .. Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:52 zepsułeś [?!] mój wątek o miłości. wielkie dzięki! nie możesz prywatnych porachunków załatwiać poza forum?!? Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:57 na ringu? no nie wiem - podobno przemoc to ZUO ale czasami trzeba użyć przemocy, bo innej rady nie ma... Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:02 czasami trzeba chodż nie popieram takich akcji- przemoc jest feee. Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:06 to fakt - czasami trzeba. mnie to wkurza jedno - wpada ktoś na forum i się przypier...a do kogoś w każdym właściwie wątku "zaniżając" poziom rozmów. no, bez sensu totalnie... Odpowiedz Link
filozof_z_biedronki Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:54 ciotunia napisala: <Jak twoja mamuśka? Niedaleko padłeś od jabłoni .. jaka gra slow. sredniowesze gora. w przyslowiach mundrosc. Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:20 o, ktoś zazdrości? osobowości? Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:21 miało być ale jak to w życiu bywa - - nie wyszło. jak zwykle. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:23 uny napisał: > hamuj po maxie! hamuj! Spoko nie uny-iosę się już bardziej, skoro kasujesz moje posty tzn że jestem tu intruzem wrzućcie trochę na luz , za bardzo bierzecie wszystko do siebie , dopiekając mi wytwarzcie sami lawinę Odpowiedz Link
filozof_z_biedronki Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:33 "dopiekając mi wytwarzcie sami lawinę" to nie chodzi o dopiekanie, tylko o pojecia i orientacje. sam pierwszy tesz zaczoes bluzgac. Odpowiedz Link
maxior.pl Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:06 Nie ważne, sprawy swiata realnego was nie interesują, jesteście zagubieni sami w swoim świecie, nie można tu rożmawiac o zwykłej fizyczności , braku uczuć bo spotyka sie to od razu z brakiem zrozumienia w takim razie nie ma tu miejsca dla mnie , nie jesteście tolerancyjni więc spadam. uny proszę przeczytaj pocztę i zrób o co prosiłem Odpowiedz Link
magl-owa Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:11 Mówię za siebie: fizyczność - jak najbardziej; pasjami I uwierz: ten "brak tolerancji" to tak naprawdę "już to widziałem, już to przezyłem, to wszystko już było i nic mnie nie zaskoczy". Może dlatego odczuwasz dyskomfort niezrozumienia tutaj. Oczywiscie nie życzę Ci dekadencji Odpowiedz Link
taalija Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 13:17 Jestem zagubiona w swoim świecie, faktycznie... ale pomimo tego zagubienia i częstego unoszenia się nad ziemią interesują mnie sprawy świata realnego... Można ze mną rozmawiać o fizyczności, o braku uczuć... a jeśli czegoś nie rozumiem wówczas zadaję pytania, by zrozumieć... Nooo i jestem przecież tolerancyjna... aaa... no i chyba większość ludzi tutaj jest przeciwieństwem obrazu który nakresliłeś... tak myślę. Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 08:26 Ja tam nie wierze w miłość od pierwszego wejrzenia - w zauroczenie owszem,ale miłość nie. Odpowiedz Link
fuks0 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:45 > Istnieje. Tak istnieje, ale nie miłość, a pożądanie od pierwszego wejrzenia. Jak można kochać kogoś kogo się nie zna? Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:46 Jak można kochać kogoś kogo się nie zna? Dokładnie jak ? ... Odpowiedz Link
raf.1 Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:49 "Jak można kochać kogoś kogo się nie zna? " To ma związek z opakowaniem i ze zwierzęcym pociągiem, na przykład koniem. Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 11:51 lubie konie - wiecej uwielbiam te zwierzeta Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 13.01.10, 12:03 pożądanie od pierwszego wejrzenia... które następnie przeradza się w miłość... ?? ja już nic nie rozumiem... bo skoro ta historia będzie miała finał przed ołtarzem... to chyba tak jest, że pożądanie zamienia się w miłość... historia jest taka - był sobie chłopiec [mężczyzną nazwać go nigdy nie będę mogła]. był z kimś długie lata, miał poważne plany co do tej osoby, ale pewnego dnia... zobaczył pewne dziewczę i dla tego dziewczęcia przemeblował całe swoje życie. najgorsze jest to, że nie tylko swoje. swoim "pożądaniem od pierwszego wejrzenia" przemeblował [zrujnował...?] życie innej osoby... tak, wiem - powinnam zostawić przeszłość i zająć się sobą... myślałam, że to zrobiłam, ale... jednak jak docierają pewne informacje, to żal i smutek wraca. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 10:24 Monsterko ...tylko czy wcześniej to była miłość? może dopiero teraz spotkał i zrozumiał.... czasem ludzie są ze sobą przez lata w związkach.... niby planują ciąg dalszy, ale jakby bali się podjęcia decyzji... czasem są z kimś, bo nie chcą być sami, a do miłości jest baaardzo daleko.... czy potępiać tego kogoś.... fakt zniszczył życie jednej osoby...ale mogło się to zdarzyć potem...po ślubie... byłyby dzieci...poukładane życie a gdyby to dotyczyło Ciebie? zostałabyś czy dałabyś się ponieść uczuciu? Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 10:50 czarny.onyks napisała: > Monsterko ...tylko czy wcześniej to była miłość? > może dopiero teraz spotkał i zrozumiał.... no pewnie, że to nie była miłość. gdyby to była miłość, to żadna tam byle dupa by mu w głowie nie zawróciła... ja wiem co to było - "ustawianie się" i konsumpcyjne podejście do związku. takie jedno słowo mi się przypomniało... "żigolak" biedny chłopaczyna, zagubiony w realnym świecie... a jak się go z dołka wyciągnęło i skrzydeł dostał [będąc ustawionym do końca życia], to sobie odleciał. ch..j mu w dupę i kamieni kupę. > czasem są z kimś, bo nie chcą być sami, a do miłości jest baaardzo daleko.... czasem są tylko dla materialnych korzyści. "nachapią" się ile wlezie, a potem spie...ją i gniazdko sobie gdzie indziej i z kim innym wiją > czy potępiać tego kogoś.... pewnie powinnam mu podziękować, jak niektórzy mi sugerują. że był na tyle łaskawy i uczciwy, że zostawił przed ślubem, a nie po... nooooooooooooooooooo... pewnie tak... ch..j > a gdyby to dotyczyło Ciebie? > zostałabyś czy dałabyś się ponieść uczuciu? ja byłam ślepo wpatrzona i to mój błąd był. przez swoją "ślepotę" - zostałabym. bo powinnam na samym starcie zakończyć znajomość. ale ja to głupia jestem. nie ma głupszej ode mnie... Odpowiedz Link
taalija Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 10:57 Monster(ko)... nie pisz tak: "ale ja to głupia jestem. nie ma głupszej ode mnie..." nie powtarzaj tego bezustannie, bo tak nie jest... To że Cię jakis facet w "(c)huja zrobił" (cytat to jest, wulgaryzmów nie używam) nie świadczy o Twojej głupocie... Takich pełno jest.. a my podchodzimy zbyt ufnie, otwieramy się na uczucie, dajemy komus siebie... a oni to wykorzystują, ale to nie jest głupota... to potrzeba kochania(?) potrzeba bycia dla kogoś(?) nie wiem jeszcze nie zdefiniowałam... I przestań mówić o własnej głupocie. Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 10:59 potrzeba kochania? dobrze, że mnie to już nie dotyczy. a co do głupoty... OK, nie będę drążyć tematu. Odpowiedz Link
taalija Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:05 "potrzeba kochania? dobrze, że mnie to już nie dotyczy." taaaaa... Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:00 No i bardzo dobrze to ujełaś. Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 10:59 ale ja to głupia jestem. nie ma głupszej ode mnie... Hellis nie bądź dla siebie taka nie sprawiedliwa. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:06 ajajaj...myślałam,ze to dotyczyło kogoś tam... a Ty o sobie.... nie byłaś i nie jesteś głupia!!!! byłaś zakochana! jak każda/każdy z nas.... wtedy świat widzimy innymi oczyma.... a facet....chyba wystawił sobie laurkę.... choć wiem, że teraz boli.....i trudno pocieszać..... Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:13 chciałam tak bezosobowo, ale... tak się nie da... boli...? nieeeee... a jeżeli tak, to coraz rzadziej [chociaż czasem niektóre rzeczy wracają, więc wtedy - tak] wkurwienie czuję z wielu powodów... i taka jestem zła, bo mnie to wkurwienie za bardzo opanowało kilka miesięcy temu i odpuścić nie zawsze chce... Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:20 Ja tam po roku czasu pozbierałam sie z "podłogi"- i teraz to nawet chciałbym żeby znalazł sobie jakaś głupią, która otworzy oczy po czasie i kopnie go d.. tak żeby sie nie pozbierał . ot tyle... Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:23 hehe... no pięknie uważaj, bo zaraz Ci ktoś może zarzucić, że ZUA kobieta z Ciebie, bo źle drugiemu człowiekowi życzysz Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:28 a ktos mnie żałował jak cierpiałam ? jestem dobrym człowiekiem ,za dobrym .. przez rok dawałam sie "wykorzystywać" w imię "niby" przyjaźni która nas łaczy , grr- głupia , głupia... Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:32 ja głupsza, bo przez 6 lat. i nikt mnie nie żałuje, wręcz przeciwnie - wszyscy się ze mnie śmieją. i wcale się im nie dziwię... Odpowiedz Link
magl-owa Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:35 hellish.monster napisała: > ja głupsza, bo przez 6 lat. > i nikt mnie nie żałuje, wręcz przeciwnie - wszyscy się ze mnie śmieją. i wcale > się im nie dziwię... > > Licytujcie się dalej! Kozy! Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:39 zapomniałaś dodać: głupie głupie kozy Odpowiedz Link
magl-owa Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:41 nie zamierzałam nic dodawać Odpowiedz Link
ane-tal Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:42 Tu nie ma sie co licytować - kazda swój ból przeżyła lub przeżywa nadal. Ja jestem już oczyszczona Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Miłość od pierwszego wejrzenia 14.01.10, 11:42 ale to wku****daje Ci, jak widzę moc działania uczymy się na błędach.... każdy je popełnia a zakochany robi to częściej i efekty bywają porażające czasem.... i lepiej kochać chwilę niż nie kochać nikogo przez całe życie... złe wspomnienia zanikają, zostają po latach dobre...i mamy co wspominać.. Odpowiedz Link