dobranoc wszystkim

06.05.10, 22:23
idę spać bo łapię doła przedweekendowego, i będzie coraz gorzej, jak
jeszcze posiedzę przed kompem:
- zaproponowałam koleżance z byłej pracy spędzenie weekendu
rowerowo, nawet nie raczyła odpowiedzieć, więc weekend zapowiada się
tak jak zwykle, beznadziejnie,
- odezwał się koleś, który przypomina sobie o moim istnieniu raz na
pół roku, jak spytałam, czy by nie poratował mnie w pewnej sprawie,
zaczął się wykręcać, i znów zamilknie na kolejne pół roku,
- ktoś z pracy obiecał pomóc, jest ktoś kto zna kogoś, co też usycha
z samotności, i co, od dwóch tygodni tematu nie było, a czas leci
jak glupi, niedługo będzie 20 maja, a ja bez chlopa na wesele, a tym
razem nie powiem, że pójdę, a potem będę ściemniać że chora jestem,
może skombinuję jakiś wyjazd, wycieczkę weekendową w tym czasie.
Naściemniam, że już dawno zaplanowana, i wykupiona, itp...
    • 17lipiec1976 Re: dobranoc wszystkim 06.05.10, 22:44
      daj na luz Laska, ja tez nie ide w czerwcu, bo nie mam z kim i wiesz co? mam to
      gdziessmile
      ide na sam slub i tyle.
    • aretah Re: dobranoc wszystkim 06.05.10, 22:45
      Dayko, nie daj sie złapac dołowi.
      Mój wek nie zapowiada się optymistycznie. Komunia. Goście. Tłumy.
      Mój brat wymyslił dla swojego dziecka małe wesele., bo niby mamy
      duzą rodzinę.
      Nic to, dam radę.
      Patrzyłam na pogodę. Trochę mało rowerowa ma byc, więc moze nie ma
      czego załowac.

      Co do facetów, to odezwał się dziś Ten, co do którego ja mam
      mieszane uczucia i momentami czuć miętą. No i zła jestem na siebie,
      ze nie potrafię być twardzielką. I znów będę myślec, analizować,
      wracać. A już tak mi dobrze szło.

      A moze coś jednak Ci wyjdzie w ten wek? Moze nie będzie tak jak
      zwykle?
    • bursztynula Re: dobranoc wszystkim 06.05.10, 23:41
      to ja jakaś inna jestem albo za krótko jeszcze sama i póki co widzę
      raczej same plusy tej sytuacji...
      idę w najbliższy week na wesele, sama, tzn będzie mój ulubiony brat
      z ulubioną bratową, ale ja będę bez osoby towarzyszącej; i zamierzam
      się niemiłosiernie dobrze bawić

      Day zaś mogę obiecać, że jak juz sobie kupię rower, a zamierzam to
      zrobić w przyszłym tygodniu, to poza tak obowiązującymi imprezami
      rodzinnymi jak ta oraz chorobą obłożną, zawsze się piszę na
      towarzystwo weekendowo - rowerowe, jesli będziesz miała ochotę; a
      jak powiem, że mi się nie chce - pozwalam palnąć w łeb czym ciężkim

      czy zgodnie z tytułem wątku muszę już iść spać??
    • bursztynula Re: dobranoc wszystkim 07.05.10, 00:31
      aaaa jak mi się impreza nie spodoba, to się gdzieś zabunkruję z
      ksiązką i jużwink

      dobrej nocki, pieknych snów, a potem cudnego poranka smile
Pełna wersja