z.a.w.s.z.e.s.a.m
14.02.10, 10:35
W męskim świecie to jest proste. Jest konflikt, jest mordobicie.
Kobiety mają inaczej. Zmarnują mnóstwo energii i czasu na intrygi i wymyślanie historii aby zdyskredytować i zniszczyć tę drugą, o zgrozo, którą wybrał ten trzeci. Są pozbawione autorefleksji i zupełnie zaślepione nienawiścią. Zniszczyć, dokopać i patrzeć jak cierpi. Ona jest przecież taka wspaniała a ta małpa stanęła na drodze do jej szczęścia. Tak jak gdyby ten trzeci zupełnie nie miał wpływu na rozwój wypadków. Są nawet gotowe jechać na drugi koniec Polski i snuć opowieści dziwnej treści. O niej. Bo przecież on jest święty...Może warto kierować swoją złość i agresję w jego kierunku, ona jest niewinna.
Nie chcę być kobietą.