z czego wynika smaotność

04.04.10, 21:49
Wbrew ogloszeniu, ktore nadalam na forum moja samotność nie wynika z
posiadania przeze mnie dziecka, ale z.. niemoznosci nawiązania
konktatu (nie znajomości!), ale konktaktu z drugim czlowirkiem. Nie
jestem w stanie go podtrzymac, utrzymac, i poprowadzić. Jestem
ułomna psołecznie. Speszona, neworowa, wralziwa.. Strasznie
nadwrazliwa. Dziekuje za wysluchanie
    • aglajaa.a Re: z czego wynika smaotność 04.04.10, 21:58
      ooo(!) ja też utrzymywać kontaktów nie umiem, a nawiązywanie bliższych kontaktów
      jest mi już chyba zupełnie obce...
      Co Ci najbardziej przeszkadza w utrzymywaniu tych znajomości? Speszenie,
      nerwowość, (nad)wrażliwość(?)
    • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: z czego wynika smaotność 04.04.10, 22:00
      I co? Jako ta pszczółka tylko przysiadasz i zaraz odfruwasz? No co ty... Zostań
      chwilę, posiedź, porozglądaj się - może jakiś ktoś, niekoniecznie truteń, się
      znajdzie i zaprzyjaźni z tobą wink
    • listopad02 Re: z czego wynika smaotność 04.04.10, 22:33
      Masz rację, ale to się nie bierze z nikąd.
      Próbuj.
    • zarovich Re: z czego wynika smaotność 04.04.10, 23:00
      Pocieszę Cię. Ja nie dość, że nie umiem podtrzymać to rzadko kiedy udaje mi się
      go nawiązaćsmile
    • gyubal_wahazar Re: z czego wynika smaotność 04.04.10, 23:54
      Cześć Pszczółko smile

      Pasujesz do nas. Stąd poukładani i zrównoważeni skaczą z okien smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja