gyubal_wahazar
28.05.10, 20:46
To taki żart był tylko, PRZEPRASZAM. Walnę skruchę, brzoskwiniowe ciało
swe pokąsam , szatki porwę i tryknę baranka, tylko wracaj, bo smutno bez
Ciebie, ócz Twoich błękitów i tych wszystkich nawiasów.
Wykuję na blachę tego Heisenberga (jest taki w ogóle, czy blefowałaś, jak
zwykle ?). Jak wrócisz to wyszperam jakąś anegdotkę. To jak ?