claire.ampres
11.02.10, 12:08
Od paru tygodni czytam tu o Walentynkach, o ostatkach, teraz o Tłustym Czwartku.
Rozpacz wielka, bo świat świętuje, nam też wypada, musimy te dni spędzić tak, jak tradycja nakazuje, nie mogę już, ale nawtykam się pączków aż mnie zemdli, a jak się nie będę dobrze bawić na ostatkach to będzie czarna rozpacz.
Ludziki, opanujcie się... sami sobie to robicie. Wyłączcie radio, telewizję, przestańcie się przejmować tym, co wypada, co należy, co powiedzą inni. Naprawdę nie ma przymusu świętowania. A jeśli nie macie ukochanego/nej (bo tutaj prawie wszyscy nie mamy), a chcecie świętować, to wyślijcie Walentynkę przyjaciołom. Tam, skąd to święto do nas przypełzło, tak się właśnie robi. Wysyła/wręcza Walentynki osobom, które się lubi. I też może być miło.
I nie nakręcajcie się tym wszystkim już. Jest tyle innych problemów związanych z samotnością...