czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana?

07.02.10, 20:41
w nawiązaniu do tego co hellish.monster napisała w innym wątku:
"są takie kobiety, którym miłość nie jest pisana. może to właśnie
ty?" ... może rzeczywiście czasem tak jest, że komuś nie jest TO
pisane


czy jest tak, że miłość komuś jest lub nie jest pisana? czy jednak
coś niecoś od nas zależy? i co od nas zależy w kwestii miłości?

jak uważacie?
    • hellish.monster Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 20:49
      ale co ma od nas zależeć...? że sobie kogoś upodobamy i będziemy robić WSZYSTKO by tę osobę zdobyć?

      jeżeli mamy kogoś spotkać, jeżeli mamy z kimś być, to trzeba pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy - NIC NA SIŁĘ.
      • ruda.ryba Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 20:58
        hellish.monster napisała:

        > ale co ma od nas zależeć...? że sobie kogoś upodobamy i będziemy
        robić WSZYSTKO
        > by tę osobę zdobyć?
        >
        > jeżeli mamy kogoś spotkać, jeżeli mamy z kimś być, to trzeba
        pamiętać o jednej
        > bardzo ważnej rzeczy - NIC NA SIŁĘ.
        >

        hm, pisząc to nie miałam na myśli robienia czegoś na siłę...

      • b.wicia Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 12:30
        dużo od Nas zależy..czy damy sobie szansę np! wychodzić do ludzi, poznawać i
        jeszcze raz poznawać! niektórzy siedzą na czterech literach i myślą, że to
        będzie jak z bajki, nagle podjedzie jakiś książe na białym koniu, jak w bajce, a
        życie to nie bajka..oczywiście możemy próbować zamawiać codziennie pizze i
        czekać na przystojnego dostawcewink itd, itd...jak już kogoś spotkamy, to też od
        Nas dużo zależy co z tym zrobimy..możemy mieć wspólne zainteresowania, poglądy,
        ale pozostaje kwestia tego, na ile będziemy chcieli się dopasować do drugiej
        osoby...moim zdaniem nie ma czegoś takiego, jak miłość mi nie jest pisana!
        wymyślone, nie wiem, w ramach usprawiedliwienia..?? każdy jest kowalem własnego
        losu..można siedzieć i narzekać albo ruszyć tyłek i zrobić coś ze swoim życiem!
        więc ruszajmy tyłki z domuwink
        • user0001 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 12:39
          b.wicia napisała:

          > dużo od Nas zależy..czy damy sobie szansę np! wychodzić do ludzi,
          > poznawać i jeszcze raz poznawać! niektórzy siedzą na czterech
          > literach i myślą, że to będzie jak z bajki, nagle podjedzie
          > jakiś książe na białym koniu

          I tak wracamy do pytania z bratniego forum:
          forum.gazeta.pl/forum/w,16314,106250696,106250696,Gdzie_niesmiala_kobieta_moze_poznac_mezczyzne_.html
          Czyli gdzie można kogoś spotkać. Pytanie szczególnie trudne gdy zadają je osoby
          z mniejszych miast, nie mające jak wrócić z imprez odbywających się w sąsiednich
          metropoliach.
          • b.wicia Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 12:45
            hm, ciężko powiedzieć, pochodzę z małego miasta, gdzie mało przebywałam przez
            ostatnie lata, a teraz muszę tam żyć, i też brak znajomych..zaczęłam wychodzić z
            moją przyjaciółką i to przez Nią poznawać ludzi. knajpy, kino, basen...wiem,
            czasem są miasteczka, gdzie i tego brakujeuncertain wtedy może właśnie próbować sił
            przez neta, portale randkowe (choć nigdy tego nie robiłamtongue_out, jedynie z tego
            forum korzystałamwink ), zapisać się na jakiś kurs..ja zawsze chciałam na taniec i
            planowałam szukać osoby towarzyszącej poprzez ogłoszenie. Teraz W. zgodził się
            iść ze mną. Próbować, próbować...gdybym nie zaczęła na nowo wychodzić, odzywać
            się do ludzi pewnie bym nadal tkwiła w sowich czterech ścianachuncertain to tyle
            pomysłów..nie wiem, pewnie jeszcze niejeden by się znalazłwink
    • giulia1987 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:02
      Mysle ze są osoby którym miłośc nie jest pisana po prostu maja byc same nic na to nie poradzimy....
      • ruda.ryba Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:06
        giulia1987 napisała:

        > Mysle ze są osoby którym miłośc nie jest pisana po prostu maja byc
        same nic na
        > to nie poradzimy....


        tylko kto tak "napisał" - los? przeznaczenie? ta właśnie osoba sobie
        tak pisze?
        • user0001 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:15
          > tylko kto tak "napisał" - los? przeznaczenie? ta właśnie osoba sobie
          > tak pisze?

          Cytując Stinga, "The sacred geometry of chance".

          Jedni w tej loterii trafią królewskiego pokera w pierwszym rozdaniu, inni nawet
          po zmianie kart nie będą mieli jednej pary.
    • broken.wing.angel Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:18
      W kwestii miłości od nas nie zależy nic. Nie masz wpływu na czyjeś uczucia bądź
      ich brak w stosunku do Twojej osoby. Nie zmusisz nikogo by Cię kochał i to nie
      tędy droga, nie wymusisz czegoś, czego ktoś nie czuje, albo to dostajesz, samo
      jako prezent albo nie.
      Miłość na siłę? Wypłakana, wyproszona, wystarana? Nie, do dar, nie coś o co
      zabiegasz.
      • giulia1987 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:22
        Własnie dlatego jestem sama i te samotnośc wybrałam, ucze jej sie powoli i chyba mi nieźle wychodzi ok jest czasemzałamanie, moment kiedysie chce przytulić schowac w czyiś raminach ale po co ? zeby znowu cierpieć jak sie okaże ze ktoś nie kocha?? woole sie asekurowac i nie kochac i nie dać sie kochać...
        • broken.wing.angel Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:27
          Nastawienie na "niekochanie" także nie jest własciwe. Możesz przegapić szansę,
          uczucie, możesz zamknąć się w tym "niekochaniu" na długie lata a później nie
          będziesz potrafiła sie od niego uwolnić, nawet jeśli będziesz chciała kochać,
          nie będziesz potrafiła, a może nie będziesz wierzyła, że jeszcze potrafisz.
    • fripo Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:27
      Można sie zakochac, ale jśli jest to jednostronne to chyba lepiej
      wcale nie kochacsad
      • giulia1987 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:32
        Lepiej nie kochac... jestem tego pewna
        • fripo Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:41
          Tak sie niestety nie da .To wbrew ludzkiej naturzesad
    • giulia1987 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:33
      Niekochanie nie rozczarowuje, nie boli nie rani nie zabija marzeń...
      • user0001 Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:44
        A co zamiast aby nie zdechnąć z nudów?
      • ruda.ryba Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 21:55
        giulia1987 napisała:

        > Niekochanie nie rozczarowuje, nie boli nie rani nie zabija
        marzeń...



        czyli jednak coś od nas zależy - możemy tak sobie w głowie
        poukładać, że będziemy miłość odsuwać od siebie?
        • your-beauty Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 07.02.10, 23:13
          W kazdym razie miłośc atakuje tak nagle...
          Bu...i jestwink
          Eh..Fajnie jest kochac i być kochanym...
    • a_day_before_tomorrow Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 08.02.10, 09:07
      kiedyś dawno temu jeszcze w czasach podstawówki pamiętam, że
      słyszałam taki zabobon, że jak ma się dłuższy palec u nogi (który to
      nie pamiętam, chyba środkowy) to będzie się wdową / starą panną. U
      kogoś z rodziny to się sprawdziło. Ja mam wszystko na miejscu jak
      byc powinno a mimo, to chyba mi jest pisane samotne życie. Ale nie
      tracę nadziei, że to się zmieni, bo ta myśl trzyma mnie przy życiu.
    • kawamija Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 09.02.10, 20:30

      Miłośc nie jest nikomu zapisana, zakontraktowana.....może się
      wydarzyć lub nie...i co najciekawsze moim zdaniem.....nie da się na
      nią zasłużyć...mozna być otwartym, wrażliwym, uważnym....ale
      zasłużyć się nie da....

      ot takie obserwacje wink

      *****************
      "gdybyś był a nie bywał
      gdybyś miał a nie miewał"
      *****************
      • z.a.w.s.z.e.s.a.m Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 09.02.10, 20:46
        Zasłużyć za dobre uczynki i cierpienie raczej się nie da.

        Zasłużyć za ciężką pracę nad sobą, wyprostowanie wszystkich krzywizn, które zawdzięczamy rodzicom i wychowaniu, myślę, że się da... jeśli jest się otwartym i uważnym.
        • kawamija Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 09.02.10, 23:36
          z.a.w.s.z.e.s.a.m napisał:
          >
          > Zasłużyć za ciężką pracę nad sobą, wyprostowanie wszystkich
          krzywizn, które zawdzięczamy rodzicom i wychowaniu, myślę, że się
          da... jeśli jest się otwartym i
          > uważnym.

          Tylko że ja pracę nad sobą nie traktuje jako preludium do
          zasługiwania sobie na coś/kogoś.....bo jeśli jakaś cząstka mnie nie
          pozwala mi prawidłowo funcjonować (wg moich reguł), to zmiany są dla
          mnie.....a nie po to, by dostać nagrodę od innych.....ewentualne
          nagrody są jedynie konsekwencją pozytywnych zmian a nie celem.


          *****************
          "gdybyś był a nie bywał
          gdybyś miał a nie miewał"
          *****************
          • z.a.w.s.z.e.s.a.m Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 09:56
            Pisałem o konsekwencji i o zwiększaniu swoich szans. Zgadzam się z Tobą całkowicie.
    • z-e-u-s Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 09.02.10, 21:00
      Znów coś zacytujęsmile

      "Każdy ma prawo być z kimś.

      Niestety nie jest to prawda. Bywają ludzie niezdolni do związków. Ale prawdą
      jest, że taka niezdolność bywa trwała lub czasowa.
      Tak jak są ludzie niezdolni by być policjantem, lekarzem, pilotem czy
      marynarzem, tak są ludzie, którzy niestety są skazani na samotność. To jest
      brutalna prawda. Wynika to z ich cech charakteru. Oczywiście mogą mieć pretensje
      do swoich rodziców, środowiska, że tak ich ukształtowali. Nie jest to ich wina
      często, ale wina wychowania, nawyków nabytych, niedojrzałości. Brak
      cierpliwości, silna potrzeba dominacji, agresja, głupota, brak akceptacji,
      wąskie horyzonty, chorobliwa zazdrość, egocentryzm, klapki na oczach powodować
      mogą, że ludzie będą popełniać wciąż te same błędy i unieszczęśliwiać ludzi z
      jakimi dłużej przebywają. Pomimo wielkiej potrzeby posiadania kogoś, po prostu
      są niezdolni by być z kimkolwiek. To smutne ale prawdziwe. I o ile o tym nie
      wiedzą, jest to stan beznadziejny. Ale jeśli sobie to uzmysłowią, mogą zacząć
      nad tym pracować. Czasami terapia, czasami zaakceptowanie siebie może przełamać
      ten stan, ale nie obejdzie się bez pracy nad sobą. Są też ludzie, którzy
      przeżyli tak wielki ból i cierpienie, że zamykają się w sobie, nie potrafią
      obudzić w sobie zaufania, wiary w człowieka. Tak długo jak nie zrozumieją, że
      każdy człowiek jest inny i każdy ma prawo, by mu dać szansę – tak długo będą
      cierpieć. Dlatego ostrożność wymaga czasami zrozumienia i delikatności."
    • mappi Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 17:38
      hmmm....ja tak troche inaczej powiem

      każdy jest wyposażony w podstawowe narzędzia...które służą do
      kochania..............i nie ma tu żadnych wybranych...
      ...wszyscy po równo

      ....ale w jaki sposób użyje tych narzędzi....kiedy i co do czego?
      to już każdy sam rozsądza...żyjąc

      smile
    • czarny.onyks Re: czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 10.02.10, 22:01
      zależy jakiej miłości szukamy
      zależy czy jesteśmy na nią otwarci, gotowi....
      czy wierzymy, że sami możemy obdarowywać miłością i przyjmować ją...

      w końcu obok siebie mamy tyle różnych związków...
      a niektóre osoby różnie definiują miłość
      różne wymagania stawiają....

      a miłość stoi z boku i czeka.....
      czasem niezauważona w końcu odchodzi.....
      ale czy miłość stawia wymagania?
      czy przyjmuje wszystko?
      i co zrobić z ideałem w głowie....gdy obok zwykłe życie, zwykli ludzie....
    • piorex12 czy miłość jest Ci pisana lub nie pisana? 11.02.10, 17:19
      Miraczej nie jest pisana. Swiadczy o tym wiele faktów.
    • hellish.monster a ja 11.02.10, 20:23
      sama se dzisiaj miłość napisałam/ zapisałam/ wypisałam. wzięłam ja kartkę, na której nabazgrałam "miłość" i... i już mam czarno na białym - miłość jest mi pisana! wink


      <ROTFL>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja