sloncetoskanii79
16.02.10, 19:05
Pierwszy raz od chyba dwóch lat spotkałam mężczyznę na swojej
drodze...który mi sie podoba. I to tak po prostu. Nie za to co
robi, nie zastanawiam sie co może mi "dać". Myślę bardziej co ja
mogę mu zaoferwoać.
Podoba mi sie bo ma boski uśmiech, bo jest słodki, bo jest mądry,
bo jest słodko nieśmiały. Świetne maniery, ale bez przepychu.
Świetne poczucie humoru.
Podsumować Go mogę jak nastolatka: jest uroczy

.
Miło spędza się czas z Nim. Mam lekką obsesje.
Tylko nie umiem odczytać Jego zamiarów.
Najchętniej...porwałabym Go gdzieś na cały dzień...