Czy ja się kiedyś ogarnę?

19.04.10, 00:16
Od roku jestem sama i łapę oddech po toksycznym związku... ale ile
można
Jestem tchórzem patentowanym... hyh.... i nie lubię ryzyka, a teraz
wszystko wydaje mi się ryzykowne (wszystko co dotyczy mężczyzn)
- pewnie kiedyś mi przejdzie ten sceptyczny stosunek do .... chciałam
napisać do facetów.... ale raczej chodzi o związki.
W tej chwili rachunek zysków i strat bycia w związku ukazuje ......
same straty ..... narazie kieruje mną ' zboczenie zawodowe' czyli
zimna kalkulacja i trzymam panów na dystans .
Ale to już rok .... czy ja czasem nie zdziczałam - to parodia jakaś
jest - dopóki rozmowa z facetem jest luźna to ogarniam sytuację ,
jednak gdy robi się troszkę 'cieplejsza' ..... to wieję gdzie pieprz
rośnie .... żałosna dziecinada .
Mam taki bajzel w głowie - kompletnie nie umiem nazwać tego - czego
się boję.
Chyba mi się wyczerpał zapas darowanych kredytów zaufania - wszystkie
zmarnowałam bez sensu na jedną, nie wartą tego osobę .
    • kawamija Re: Czy ja się kiedyś ogarnę? 19.04.10, 00:29

      che,che większość z nas zna to o czym piszesz....zaczynasz się czuć
      niezręcznie w jakiś sytuacjach z facetem to zmykaj........widocznie
      to nie ten....i słuchaj siebie...

      nie jest teraz dobry moment na bycie z kimś, to nie rób nic na
      siłę....może warto wykorzystać ten czas na spotkanie z dawno
      niewidzianą koleżanką ?

      a co do zimnej kalkulacji ? hmmm to chyba wink nie dotyczy
      uczuć ....tak myśle wink
    • gyubal_wahazar Re: Czy ja się kiedyś ogarnę? 19.04.10, 00:32
      Cześć Abratka smile

      Na moje jesteś w szponach księgowości. Te obliczenia, analizy. Jak przyjdzie na
      Ciebie czas - sama poczujesz, a jak zaczniesz majstrować, że już 2 wariancje
      powyżej średniej - wpadniesz znowu jak śliwka w g.. smile

      Luz i relaks, a co ma być to będzie. No to się pomądralowałem na dobranoc.
      Trzymaj się smile
      • abratka Re: Czy ja się kiedyś ogarnę? 19.04.10, 00:57
        "Luz i relaks, a co ma być to będzie."
        Faktycznie...
        A ja gamoń bujałam się - jedynka, dwójka... wsteczny- zapomniałam o
        LUZIE smile
        • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Czy ja się kiedyś ogarnę? 19.04.10, 07:07
          Ot, i widzisz - czasem trzeba to skonsultować z kolegą albo koleżanką z forum...
          A tak serio to spokojnie i nic na siłę, Twój czas nadejdzie, ani się obejrzysz.
          Czasem to, co się pojawi za wcześnie, rozpada się z jeszcze większym hukiem niż poprzednie, nieudane, chociaż tak pięknie się zapowiadało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja