załamanie

20.02.10, 13:05
Mam strasznego doła, chce mi się wyć, wszystko nie tak, wszystko się wali, to forum jest dobre, można napisac że serce mi pęka, że nie mam już siły , że to moje światełko ,w które jednak jeszcze próbuję wierzyć , to światełko nadziei strasznie się oddala. Nie muszę truć moim realnym znajomym o swoich bolączkach, tu albo ktoś przeczyta albo nie , bez różnicy...
czy to całe zycie musi być tak poprane, czemu muszę tak cierpieć i jak długo jeszcze , dlaczego nie mogę spotkać faceta , z którym mogłabym dzielić życia, czy aż tak dużo wymagam, do jakiegoś czasu wstecz nie miałam z tym problemu, nawet gdy kończył się jeden związek zaraz był następny .... a teraz ?????????/ ktos na mnie urok rzucił czy co ???
    • mralka1973 Re: załamanie 20.02.10, 13:16
      a z drugiej strony, mam chęć powiedzieć , że pieprzę facetów i te ich jazdy w tą
      i z powrotem , jeny jak jestem wkur....na wszystko !!!
      • kawamija Re: załamanie 20.02.10, 13:24
        mralka1973 napisała:

        > a z drugiej strony, mam chęć powiedzieć , że pieprzę facetów ....

        ojoj... ale żeby tak tych " facetów pieprzyć " to trzeba mieć sporo
        siły i zdrowia.............bo to męczące zajęcie....i spocić się
        można big_grin big_grin big_grin
      • ruda.ryba Re: załamanie 20.02.10, 13:25
        mralka1973 napisała:

        > a z drugiej strony, mam chęć powiedzieć , że pieprzę facetów i te
        ich jazdy w t
        > ą
        > i z powrotem , jeny jak jestem wkur....na wszystko !!!

        mralka ja bym Cię wzięła do jakiegoś spa czy coś, żebyś się
        zrelaksowała, wypiła kieliszek dobrego winka, i żeby z pięć osób nad
        Tobą poskakało na jednej nodze przez dzień lub dwa - od razu byś się
        lepiej poczuła, gwarantuję
        tylko muszę lecieć na zakupy przedwakacyjne na ostatnią chwilę,
        motyla noga
    • kawamija Re: załamanie 20.02.10, 13:22

      cholera nie można takiego posta zostawić bez odpowiedzi....tylko
      problem co odpowiedzieć ? ?

      hmmm....że minie dół? że może za rogiem czeka Ktoś ? że po nocy
      nadchodzi dzień ? że być z kimś to tez problemy ( czasem) ? że z tym
      rzucaniem uroku to przesada ? że nigdy nie było i nie będzie po
      równo ? że.........

      napisze,że przeczytałam....jeśli to może choć ciut, ciut pomóc wink

      • mralka1973 Re: załamanie 20.02.10, 13:25
        może pomóc, dziękuje
        choć łzy same się cisną do oczu ...
        • ruda.ryba Re: załamanie 20.02.10, 13:29
          mralka1973 napisała:

          > może pomóc, dziękuje
          > choć łzy same się cisną do oczu ...

          jeśli się cisną to wypłacz się i będzie lżej smile
    • ruda.ryba Re: załamanie 20.02.10, 13:28
      ja Cię rozumiem doskonale, ale posiadanie chłopa przy boku nie
      powinno determinować życia Twojego, jesteś atrakcyjną kobietą
      (bożesz, że ja to piszę do innej baby smile i chłop się w końcu sam
      przyplącze - eee, to ja tu wypisuję same truizmy normalnie
      • mralka1973 Re: załamanie 20.02.10, 13:40
        farsa jakaś , śmieję się i płaczę jednocześnie, śmieję się bo .... bo nie
        wiedziałam , że .... że ... nie wiem , czytam wasze odpowiedzi i jest mi jakoś
        lżej ... nie wie m kurcze z czego to wynika ???? a płaczę bo to jednak boli
        wsyztko .... pewnie że nie może detereminowac , jestem samodzielna , chyba w
        miarę ok , mam plusy i minusy jak kazdy , dlatego od jakiegoś czasu czekam
        spokojnie na ten strzał amora , ale kuźwa ile można czekać , co ja się w jakieś
        czasoprzestrzeni zawiesiłam , do cholery ..
        wiem że we dwoje jest różnie raz lepiej raz gorzej ,ale nawet gdy gorzej to
        wtedy jest inny rodzaj bólu , a teraz mam ten ból z samotności ból nad bóle
        ..... co nie znaczy że moim marzeniem jest facet , byle by był , NIe !!! chcę
        żeby było jak dawniej , żeby to byla miłość zauroczenie pożądanie ... tak
        normalnie po prostu !
        chociaz po tylu latach bycia z facetami i tak już wiem że miłości nie ma po
        grobową deskę , tak z tego niestety musiałam już wyrosnąć sad wiem że to nie
        realne, dlatego oczekuje od życia chociaż jeszcze tych kilku lat miłości we
        dwoje .... a tu czarna dupa , że sie wyraż ę ta k ....
        a co do spa.... no kurcze pewnie tak miło by było
        • marrie38 Re: załamanie 20.02.10, 17:02

          Może trzeba było nam się jednak zwlec do tego Lolka...
    • a_day_before_tomorrow Re: załamanie 02.03.10, 20:32
      dziś dla odmiany to ja mam doła. co będzie gdy sprawdzi się
      jaknajgorszy scenariusz, że nigdy nikogo nie poznam. Jest
      beznadziejnie, mam wrażenie, że otaczają mnie same pary, a tylko ja,
      zawsze sama, nie istnieję dla innych, jestem niewidzialna... chce mi
      się wyć,bo to nie tylko ode mnie zależy, jeszcze druga strona, która
      też musi mieć w tym udział, też musi chcieć.
      forum 0
      sympatia 0
      znajomi znajomych 0 (na obiecankach skończyło się)
      praca 0
      Nie chcę zatruć sobie i innym życia, ciąglym smędzeniem,
      narzekaniem, zazdrością itp.
      Ufff wyżaliłam się, bo nawet nie miałam komu...
      • timiy2 Re: załamanie 02.03.10, 20:37
        nie ma się co wpędzać w dół... ja całe życie sam i na zmianę się nie zanosi, a
        jakoś trzeba żyć...
      • mappi Re: załamanie 02.03.10, 20:41
        jesli się mylę to mnie popraw...ale czyż to nie Tobie proponował Zawsze
        sam...spotkanie jakoweś.....ot tak dla poprawy samopoczucia??

        ale wiem.....Ty jesteś niewidzialna...nie istniejesz dla innych
        hmm......

        ...a może oczy otwórz szeroko
        i nie mazać mi się tutaj..no!!

        no chyba ze niezbędne to jest w powrocie do "zdrowia"

        wink
        • a_day_before_tomorrow Re: załamanie 03.03.10, 09:28
          nooooo dobra, są takie dni w miesiącu wink kiedy wszystko widzę w
          czarnych kolorach, histeryczka jestem, ale tylko czasami smile
          dzięki za postawienie mnie do pionu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja