facet po 30 a przed 40

21.05.10, 15:51
już nie jest siny i twardy powodów jest kilka
1. jest już zmęczony szukanie swojego ideału
2. jest po przejściach i już nie wierzy i nie ufa a trzyma w pamięci obraz tej
pierwszej i chce znaleźć to w tej drugiej
3. wypił już tyle piwa że te znikome ilości estrogenu znajdujące się w chmielu
kumulują i budzą w nim kobiecy pierwiastek

resztę sobie dopiszecie tongue_out
    • bursztynula Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 15:57
      tak prawie w połowie drogi ten facet między 30 a 40wink
      i co bo brakuje jakby czasowników w całej wypowiedzi
      niech uważa z tym piwem
      bo miejsca na jutro może zabraknąć...
      wink
      • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:00
        miejsca dość nawet na pojutrze tongue_out
        • bursztynula Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:02
          nie mówi hop pochopnie, bo wiadomo jak to z kozami...
          wink
          • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:04
            he
            jak już ta róża będzie w zębach to nawet w gipsie a dojdę
            i tulipana włożę w du

            duży wazon tongue_out
            • bursztynula Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:06
              nie wierz nigdy kobiecie...
              ;P
              jeszcze się nie nauczył???
              wink
              nikomu nie wierz...
              ewentualnie sobie
              ale góra raz do roku
              wink
    • uny Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:03
      coś pierniczysz, tak sobie myśle.
      mam dokładnie tyle samo lat co ty.
      1. czy jestem zmęczony szukaniem? nie.
      zmęczony jestem zapierniczaniem na konsekwencje poprzednich związków.
      2. iiiitam! pierwsza? a która była pierwsza?
      3. no nie lubie piwa. jakoś coraz bardziej czuje sie facetem big_grin. szczególnie w porównaniu z tymi młodymi metroseksualnymi. (a i dziary żadnej nie mam hehehe)
      • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:06
        no to chyba piwo odstawię
        a dziary się wypali tongue_out
        • uny Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:09
          hehehe. no!
          stary przejdzie ci ta ruda za jakiś czas.
          dla jakiejś bruneteczki albo szatynki dziary pumeksem wyszorujesz a dziury po kolcach żyłką na szczupca załatasz.
          spoko
          • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:13
            no ta
            i jeszcze gajer sobie kupię big_grinbig_grinbig_grin
            zapomnij Uny wink
            • uny Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:18
              a co jest złego w gajerze? nawet garbaty w tym przystojnie wygląda.
            • aretah Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:19
              one.kozie.death napisał:

              > no ta
              > i jeszcze gajer sobie kupię big_grinbig_grinbig_grin

              i fryz na żelik smile
    • aretah Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:15
      to się nam chłopaki rozbrykały smile
      • uny Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:18
        ciśnienie atmosferyczne -no nie widze innego powodu.
        • aretah Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:22
          a moze to ta fala przechodząca przez wawę tak rozsadza?
    • one.kozie.death wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 16:32
      widzisz czarnooka
      pisząc prosto z mostu nic nie znajdziesz
      mała strategia
      kuksaniec w ambicję
      i proszę
      jeden jest

      co raz bardziej facet
      piwa nie pije
      nie jest metro
      dalej szuka
      dalej potrzebuje kobiety

      fakt liczyłem na więcej odpowiedzi
      ale ważne że jeden jest
      Uny wygrałeś coś chyba tongue_out

      • czarnooka.temperufka Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 17:10
        kiedy ja nie umiem tak owijać w bawełnę. big_grin zawsze tak prosto z mostu walę. big_grin i
        właśnie za to faceci mnie lubią. wink
        chcesz powiedzieć że na forum jest jakiś silny facet potrafiący mnie
        utemperować? ale nie każdy może chcieć temperufkę temperować. big_grin temperufkowanie
        to przyjemniejsza zabawa, niektórzy tylko na nią się piszą. big_grin
        • one.kozie.death Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 17:16
          a to już nie mój prob
          nie wchodzę ani w jedno ani w drugie
          pogadać i piwo wypić tyle mogę
          • czarnooka.temperufka Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 17:22
            czyli nie ma. big_grin
            został mi tylko pan bolek w szałowych trampkach, tylko on raczej władzy silnej
            ręki nie sprawuje. wink
            • one.kozie.death Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 17:27
              czarnooka.temperufka napisała:

              > czyli nie ma. big_grin
              > został mi tylko pan bolek w szałowych trampkach, tylko on raczej władzy silnej
              > ręki nie sprawuje. wink

              a może daj się poznać
              a nie że fota i ostrzejszy tekst
              nic dziwnego że jak już to wpadają tylko ci co temperufkują wszystko co się
              rusza( a jeża przez lejek tongue_out)
              • czarnooka.temperufka Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 19:24
                > a może daj się poznać
                a może ja właśnie poza ładną buzią i zgrabnym tym czy tamtym nie mam nic więcej.
                może ta ostrość to właśnie ja. i nie ma nic więcej, nic co pod nią mogłoby być
                skrywane.
                nie jestem wybitnie mądra ani utalentowana, nie mam aż tak dużo do zaoferowania
                facetowi. wink
                • robert.83 Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 20:09

                  Facet nie musi wymagać wiele. Ani mądrości ani, hehe, talentówsmile.

                  Zaufaj wujkowi Robertowi:

                  Jeśli umiesz oddać wszystko co masz, masz wszystko czego facet może chcieć.
                  • waganiemama Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 20:44
                    taaaaaaaak?

                    a kto tu tworzył litanię wymagań dla doskonałej kobiety?
                    nie Ty, Roberto? wink
                    • robert.83 Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 20:52

                      Ale widzisz tą różnicę, prawda? Między dyskusją o ideałach a dyskusją o ludziach?smile

                      Litania była manifestem tego o czym wtedy myslałem, tego... o czym zdarza mi się marzyć. Alewink... wiesz... miłośćwink. Przez nią rzuciłbym wszystko i nie widziałbym świata poza choćby najgorszą zołzą. Tak to już jest i nic na to nie poradzimy.
                  • czarny.onyks Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 21:56
                    Robercie...jeśli kobieta odda facetowi wszystko, całą siebie...to za jakiś czas
                    zostanie sama...

                    on odejdzie do tej, co ma trochę egoizmu w sobie...i tajemnicy....i wredotywink
                    • one.kozie.death Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 22:10
                      czarny.onyks napisała:

                      > Robercie...jeśli kobieta odda facetowi wszystko, całą siebie...to za jakiś czas
                      > zostanie sama...
                      >
                      > on odejdzie do tej, co ma trochę egoizmu w sobie...i tajemnicy....i wredotywink
                      >
                      no zgodzić się muszę smile
                    • robert.83 Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 22:23

                      Wszystko albo nic, Onyks.
                      • hellish.monster Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 22:26
                        phi!
                        w imię czego?

                        hehehe

                        never again!!!
                      • czarny.onyks Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 22:48

                        wszystko albo nic???????
                        to chyba żart....
                        to jakieś ubezwłasnowolnienie.....zniewolenie...ale nie miłość

                        miłość potrzebuje trochę egoizmu.....
                        • robert.83 Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 22.05.10, 10:41

                          Nie, to nie żart. Może różni ludzie kochają różnie.
                          Dla mnie egoizm tak, wszędzie, ale nie tu.

                          Mam już dość egoizmu. Tak samo jak wiele z nas i ja dostawałem w kość.
                          Myślisz, że tylko kobiety mają czułe miejsca? Niemniej jednak, co
                          miałbym chcieć od dziewczyny, której nie daję wszystkiego z siebie? Co
                          mielibyśmy tworzyć?!

                          Życie łapie nas za kark i zmusza do kalkulowania, do pieprzonej analizy
                          rentowności na każdym kroku. Zabiera naiwność. Ale naiwność TU jest
                          potrzebna i będę ją chronił ile się da.

                          Nie każdy facet odchodzi, kiedy dostaje wszystko. Niektórzy odchodzą
                          kiedy nie dostają.
                • one.kozie.death Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 21:41
                  nie wiem może ?
                  zobaczę jutro albo i nie wink
                  • hellish.monster Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 21.05.10, 21:43
                    ja kcem temperufkę na żywo zobaczyć smile
                    mam nadzieję, że przyjdzie!
                    • bursztynula Re: wyjaśnienie (dla temperufki też) 22.05.10, 00:04
                      nie przyjdzie, chciałam się nawet o to z kimś założyć, trochę
                      hazardu w życiu, a co, ale powiedziała, że nie przyjdzie
                      nie przyjdzie
                      odważna i pyskata jest przed swoim kompem...

                      a ja bardzo żałuję, że w sobotę nie mogę...
                      może jeszcze ktoś w niedzielę...
    • czarnooka.temperufka Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 16:46
      bo wy błąd robicie kiedy ideału szukacie. nie ma ideałów. big_grin a te wyjątki które
      ideałami nazwać można są cholernie nudne. big_grin
      męczy was to szukanie ideału i po co to jeśli tyle fajnych babek jest. big_grin
      koza nie mów ty mi że w złą grupę wiekową celuję bo tak nie jest. big_grin
      wiem, sprawdzałam. big_grin
      tylko czasami jesteście już tak rozwaleni przez życie że wam się nic nie chce. big_grin
      • szalone_dziewcze Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 17:02
        czarnooka.temperufka napisała:

        > tylko czasami jesteście już tak rozwaleni przez życie że wam się nic nie chce.


        Ha! Im się wydaje, że nie chce się. A jak przychodzi co do czego, to się
        zachciewa. I wtedy - spierdalać pocieszycielki, panowie idą na podryw.
        • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 17:05
          szalone_dziewcze napisała:

          > czarnooka.temperufka napisała:
          >
          > > tylko czasami jesteście już tak rozwaleni przez życie że wam się nic nie
          > chce.
          >
          >
          > Ha! Im się wydaje, że nie chce się. A jak przychodzi co do czego, to się
          > zachciewa. I wtedy - spierdalać pocieszycielki, panowie idą na podryw.

          chyba tak ale może i nie tongue_out
          • szalone_dziewcze Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 17:10
            Czasami jesteście gorsi od bab - sami nie wiecie, czego chcecie. Od życia, od
            innych, od siebie samych.
        • timiy2 Re: facet po 30 a przed 40 22.05.10, 15:55
          szalone_dziewcze napisała:

          > czarnooka.temperufka napisała:
          >
          > > tylko czasami jesteście już tak rozwaleni przez życie że wam się nic nie
          > chce.

          smutne, ale prawdziwe...
    • robert.83 Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 20:06

      Taak?

      W takim razie sporo się zmienię przez te 4-5 lat.
      Gdybym miał obstawiać jak to może wyglądać to stawiałbym na faceta zmęczonego
      udowadnianiem czegokolwiek komukolwieksmile. Zakładam, że na hasło "szukam
      prawdziwego...." reagowałbym lekceważącym ziewem.... wtedysmile.

      W życiu chodzi o to, żeby pożyć. Fajnie jest gonić króliczki i łapać... ale po
      jakimś czasie człowiek się uczy mówić króliczkom, żeby same przyszły i
      powiedziały czego chcą. Mądre one króliczki też uczą się, że uciekając można
      czasem całkiem uciec - i potem łyso jestsmile.

      A z tym chmielem to prawda jest. Przerzuć się na wino- jest lepsze na każdy z
      możliwych sposobów. Po prostu jestsmile.
      • lilyrush Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 21:54
        Jako potencjalny króliczek uprzejmie informuje ze juz sie tym uciekaniem tak
        zmęczyłam, ze zdechłam
        Moja obserwacja- mężczyźni pomiędzy 30 a 40 czyli w moim wieku jak ciągle
        jeszcze kawalerowie to wcale tak na prawdę już nie chcą niczego zmieniać.
        Jak po przejściach i jeszcze dzieciaci to nie maja ochoty pchać sie w kolejny
        związek z kobieta z dzieckiem, bo samym im łatwiej i prościej, a jakąś laskę do
        seksu sobie znajdą.
    • czarny.onyks Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 21:53
      one.kozie.death napisał:

      > już nie jest siny i twardy powodów jest kilka

      że jest...twardy nadal to chyba dobrze?;>

      tylko ta siność....może jakieś pogotowie wezwać?wink
    • one.kozie.death Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 22:09
      silny *
      • czarny.onyks Re: facet po 30 a przed 40 21.05.10, 22:58
        wiem......ale siny tak ciekawiej zabrzmiałowink
    • kawamija Re: facet po 30 a przed 40 22.05.10, 00:22

      między 30 a 40...świetny czas...dla kobiet też...

      a z minusów...myśle, że już wiary coraz mniej, i chęci tez jakby
      mniej....siegnął by człowiek po to i tamto ale juz łupie w krzyzu
      lub dziecko za ścianą big_grin.....



    • rafae Re: facet po 30 a przed 40 22.05.10, 12:43
      wczoraj jakimś cudem zawędrowałem do jakiegoś parku..
      Grupka szczeniaków.. trawka, amfa, bogaci rodzice.. motorki..
      Wredne toto, wyszczekane, zadufane w sobie.. pozbawione ideałów..
      Całokształtu dyskusji nie pamiętam.. wiem tylko, że dawali mi 26 lat. big_grin
      Design to dla nich świętość. Musiałem chyba powiedzieć coś ciut nietypowego, bo pamiętam, jak nagle cała ich pewność siebie rozsypała się, uwidaczniając istotności większe niż do tej pory znali. big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja