a_day_before_tomorrow
15.02.10, 15:02
Jak radzicie, wychodzić z inicjatywą, wysyłać @ z informacją czy
sobie darować. Tym razem mam na myśli znajomości realne, a nie te
stąd, oraz znajomości nie koniecznie "matrymonialne", chodzi mi o
spędzenie czasu w miłym towarzystwie, jaka to przyjemność iść
samotnie np. do kina, na wystawę, na wykład itp.
Co pewien czas wychodzę z jakąś inicjatywą, ale:
1. odzew jest średni,
2. obawiam się reakcji drugiej strony "znów mi zaśmieca pocztę",
Powinnam zweryfikować znajomych?
Wysyłać nadal, a nuż za 100-ym razem uda się, czy sobie darować?
Nie wychodziłam z inicjatywą, siedziałam cicho było źle, miałam
poczucie, że czas przecieka mi przez palce, teraz coś próbuję, ale
trafiam głową w mur, i znów jest źle, bo jakieś nadzieje, a tu nic z
tego. Efekt w obu przypadkach jest taki sam.